Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Super wygląda! Wbrew pozorom nie łatwo jest dobrać kamulce do modułów, czy tła, żeby wyglądało to jak jedna, spójna całość. Marcinie pokazałeś klasę👌. Gdybym nie mieszkał na końcu świata, to też chętnie na to piwko😜 Live zawsze najlepsze😁

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1
Opublikowano
6 godzin temu, Jelonek napisał:

Jedyne co bym zmienił, to wymieszał bym trochę żwirku z tym piachem.

Miałem już dokładnie taki sam pomysł 😁 będę realizował. Nie ze względu na kopanie, bo to mi nie przeszkadza, ale bardziej naturalny wygląd.

6 godzin temu, Jelonek napisał:

Myślę tylko nad ogromem trudu jaki miałeś przy czyszczeniu tego w wannie. Nie lepiej było karcherem ?

Na pewno byłoby łatwiej. Ale niestety nie mam domu z ogrodem, pora roku na wizyty na działce też trochę średnia, a jak miałem wypakowywać to z bagażnika na jakiejś myjni samoobsługowej i potem wkładać z powrotem po to, żeby w efekcie i tak targać do domu, to stwierdziłem, że już jakoś dam radę w tej wannie 😜 w sumie nie było tak tragicznie, takie naprawdę ciężkie były 2-3, reszta to tylko dużo chodzenia z balkonu do łazienki ;)

dzięki za dobre słowo, bardzo się cieszę, że się podoba :)

 

2 godziny temu, Falcowski napisał:

Ekstra efekt. Wszystko wygląda idealnie! Gratki.

dziękuję bardzo :) a co do watów, to postaram się póki co oszczędzać ten zasilacz i nie szaleć z jasnością. Przy jakiejś najbliższej okazji może faktycznie wymienię go na mocniejszy. Tym bardziej, że mam jeszcze dwa wolne kanały w sterowniku, chciałem tam podłączyć np. wiatraki z pokrywy i może coś jeszcze. Tak, że rezerwa mocy się przyda.

 

2 godziny temu, BombeL napisał:

Wydaje się, że jest super ale musiałbym zimne piwko wypić przed tankiem, żeby być pewnym 🧐🤪😂😂😂

Nie może się wydawać ☝️ musi być pewność :) zapraszam, jak tylko będziesz miał wolny termin 🍺 ale od razu zastrzegam.. bez aparatu 📷 nie wpuszczę 🛑😜

 

Godzinę temu, przemo-h napisał:

Gdybym nie mieszkał na końcu świata, to też chętnie na to piwko😜 Live zawsze najlepsze😁

Dziękuję bardzo Przemku :) a co do końca świata.. dla Saabolotu nie ma żadnych granic 😁wiem, że zdarza się, że bywasz w PL, jak tylko nadarzy się taka okazja, to serdecznie zapraszam na live'a ;) 

 

31 minut temu, Bastian napisał:

Naprawdę robi wrażenie, super 👍👏

dzięki, miło czytać :)

  • Lubię to 4
  • Haha 1
Opublikowano

@BombeL Ty się nie śmiej bo jak @marcin73m zobaczy kto się do niego wybiera to nas nie wpuści. Wytracił się chłopak na nowy baniak to już nie starczy na pełną lodówkę browara dla takich jak my, że bez skrzynki na głowę nie podchodź... 🤔🤣🤣🤣

  • Haha 3
Opublikowano
3 godziny temu, Bezprym napisał:

@BombeL jak będziesz się wybierał do Marcina to po drodze mnie możesz zgarnąć😁

Tego "włóczęgi" to jeszcze w Bydgoszczy nie było;):D Trzymajcie krany, bo wam całe piwo wypije🤣🍻

  • Haha 2
Opublikowano
W dniu 21.12.2021 o 18:04, przemo-h napisał:

@triamondw zasadzie o to w tym wszystkim chodzi, że gąbki mogą się częściowo zapchać i nie ma problemu, jeśli powstanie taki obieg tunelowy. Prawdopodobnie wtedy może dochodzić do denitryfikacji, o której się wspomina w tego typu filtracji opartej właśnie na gąbkach. Nie wiem, czy pisząc biofilm masz na myśli szlam (tzw. bioreaktor) , który powstaje w filtracji HMF opartej na gąbkach, czy błonie biologicznie czynnej na złożu K1? Jeśli chodzi o biofilm, czyli szlam, który powstaje w HMF... z moich kilkuletnich doświadczeń i kilkunastoletnich doświadczeń mojego przyjaciela bardzo ciężko jest zapchać kostki PPI 10. Tym bardziej u siebie tego nie doświadczę, ponieważ w tych gąbkach rosną rośliny i jedyne co zapycha tą filtrację to korzenie. Przy takim module wymaga to ingerencji po 1-2 latach, w zależności od ilości, gatunków roślin i od przyrostu, ale coś za coś.

Nie wiem czy K1 jest lepsze, ale to raczej inna idea. W HMF nie chodzi o najlepszą powierzchnię dla bakterii nitryfikacyjnych. HMF to cała masa przeróżnych bakterii (szlam), które rozkładają odchody. Struktura gąbki jest dla tego szlamu idealnym siedliskiem. Jeśli jednak taką drobnicą, czyli K1 ma być wypełniony taki moduł po brzegi i nie będzie to wprawione w ruch, to podejrzewam, że efekt zapychania będzie taki sam, jak w przypadku zwykłej ceramiki, czyli szybki. Tak sobie gdybam, ale może jest inaczej. Ceramikę to przypomina...

Im grubsza warstwa szlamu (matryca polisacharydowo-białkowa + bakterie ), tym gorsza filtracja (w stosunku do masy szlamu), bo mniejszy przepływ przez głębsze warstwy. Wydajnie filtruje tylko zewnętrzna warstwa (biofilm). Bakterie przebudowują w pewnym zakresie kolonie dostosowując się do warunków. Jak za dużo szlamu to spada przepływ w danym miejscu i ustaje filtracja. Przy złożach ruchomych problem jest ograniczony, bo kształtki uderzając o siebie usuwają nadmiar szlamu. Myślałem tutaj jednak o statycznym K1. Większe otwory niż w K1, więc trudniej zapchać, no i większa powierzchnia. Wystarczy wsypać. Łatwiej wyjąć (bo pływa). Przy gąbkach patent z nawlekaniem na żyłkę, jak trudniejszy dostęp do modułu.

Medium zarasta szlamem, jak jest za mało powierzchni w stosunku do ładunku biologicznego (mniej niż ok. 10m2/1g karmy dziennie). Powyżej tej granicy życie w filtrze już się nie rozwija, bo populacja zużywa całą energię (uzyskiwaną z zanieczyszczeń) na metabolizm. Filtr nigdy nie będzie wymagał czyszczenia i da najlepszą jakość wody. Poniżej - im mniejsza powierzchnia, tym szybszy wzrost (na jednostkę powierzchni) i gorsza woda. Ceramika ma małą powierzchnię efektywną, więc zarasta szlamem. K1 ma kilka razy większą powierzchnię więc zarośnie dużo wolniej przy tej samej objętości. No i łatwiej zbliżyć się do tej granicy w ograniczonej pojemności modułu.

Czyli wydajność filtracji zależy głównie od powierzchni. W HMF spora powierzchnia no i gąbkę 10 ppi trudno zapchać.

Do denitryfikacji w akwarium dojdzie w warunkach, gdy stężenie tlenu spadnie poniżej 0,3 ppm w danym miejscu filtra. Musi być bardzo dużo substancji organicznych w wodzie (zużycie tlenu na rozkład) i bardzo mały przepływ (a więc bardzo mała wydajność procesu). Jak filtracja wydajna w akwarium, to bardzo mało DOC w wodzie. W jednym filtrze nie da rady. W ściekach jak najbardziej jest denitryfikacja, w akwarium... nie bardzo.


 

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.