Skocz do zawartości

540L non mbuna z Copadichromis sp. "Fire Crest"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, darianus napisał:

Dzięki za opinie @ tom77. Czy masz doświadczenia z łączenia fire crestów z lethrinopsami, czy twoja opinia wynika tylko z obserwacji poszczególnych gatunków?

Lethrinopsy sp. "red cap" minęły mi się z moimi FireCrestami (które miałem krótko). Natomiast pływają bardzo długo z innymi Copadichromisami.

Z kolei Copadichromis sp. "fire-crest mloto" w zbiorze Copadichomisów które spełniają warunki porównawcze (tj. pływanie u mnie, wyraźna toniowość, podobna wielkość i kształt, choćby krótka bytność w jednym zbiorniku z FireCrestami) umiejscawiam według rosnącej asertywności między Copadichromis sp. "virginalis kajose" a Copadichromis sp. "virginalis gold". Wszystkie powyższe ryby, z wyjątkiem FireCrestów mam nadal. Chociaż ...... mam też jednego małego FC 🙂

Także odpowiadając na pytanie - moja opinia wynika tylko z obserwacji poszczególnych gatunków.

Odnośnie ślimaków: Helmety - jestem zwolennikiem, bo nie lubię glonów. Świderki - uważam za większą plagę od tych, które mają zwalczać (trudno mi było je wyeliminować).

  • Lubię to 1
Opublikowano
13 minut temu, tom77 napisał:

Lethrinopsy sp. "red cap" minęły mi się z moimi FireCrestami (które miałem krótko). Natomiast pływają bardzo długo z innymi Copadichromisami.

Z kolei Copadichromis sp. "fire-crest mloto" w zbiorze Copadichomisów które spełniają warunki porównawcze (tj. pływanie u mnie, wyraźna toniowość, podobna wielkość i kształt, choćby krótka bytność w jednym zbiorniku z FireCrestami) umiejscawiam według rosnącej asertywności między Copadichromis sp. "virginalis kajose" a Copadichromis sp. "virginalis gold". Wszystkie powyższe ryby, z wyjątkiem FireCrestów mam nadal. Chociaż ...... mam też jednego małego FC 🙂

Także odpowiadając na pytanie - moja opinia wynika tylko z obserwacji poszczególnych gatunków.

 

Moje fire cresty nie dość, że są toniowe, to poruszają się w stadzie po akwarium, super widok, jak nagram filmik to wrzucę. Czyli można powiedzieć będę pionierem obsady dwugatunkowej Copadichromis "fire crest" + Lethrinops / Tramitichromis intermedius kambiri :) Będę zdawał relację, dzisiaj wpuszczam 2 samice Tramitichromis (mam nadzieję że uda mi się je złapać).

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, Falcowski napisał:

Helmety to kosiarki na glony. Świderki wręcz odwrotnie. 90% czasu zakopane w piasku, przeczesują go, przewracają, usuwają/oczyszczają martwe strefy, usuwają resztki żywności z piasku, odkąd je mam, nie widziałem odchodów na piasku, więc je też pewnie usuwają po części (lub zakopują głębiej :D ).

Dodatkowo stanowią świetne uzupełnienie diety, zwłaszcza w trakcie wyjazdów.

Namówiłeś mnie w takim razie. Kupię kilka sztuk.

  • Lubię to 1
Opublikowano
33 minuty temu, Jelonek napisał:

Namówiłeś mnie w takim razie. Kupię kilka sztuk.

Tylko pamiętaj, z kliku sztuk będziesz miał kilkadziesiąt za miesiąc :) :) Jak będziesz w Pokrzywnej to Ci mogę przywieźć słoik świderków :) 

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, darianus napisał:

można powiedzieć będę pionierem obsady dwugatunkowej Copadichromis "fire crest" + Lethrinops / Tramitichromis intermedius kambiri :) Będę zdawał relację, dzisiaj wpuszczam 2 samice Tramitichromis

Będę wiernym czytelnikiem Twojego wątku.👍

  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.