Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, yaro napisał:

takie parametry jak by woda była totalnie świeża, a nawet wyjałowiona.

Hmm, akwarium ma 3 tygodnie, nie ma w nim żadnych ryb. Wlewane były tylko bakterie w pierwszym tygodniu Ampułka Prodibio BioDigest i Seachem Stability według tego co jest na opakowaniu.

Nie wiem czy powinno coś wzrastać skoro nic do akwarium nie trafia, pewnie się mylę. Jedynie glony urosły 

Opublikowano

Na początku powinien się znaleźć amoniak z przemiany materii, dodałeś bakterie, które zdechły z głodu, bo nie było materii

Opublikowano
42 minuty temu, yaro napisał:

Na początku powinien się znaleźć amoniak z przemiany materii, dodałeś bakterie, które zdechły z głodu, bo nie było materii

To już nie wiem jak powinno to być przeprowadzone. Wszyscy mówią o dojrzewaniu nawet do miesiąca zanim wpuścimy ryby. To skąd ta materia ma się brać. Podobno w preparatach z bakteriami są substancje odżywcze którymi bakterie mogą się żywić.

Zgubiłem się już w tym wszystkim. Startowałem ze 4 akwaria roślinne do tej pory i nigdy problemów z cyklem nie miałem, ale tam chociaż były rośliny, z których pewnie coś się rozkładało.

I kolejna ciekawa informacja:

"NH4 i NH3 – związki azotu różniące się ilością atomów wodoru. Amon (NH4) nie jest szkodliwy dla ryb, natomiast takie działanie ma NH3. To, jakie związki powstaną w akwarium, zależy od pH wody. Jeśli pH jest zasadowe, powstanie amon. Jeśli pH jest kwasowe, dojdzie do powstania amoniaku, dlatego warto monitorować także ten parametr wody."

 

A zatem jak wynika z tego tekstu przy Ph 7.8 mierzenie amoniaku jest bezcelowe, o czym wcześniej nie wiedziałem. 

No nic, i tak już nie jestem w stanie więcej wyczarować. Jutro dostanę ryby, będę karmił minimalnymi ilościami jedzenia i sprawdzał NO2 ze dwa razy dziennie.

Zobaczymy 😔

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, enshu napisał:

To już nie wiem jak powinno to być przeprowadzone. Wszyscy mówią o dojrzewaniu nawet do miesiąca zanim wpuścimy ryby. To skąd ta materia ma się brać. Podobno w preparatach z bakteriami są substancje odżywcze którymi bakterie mogą się żywić.

Zgubiłem się już w tym wszystkim. Startowałem ze 4 akwaria roślinne do tej pory i nigdy problemów z cyklem nie miałem, ale tam chociaż były rośliny, z których pewnie coś się rozkładało.

I kolejna ciekawa informacja:

"NH4 i NH3 – związki azotu różniące się ilością atomów wodoru. Amon (NH4) nie jest szkodliwy dla ryb, natomiast takie działanie ma NH3. To, jakie związki powstaną w akwarium, zależy od pH wody. Jeśli pH jest zasadowe, powstanie amon. Jeśli pH jest kwasowe, dojdzie do powstania amoniaku, dlatego warto monitorować także ten parametr wody."

 

A zatem jak wynika z tego tekstu przy Ph 7.8 mierzenie amoniaku jest bezcelowe, o czym wcześniej nie wiedziałem. 

No nic, i tak już nie jestem w stanie więcej wyczarować. Jutro dostanę ryby, będę karmił minimalnymi ilościami jedzenia i sprawdzał NO2 ze dwa razy dziennie.

Zobaczymy 😔

A w razie problemów z parametrami zaopatrz się w Sera Toxivec, albo coś podobnego. Jakby się coś namieszało to można ustabilizować wodę na tyle, żeby ryby przeżyły. 

Edytowane przez Pikczer
Opublikowano
5 godzin temu, enshu napisał:

"NH4 i NH3 – związki azotu różniące się ilością atomów wodoru. Amon (NH4) nie jest szkodliwy dla ryb, natomiast takie działanie ma NH3. To, jakie związki powstaną w akwarium, zależy od pH wody. Jeśli pH jest zasadowe, powstanie amon. Jeśli pH jest kwasowe, dojdzie do powstania amoniaku, dlatego warto monitorować także ten parametr wody."

A zatem jak wynika z tego tekstu przy Ph 7.8 mierzenie amoniaku jest bezcelowe, o czym wcześniej nie wiedziałem. 

Obie formy są obecne w wodzie w każdym pH. pH wpływa na ilość proporcje tych form... im wyższe pH tym więcej toksycznego NH3. W zasadowej wodzie testy na amoniak mają sens. Przy pH 6.5 (kwaśna woda) znaczna większość jest w postaci NH4+ i ryb się nie da zatruć.

Możesz to nawet policzyć ;)

pKa = 0.0901821 + 2729.92/Tk

(Tk - temperatura w Kelvinach)

f = 1/(10^(pKa-pH) + 1)

Gdzie f to % NH3 (niezjonizowana toksyczna postać) ;)

Artykuł nie jest najbardziej wiarygodny ;)

Czuwaj ! ;)

  • Lubię to 3
Opublikowano

Ryby przyjechały, zamówione od Pana Dariusza Gaży z Żor. Jestem bardzo zadowolony, pełna profeska, kontakt, pakowanie i wysyłka na najwyższym poziomie.

Po około godzinnej aklimatyzacji wpuściłem do zbiornika, bardzo aktywne i jak tylko się zbliżam to od razu się interesują 😊

Troszkę się niektóre o piasek ocierają od czasu do czasu, ale może nic groźnego. Będę się temu przyglądał.

Karmiłem już dwa razy, i po około 2 godzinach od karmienia robiłem testy i NO2 oraz NH3 nadal na zero. Woda dzisiaj jakby też bardziej klarowna, może bakterie odzyskują siły i władze w zbiorniku :)

Kupiłem 20szt, ale jeśli dobrze policzyłem to jest 21. Wydaje się ich sporo. Jak narazie około 5 szt mocno się puszy i ma zadatki na samca. 

I jeszcze foteczka na koniec

IMG_20220825_113109__01__01.thumb.jpg.5ffbcefa4d01b34c8cbf47fe002d14f8.jpg

  • Lubię to 7
Opublikowano

O cudny widoku! Trzymam kciuki za dobrobyt ryb.

Z tego, co piszesz, można by wnioskować, że robisz taki mały restart akwarium, tym razem z rybami.

U mnie też będzie jednogatunkowo i też Saulosi. Czekam już tylko na domknięcie cyklu.

Opublikowano
3 godziny temu, ziemniak napisał:

Ryb masz na pewno więcej niż to co zamawiałeś - taka domena Pana Darka

To prawda, zwykłe do każdej dziesiątki dodaje 1szt gratis.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.