Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Literatura a życie. Miałem kiedyś w roslinkarium ospę. Ryby sponiewierane przez błędy w nawożeniu, do tego kupa drogich roślin, więc nie chciałem dawać leków. Sama temperatura załatwiła.sprawe,.więc czasem warto spróbować 

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Andrzej Głuszyca napisał(a):

To nie jest ospa. 

Spokojnie Panowie, nie ma tu mowy o żadnym epistylis :) zwykła ospa :)

 

 

Z tego co udało mi się znaleźć jako info w miarę potwierdzone to temp powyżej 32 stopni zabija kulorzeska bez względu na stadium. 

Podniesienie 29-30 przyspiesza jego fazy, a że lekami można go zabić tylko w fazie 3 to jest to całkiem sensowne, żeby szybciej ogarnąć temat. 

Mnie bardziej zastanawia to, jakich preparatów nie można łączyć z ichtio. Nie znam się na chemii, na opakowaniu jest informacja ogólna, żeby nie stosować z innymi preparatami akwarystycznymi i zastanawiam się, o jakich preparatach mowa.... tylko tych p. bakteryjnych\ p. pasożytniczych czy coś jeszcze? 

Edytowane przez E.szczors
Opublikowano
W dniu 22.02.2023 o 07:53, E.szczors napisał(a):

Mnie bardziej zastanawia to, jakich preparatów nie można łączyć z ichtio.

Zastosowanie innych leków wcześniej niż w trzeciej fazie może powodować że wytworzą się formy przetrwalnikowe. Niektóre pasożyty mogą tak reagować na chemię. I wówczas lek który chcesz użyć, nie będzie skuteczny.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Niby przeszłam przez leczenie wg instrukcji, nawet dłużej, bo się ocierały o dno czasami.

Jednak patrząc na rybki widzę, że dalej, co jakiś czas któraś się ociera o dno...

Chciałam już użyć filtra węglowego żeby się pozbyć resztek leku i odnowić bakterie. Nie wiem co powinnam zrobić? Podać jeszcze lek czy zostawić i dać węgiel? Kropek nie ma już od dłuższego czasu. 

 

Przepraszam, że tak nieskładnie pisze, ale jestem chora i nie ogarniam... 

Edytowane przez E.szczors
Opublikowano
14 godzin temu, piotriola napisał(a):

Cały cykl w 25 stopniach trwa 6-7 dni, tydzień kuracji upływa we wtorek. Teoretycznie powinno być dobrze, ryby mogą ocierać się po wymianie wody.

Nie wymieniałam wody od ostatniego wlania preparatu 22 lutego... 

Opublikowano
20 godzin temu, E.szczors napisał(a):

Nie wymieniałam wody od ostatniego wlania preparatu 22 lutego... 

Tak podaje również literatura, krótkotrwałe kąpiele nic nie dają. Ciekawe jak zniosą to bakterie nitryfikacyjne, widzę to w ciemnych barwach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.