sisio Opublikowano 14 Września 2006 Autor #11 Opublikowano 14 Września 2006 Jest jeszcze mały problem... trzy samiczki inkubują. Nie wiem co z tym zrobić. Czekać aż wypuszczą młode - jaką mam gwarancje, że w tym czasie inne nie odbędą tarła? Czy próbować je przewieźć np. w oddzielnym słoju? I jeszcze jedno pytanie: ile czasu mogę trzymać ryby w wiadrze? Na podstawie postów z tego wątku wnioskuje, że minie kilka godzin zanim filtry poradzą sobie z błotem z piachu.
MateuszT Opublikowano 14 Września 2006 #12 Opublikowano 14 Września 2006 Jest jeszcze mały problem... trzy samiczki inkubują. Nie wiem co z tym zrobić. Czekać aż wypuszczą młode - jaką mam gwarancje, że w tym czasie inne nie odbędą tarła? Czy próbować je przewieźć np. w oddzielnym słoju? Miałem ten sam problem... ale z braku innej możliwości odłowiłem je do wiadra. Jedna z trzech wypuściła młode. Póki były w wiadrze, wszystko było ok, ale jak tylko wpuściłem do akwa, to po godzinie żadnego nie było .
sision Opublikowano 14 Września 2006 #13 Opublikowano 14 Września 2006 No,to jest problem.Ja raz wyłowiłem inkubującą samiczkę do worka i przewiozłem do sklepu.Trwał to jakieś...max 20 minut.Nie zdążyłem u Ciebie moze być podobnie,dużo zależy od tego,w jakim stadium jest inkubacja tych samiczek.Z resztą,jak pisze MateuszT,w ogólnym po wpuszczeniu ich do świeższego akwa też mogą pojawić się przeszkody utrudniające donoszenie ikry,choćby stres Co do wiadra... zależy czy i jak będziesz napowietrzał wode,czy spadnie w nim temperatura czy nie,ile ryb będzie w wiadrze.Ale same Saulosi powinny sobie poradzić (pod względem ilości ryb i gatunków).Jedno jest pewne i Ty napewno to wiesz-muszą tam być jak najkrócej Pozdrawiam-sision
sisio Opublikowano 15 Września 2006 Autor #14 Opublikowano 15 Września 2006 No,to jest problem.Ja raz wyłowiłem inkubującą samiczkę do worka i przewiozłem do sklepu.Trwał to jakieś...max 20 minut.Nie zdążyłem Co znaczy nie zdążyłem? Nie donosiła, padła czy coś jeszcze innego? Jedno jest pewne i Ty napewno to wiesz-muszą tam być jak najkrócej To wiem, że jak najkrócej. Tylko to jest pojęcie wielce nieprecyzyjne, dla jednego krótko to 5 minut, dla drugiego godzina, a dla jeszcze kogoś 2 dni... Mi chodziło raczej o górną granice - ile wytrzymają w wiadrze? Mogę dokupić drugie (tylko wtedy pojawi się problem z filtracją) albo jakieś większe. Pozdrawiam
sision Opublikowano 15 Września 2006 #15 Opublikowano 15 Września 2006 Lepiej dokupić coś większego niż doprowadzić do tego by jakiś pojemnik nie miał dostępu do tlenu i ciepła.Jeżeli we wiadrze będzie napowietrzanie to spoko.Wtedy zostaje temperatura,która przy obecnych warunkach pogodowych nie spadnie do pziomu,który Twoje ryby zabije.Jeżeli podróż będzie trwała godzinę,to moim zdaniem powinny ryby wytrzymać bez napowietrzania.I temp też nie spadnie w takim czasie.Aha.Są przecież jeszcze tabletki napowietrzające.Jak hodowcy wysyłają ryby w orkach przez PKP np,to z nich korzystają,a ryby jadą kilka godzin.Napewno są tu tacy,którzy takie przesyłki odbierali,a nawet wysyłaki.Może niech też te osoby się wypowiedzą. A co do faktu,kiedy wyłowiłem samiczke caeruleusa,to nie zdążyłem i wypuściła młode w worku,co skończyło się bardzo krótkim ich żywotem,bo zostały skonsumowane przez pozostałe ryby będące w worku
sisio Opublikowano 15 Września 2006 Autor #16 Opublikowano 15 Września 2006 Transport to max 20 minut - no chyba, ze jakis korek bedzie - powinno sie obejsc bez tabletek napowietrzajacych. Potrzebny bedzie napowietrzacz w wiaderku czy ruch wody wystarczy?
kisor Opublikowano 16 Września 2006 #17 Opublikowano 16 Września 2006 nie no w 20 minut, to nic się nie stanie. W 2 godziny nic by się nie stało. jak dojedziesz włącz im brzęczyk i tyle
ziemniak Opublikowano 21 Września 2006 #18 Opublikowano 21 Września 2006 to tak jak byś przerzucał ryby do nowego zbiornika
sisio Opublikowano 13 Listopada 2006 Autor #19 Opublikowano 13 Listopada 2006 No wreszcie! Po długiej walce udało się. Udało mi się jeszcze przerobić szafkę aby filtry do środka schować! Jedyne co nie zaniepokoiło to spadek temperatury w czasie transportu do ok. 21 stopni. Jednak obyło się bez "strat", nawet inkubujące samiczki przewiozły się bez problemu. Piasek prezentuje się znacznie lepiej niż żwirek, a i rybką też się podoba. Do tego dałem trochę mniej kamieni - wygląda chyba ładniej (moja subiektywna ocena). Jak dorwę się do aparatu to zrobię parę fotek i wrzucę do galerii. Po zalaniu wodą i uzupełnieniu świeżą dodałem dla pewności aquasafa, podobno działa uspokajająco na ryby. Cała operacja zajęła mi ok. 7-8 godzin, kurs dwoma samochodami i kilka kursów windą. Ale myślę, że była to całkiem udana. Dziękuje wszystkim za cenne uwagi naprawdę się przydały.
mars Opublikowano 13 Listopada 2006 #20 Opublikowano 13 Listopada 2006 No wreszcie! Po długiej walce udało się. Jedyne co nie zaniepokoiło to spadek temperatury w czasie transportu do ok. 21 stopni. Jednak obyło się bez "strat", nawet inkubujące samiczki przewiozły się bez problemu. No to gratuluję udanej przeprowadzki i oby podopiecznym było lepiej. Co do spadku temperatury to krótkotrwały spadek nie jest groźny i ryby bez problemu to wytrzymują - nawet spadki do 15 stopni przezyją bez problemów i strat choc nie będzie to dla nich komfortowa sytuacja. W dodatku spadek taki podczas dłuzszych transportów wbrew pozorą może byc pożyteczny ponieważ w niższych temperaturach spada metabolizm ryb a co za tym idzie jest mniejsze zapotrzebowanie na tlen jak również ryby mniej zanieczyszczają wodę wiec woda ma lepsze parametry.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się