Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam.zakładam nowe akwa 150x50x50 i mam pytanie jaki kupic filtr wewnętrzny i zewnętrzny.i czy ten wewnętrzny jest niezbędny?

zewnętrzne-Atman cf-1200;Tetra tec ex 1200;JBL CRISTAL PROFI 500;JEBO 829;

filtr wewnętrzny??? aqua szut 550- potrzebny?taki posiadam w ogólnym.nieźle sie sprawuje ale to duzo mniejsze akwa co mam.

Opublikowano

Kwestia kubełka:

Mam Atmana - cichy, niezawodny, nie spada przepływ, moim zdaniem super. Jedna wada - ma większe zużycie prądu od innych filtrów z podobnymi parametrami.

Tetra - moim zdaniem fajny filterek, raczej się nie psuje (nie pamiętam, aby na forum było o tym często pisane, właściwie w ogóle nie pamiętam :wink: ), no i zdecydowanie mniejszy pobór prądu od Atmana. Gdybym teraz kupował filtr - postawiłbym prawdopodobnie na niego.

JBL - podobnie, jak Tetra. Choć tu zdarzały się opinie, że chodzi głośno, ale zawsze pisały też inne osoby i mówiły, że jest niesłyszalny. Ostatnio chyba Neno zachwalał JBL 500.

Jebao - świeżutki produkt. Mało jest opinii o nim. Kupno na pewno wiąże się z pewnym ryzykiem. Zastanawiałem się też nad takim filtrem jakiś czas... może warto zaryzykować. Na pewno zaoszczędzisz pieniądze przy samym zakupie, bo z pewnością jest najtańszy.


Ja osobiście w tej chwili postawiłbym na Tetrę. Jeśli nie żal Ci prądu - na Atmana.


Zaraz ktoś inny napisze, że wziąłby co innego :mrgreen:


Co do wew. - musi być na 100% i to mocny, 2000l przepływu. Ja na ogół proponuję głowicę Atmana At203. Mam dłuższy czas i złego nie powiem. Jest też dobra głowica AquaSzuta (Neno wie o niej więcej, bo ma u siebie). Z pewnością przepływ tego, co kupisz, nie może być mniejszy, niż 1500l.

Opublikowano
Ostatnio chyba Neno zachwalał JBL 500.


Co do wew. - musi być na 100% i to mocny, 2000l przepływu. Ja na ogół proponuję głowicę Atmana At203. Mam dłuższy czas i złego nie powiem. Jest też dobra głowica AquaSzuta (Neno wie o niej więcej, bo ma u siebie). Z pewnością przepływ tego, co kupisz, nie może być mniejszy, niż 1500l.



JBL - chwaliłem tylko za cichą prace bo nic więcej nie moge o nim powiedziec . mam go za krótko .

Wewnetrzny mam 1200l/h i jest stanowczo za mało - zamienie sie po prostu na "Kaskada 2000" Aquaszuta 2000l/h i ten sobie powinien poradzic . W stsosunku do proponowanego przez Sisiona Atmana ma tylko jedna zalete - nizsze zużycie energi . Podejżewam ,ze ciagna oba wysmienicie :)

Opublikowano

nie obrażam sie bo szukałem chwile.ale 450 l to nie 375 bo z takiej roznicy to ja mam teraz w domu akwarium. a podałem kilka nad ktorymi sie zastanawialem bo chcialem wiedziec konkretnie.

jesli chodzi o wewnetrzny to chcialem zapytac o ten

http://allegro.pl/item348376942_turbo_1 ... trzny.html

ale juz widze ze bedzie za mało skoro mowicie ze 1200 l/h nie wystarcza a on ma 1100.

http://allegro.pl/item348809119_filtr_w ... _nowy.html

ten ma niezły przepływ ale też zżera sporo energii

i jeszcze jedno jak juz spytałem o foltry .czy ltos z was stosuje filtr podżwirowy i jak to sie sprawdza.wiem ze tam gdzie jest piasek to cięzko ale tam gdzie chce dać grys koralowy może by sie udało

Opublikowano

AquaEl zdecydowanie za mały, a podany Weipro za mały. Jeśli chcesz weipro, to są modele większe. Nie znajdziesz filtra wew. z odpowiednim przepływem do 375l, który zużywa mało energii. 25W to dobry wynik, jeśli będzie 2000l. Atman ma 30 W przy 2000l.


Podżwirowego nie polecam, nawet, jak będziesz miał w części inne podłoże od piasku. Zaciągnie Ci trochę piasku i kicha. W sumie nie pamiętam, czy ktoś tu miał podżwirowy filtr.


Jak będziesz miał dobry wew filtry (czyt.2000l/h) to podżwirowy nie będzie potrzebny :wink:

Opublikowano

Aqua Nova to jest t samo, co Jebao, tylko inna nazwa.


Jak najbardziej filtr wew powinien chodzić całą dobę. Każdy filtr powinien. Wew zbiera syfek z akwa i nie ma sensu go wyłączać na noc. Zew/kubeł dba o parametry, jak się go wyłączy, to bakterie w nim nie będą miały tlenu i umrą, co jest raczej nie wskazane :wink:

Opublikowano

czyli o tym aqua nova jeszcze nikt za bardzo nic nie wie? cena jest duzo niższa od innych.jakies 150 zł a to sporo jednak.tylko jesli on jest kiepski ,zapycha sie czesto i halasuje to wole dolozyć.ale jesli daje rade to kupił bym ten tanszy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.