Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 godzin temu, sabotage napisał:

Zapraszam do mnie do ustawienia, mnie już szlag trafia :P Minimetr w jedna strone i już dupa. Albo słup wody w kominie za nisko i halas opadającej wody, albo siorbanie rewizji :D Powalczę jeszcze trochę z zaworem, albo wymienie może na jakiś lepszy/precyzyjniejszy.

U mnie normalnie wali przez rewizję i nic nie słychać. To nei kwestia ustawienia zaworu. Pokaż dokładnie, jak wygląda od góry komin i na dole zrzut. Możesz naszkicować lub foty lub to i to. Oglądałeś filmy?

Opublikowano (edytowane)

Tylko, ja nie chce żeby płynęło przez rewizje. Niestety z obecnym zaworem ciężko precyzyjnie to ustawić. Zamówiłem bramowy i będzie super.

naromaist uzycie spustu 32mm to był błąd, powyżej 60% pompa szybciej przerzuca wodę do akwa niż komin zrzuca do sumpa (oczywiście mając na uwadze nie zalewanie rewizji).

Edytowane przez sabotage
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, sabotage napisał:

powyżej 60% pompa szybciej przerzuca wodę do akwa niż komin zrzuca do sumpa (oczywiście mając na uwadze nie zalewanie rewizji).

Normalne, bo to ma wracać częściowo przez rewizję. A jak ustawiasz moc tak, że woda powoli się obniża, czyli nie leci przez rewizję, to przez ten moment nie hałasuje? Nie siorbie?

U mnie cały czas leci przez rewizję i jest cicho i mogę moc pompy ustawiać w zakresie 50%-100% nie ruszając zaworem - jest otwarty na maxa i poziom się utrzymuje i przelewa rewizją i jest cicho.

Możesz dać kolanko 60 stopni na wylocie z rewizji i musi być pod wodą, ale nie za głęboko. Nie dałeś fotek/schematu, to nic więcej nie pomogę, ale u mnie nie muszę precyzyjnie ustawiać zaworu.

 

PS. w jakiej dzielnicy mieszkasz? To może kiedyś po drodze bym zajechał i zobaczył, w czym rzecz.

Edytowane przez Falcowski
  • Lubię to 2
Opublikowano

Z aquariumscience.org pierwsza kolumna to minimalna średnica przy spływie grawitacyjnym dla danego przepływu. 1 galon to 3,78 litra. Jak są kolanka, zawory, dłuższe rury... przepływ będzie mniejszy.... Jaką masz pompę ?

word-image-296.jpeg

 

 

  • Lubię to 3
Opublikowano (edytowane)

dcp 8000, na rurach 32mm. Udało mi się ustawić kulowym zaworem i pompą (38% wydajności :/) wysokość wody w kominie ( dosłownie 5 mm pod rewizją ), czekam na bramowy anyway. Wydaje mi się, że wylot zrzutu wody jest sporo za blisko dna sumpa i to też tłumi przepływ.

@Falcowski
Suchy Dwór obecnie, wpadaj z wiadrem brudnej wody 🙂 

@triamond

To by się zgadzało, DCP jedzie, jakieś ~3000 l/g, 1.25 zrzuca ~3800 litrów z przytłumionym zaworem i utrzymuje się w miarę stabilny słup wody w kominie.

Edytowane przez sabotage
  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Bakterie dzielą się max co 20-30 minut. Trzeba więc filtrować 2-3x na godzinę objętość akwarium, żeby odciąć je od pożywki (przy dużej komorze z Mutag filtr pochłonie prawie cały węgiel organiczny przy jednym przejściu). Przy 1500l brutto będzie pewnie 1100l netto - więc na rurze 32mm powinno dać radę. Możesz ewentualnie rozważyć  przeróbkę hydrauliki, żeby spływ wody był jak najkrótszy. Chyba, że wykombinujecie, jak wyciszyć rewizję (ciągły łagodny spadek, żeby nie zaciągało za dużo powietrza?).  Większą pompą też bym się nie przejmował. Pewnie zużyje mniej energii, niż mniejsza pracująca bliżej max. No i zawór zwrotny też będzie stawiał dodatkowy opór. Będzie dobrze ! ;)

Edytowane przez triamond
  • Lubię to 1
Opublikowano

Samej gąbki 45ppi mam 70l, do tego 10l k1 (mysle cały czas o wymianie na mutag) także o złoże się nie martwię.

Po tym, jak usune flizelinę do krystalizacji wody i podetnę zrzut wyżej, przepływ powinien się jeszcze poprawić.

  • Lubię to 1
Opublikowano
6 godzin temu, triamond napisał:

Większą pompą też bym się nie przejmował. Pewnie zużyje mniej energii, niż mniejsza pracująca bliżej max. 

Większa pompa skręcona zużyje więcej energii przy tej samej wydajności, co mniejsza na max. Nie opłaca się skręcać pomp. Robiłem pomiary i pompa skręcona na 10% zużywa około 55% prądu w porównaniu do maxa.

5 godzin temu, sabotage napisał:

Po tym, jak usune flizelinę do krystalizacji wody i podetnę zrzut wyżej, przepływ powinien się jeszcze poprawić.

Wstrzymaj się z działaniami do jutra, przyjadę to podziałamy razem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.