Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich, jestem nowa na forum, więc zacznę od przywitania się :)
Swoją przygodę z Malawi zaczęłam jakieś 15 lat temu że zbiornikiem 240 l ale po dwóch latach musiałam oddać bo wyjeżdżałam z kraju :(
Obecnie ponownie marzę o biotopie Malawi ,( bo jak mówią: "stara miłość nie rdzewieje" ;) ale nieco większym bo 375l.
Ale dużo się pozmieniało przez te lata a i ja niewiele już pamiętam, więc potrzebuję Waszej pomocy w dobrym skonfigurowaniu sprzętów do tego akwa :) Poczytałam już poradnik zakładania Malawi na forum ale pozostało mi jeszcze kilka dopytać.
Na biologia wybrałam IKOLĘ MAX 600 plus prefiltr gąbkowy Eheima... i na tym się zawiesiłam totalnie...
Potrzebuję info dotyczące:
1. jakie polecacie wkłady i ile do biologa i kolejność ich ułożenia?
2. Czy prócz prefiltra instalować jeszcze  jakiś dodatkowy filtr mechaniczny? jeśli tak to najlepiej jaki?
3. termometr: 1 czy może lepiej dwa, jaka moc?
4. czy konieczne jest dodatkowe napowietrzanie tzw pompką, czy wystarczy ustawić filtr z napowietrzaniem
5. czy falownik jest konieczny, jeśli tak to o jakiej mocy
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi, mam nadzieję że jakoś ogarnę temat z Waszą pomocą :)

Opublikowano

Witam na naszym forum.

Odniosę się tylko do Twoich konkretnych pytań.

57 minut temu, Smoczyca napisał:

Na biologia wybrałam IKOLĘ MAX 600 plus prefiltr gąbkowy Eheima... i na tym się zawiesiłam totalnie...

W 100% zda to egzamin i tu masz już problem z głowy.

58 minut temu, Smoczyca napisał:

1. jakie polecacie wkłady i ile do biologa i kolejność ich ułożenia?

Skoro będziesz miała prefiltr Eheiim to rodzaj wkładów i ich układ nie będzie miał aż tak dużego znaczenia.  Możesz tam dać dowolny wkład typu np. jakaś ceramika lub  każdy inny wkład. Gwarantuję ,  że wszystko zadziała. Możesz nawet jeden z 4 koszy zostawić pusty a potem wykorzystać go np. do umieszczenia tam purolite. Ale to kwestia tego jakie będziesz kiedyś miała wysokie NO3. Możesz równie dobrze zostawić oryginalny układ wkładów. Filtr sam w sobie wraz ze wspomnianym prefiltrem zrobi swoją robotę i tego bądź pewna.

Godzinę temu, Smoczyca napisał:

2. Czy prócz prefiltra instalować jeszcze  jakiś dodatkowy filtr mechaniczny? jeśli tak to najlepiej jaki?

Tak. Osobiście polecam pompę Aquael Cyrkulator  z gąbką o gęstości 10-20 ppi. Kiedyś dawałem bardziej gęstą ale to nie ma sensu.

Godzinę temu, Smoczyca napisał:

4. czy konieczne jest dodatkowe napowietrzanie tzw pompką, czy wystarczy ustawić filtr z napowietrzaniem

Wystarczy jak odpowiednio ustawisz wyloty z mechanika i biologa. Tak aby łamać lustro wody od spodu. Wtedy dodatkowa pompka jest zbędna. Możesz ją mieć i użyć w nagłym wypadku.

Godzinę temu, Smoczyca napisał:

5. czy falownik jest konieczny, jeśli tak to o jakiej mocy

Wszystko zależy od wielu czynników. Ale tę kwestie zostaw sobie na sam koniec czyli jak już akwa będzie funkcjonować. Wtedy sama ocenisz czy warto czy nie. 

Godzinę temu, Smoczyca napisał:

3. termometr: 1 czy może lepiej dwa, jaka moc?

Jeżeli chodzi Ci o termometr to wystarczy jeden. Ale pewnie myślałaś o grzałce skoro wspominasz o mocy. Co do grzałki to Ci nie podpowiem bo ja jej nie używam a akwa mam większe . Kwestia warunków w jakich stoi zbiornik.  Jeżeli utrzymasz temperaturę w przedziale 25-30C to grzałka może okazać się zbędna. Ale jednak warto ją mieć w razie  "W ".  Tu niech Ci podpowiedzą koledzy którzy używają grzałek.

  • Lubię to 3
Opublikowano
7 minut temu, Andrzej Głuszyca napisał:
Godzinę temu, Smoczyca napisał:

3. termometr: 1 czy może lepiej dwa, jaka moc?

Jeżeli chodzi Ci o termometr to wystarczy jeden. Ale pewnie myślałaś o grzałce skoro wspominasz o mocy. Co do grzałki to Ci nie podpowiem bo ja jej nie używam a akwa mam większe . Kwestia warunków w jakich stoi zbiornik.  Jeżeli utrzymasz temperaturę w przedziale 25-30C to grzałka może okazać się zbędna. Ale jednak warto ją mieć w razie  "W ".  Tu niech Ci podpowiedzą koledzy którzy używają grzałek.

Jeżeli grzałka okaże się niezbędna, to jedna o mocy 200W spokojnie wystarczy. Mogę polecic grzałkę wewnętrzną JBL, stosunek cena-jakość bardzo wysoko.

Powodzenia w powrocie do Malawi ;)

  • Lubię to 3
Opublikowano

Bardzo dziękuję za odpowiedzi :) Andrzej Głuszyca chciałam jeszcze dopytać o moc polecanego Aquaela Cirkulatora, 2000 czy wystarczy 1500?

I pewnie nieco śmieszne pytanie, jak dużą ta gąbka? :))

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Smoczyca napisał:

Andrzej Głuszyca chciałam jeszcze dopytać o moc polecanego Aquaela Cirkulatora, 2000 czy wystarczy 1500?

Weź 2000. Zbyt silny nie będzie i nie musisz się obawiać. W razie czego ma regulację przepływu.  Gąbka nie musi być wielka. Wystarczy 10 cm ale  o małym ppi. Kiedyś dawałem bardzo gęstą i dodatkowym skutkiem było to , że w efekcie często się zapychała  co powodowało mniejszy przepływ wody. Uwierz mi ..10 max 20 ppi da spokojnie radę. Nie zrób tylko "błędu" polegającego na tym , że będziesz podłączała wężyk z powietrzem. Nie spowoduje to dodatkowego natlenienia a zmniejszy skutecznie przepływ pompy. Zapomnij o tym.  Dodam tylko dlaczego gąbka nie musi być zbyt długa w tym przypadku.  Pompa AC2000  ma końcówkę zasysającą  ( tę  ażurową- ponacinaną) długości około  6 cm. Jak  nałożysz  gąbkę na tę końcówkę to zostaje mało gąbki pod jej spodem. Przy 20 cm  zostanie jej około 10 cm. A pamiętaj , że brudy są zasysane bokiem i stąd polecam jak wyżej. Ja mam dokładnie taką jak na zdjęciu.  Może Ci się wydawać , że otwór jest w niej zbyt mały. Ale to tylko pozory.

Zdjęcie z netu ale opis mój.

 

Screenshot (5).png

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
  • Lubię to 2
Opublikowano
17 minut temu, Andrzej Głuszyca napisał:

 Pompa AC2000  ma końcówkę zasysającą  ( tę  ażurową- ponacinaną) długości około  6 cm. Jak  nałożysz  gąbkę na tę końcówkę to zostaje mało gąbki pod jej spodem. Przy 20 cm  zostanie jej około 10 cm. A pamiętaj , że brudy są zasysane bokiem i stąd polecam jak wyżej. Ja mam dokładnie taką jak na zdjęciu.  Może Ci się wydawać , że otwór jest w niej zbyt mały. Ale to tylko pozory.

Zdjęcie z netu ale opis mój.

 

Screenshot (5).png

Andrzeju w zestawie raczej jest kilka sztuk tych końcówek, a nawet gdy nie będzie to zawsze można dokupić. Zawsze im większa gąbka to lepiej zbiera syf.

Opublikowano
3 minuty temu, Bezprym napisał:

Andrzeju w zestawie raczej jest kilka sztuk tych końcówek, a nawet gdy nie będzie to zawsze można dokupić.

Ażurowa jest jedna. Tylko poprzez tę jedną jest zasysana. Dokładając jeszcze 1-2 ażurowe  siła zasysu spada.  Już to przećwiczyłem.

4 minuty temu, Bezprym napisał:

Zawsze im większa gąbka to lepiej zbiera sy

Owszem... ale musi to być dopasowane to "siły" pompy. Też tak kiedyś robiłem ale za pomocą prób ( doświadczeń) doszedłem do wniosków jak wyżej . Zauważ , że nawet w filtrze AT2000 gąbka ma chyba takie same parametry jak ja podałem. Różni ją tylko to , że jest z rowkami w koło..

  • Lubię to 2
Opublikowano

Mam aquael turbo 2000 ale wyciągnąłem go z akwa bo nie spełnia funkcji filtracyjnej, no chyba że to ma być filtracja biologiczna tak że bakterie zasiedlaja gąbkę a woda przez nia przepływa i tak się biologicznie filtruje ale jako mechanik to nie spełnia funkcji filtrującej bo woda przepływa przez gąbkę z taką siła że wszystkie brudy przelatują przez gąbkę a gąbkę mam oryginalną , co najwyżej może służyć jako cyrkulator bo mocno dmucha. Wstawiłem turbo 1000 i ten już spełnia lepiej funkcją jako filtr mechaniczny, jest słabszy więc coś tam się zostaje jakiś brud w gąbce, ale to też żeby spełniało funkcję filtra to trzeba albo drobniejszą gąbkę albo musi tygodniami filtrować aż się gąbka zapcha na tyle żeby zatrzymywało to brudy dobrze.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Tomasz78 tos mnie kolego zasmucił bo właśnie zdążyłam już zakupić ten 2000... No cóż trzeba będzie pokombinować, coś tam może da się zmodyfikować i może będzie dobrze... bo na szczęście mam jeszcze prefiltr Eheima do Ikola max 600, więc może wspólnie dadzą radę? 🤔

Przynajmniej nie będę musiała kupować falownika 😁😀

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.