m4p Opublikowano 24 Sierpnia 2021 #1 Opublikowano 24 Sierpnia 2021 (edytowane) Cześć, zachodzę w głowę co stało się samicy C. elongatus mphanga (zdjecia). Co mogło spowodować taką dziurę/wżer? To może być efekt ataku innej ryby? Jakaś choroba skóry może? Spotkaliście się z czymś podobnym? Ogólnie ryba pływa i pobiera pokarm normalnie. Jest faktycznie jedną z mniejszych (~4 cm) i najbardziej "elongatus" z obsady, ale nie widzę niepokojących zmian w zachowaniu. Akwarium z młodymi mbuna 3,5-5,5 cm, czwarty miesiąc u mnie. Nie widzę jak dotąd większych agresji poza pogonieniem od niechcenia jednej ryby przez drugą, albo "straszonkiem" między samcami. Edytowane 25 Sierpnia 2021 przez m4p wymiary rybek bliżej prawdy ;)
matejk Opublikowano 25 Sierpnia 2021 #2 Opublikowano 25 Sierpnia 2021 Z tego co widać ryba wygląda na chorą zapadnięty brzuch + dziura na boku , jeśli pobiera pokarm normalnie to spróbuj z sera baktotabs ( pokarm z lekiem) powinien pomóc. Jeśli nie to nie obejdzie się bez dłużej kuracji metronidazolem bądź innym skutecznym lekiem. 1 1
m4p Opublikowano 25 Sierpnia 2021 Autor #3 Opublikowano 25 Sierpnia 2021 Myślisz, że to bakterie? Zapadnięty brzuch akurat może wynikać z tego, że niedawno inkubowała. Piszę może, bo ostatnio nie jestem w stanie się w tym połapać - praktycznie cały czas 1-2 samice inkubują.
matejk Opublikowano 25 Sierpnia 2021 #4 Opublikowano 25 Sierpnia 2021 Hmm ciekawe , a jak wygląda reszta obsady ?, baktotabs nie zaszkodzi a przy okazji odrobaczy w jakimś stopniu całą obsadę ,a tej samicy szybciej pozwoli dojść do siebie, bo to bardzo kaloryczny pokarm.
m4p Opublikowano 26 Sierpnia 2021 Autor #5 Opublikowano 26 Sierpnia 2021 Hej, małe uzupełnienie. posiedziałem wczoraj przed akwarium z godzinę, żeby dokładnie poobserwować, bo wiadomo pojawienie się przy szybie to szaleństwo, że będzie karmienie i sporo czasu mija, zanim zaczną mnie Pyśki ignorować i zachowywać naturalnie. Przy okazji z aparatem, bo powyższe foty wrzucane z telefonu wydawały się znośne z telefonu, ale na monitorze trochę dramat Dlatego uzupełnienie zdjęć. I po pierwsze zero jakichkolwiek niepokojących objawów u innych ryb. Po drugie jednak to nie tak, że omawiana ryba zachowuje się całkiem normalnie. Jak się dłużej przyjrzeć, to zdaje się pływać z większym wysiłkiem, jakby cały czas płynęła pod prąd. Do tego zaobserwowałem jeszcze coś niepokojącego, mianowicie kładła się na chwilę na kamieniu, czy liściu, jakby na odpoczynek. Natomiast na szczęście zero nękania ze strony innych ryb, ani razu nie widziałem, żeby była "pogoniona". Do tego cały czas pobiera pokarm, dlatego nie organizuję żadnej izolacji.
m4p Opublikowano 12 Września 2021 Autor #6 Opublikowano 12 Września 2021 Mały update. Po pierwsze zagadka dziwnego urazu nierozwiązana. Przede wszystkim jednak poszkodowana ma się dobrze. Ostatecznie nie podejmowałem żadnych akcji poza obserwacją i zwiększeniem nieco karmienia, żeby dać jej większe szanse się najeść. Izolacja jednak wiąże się też z potencjalnymi problemami później, więc wolałem się jej podejmować jako ostateczniość. A że żadna inna ryba nie wykazywała żadnych objawów, to odpuściłem chemię. Bok się zupełnie zagoił, ryba pływa od jakiegoś czasu normalnie. Wciąż jednak wygląda "licho" na tle pozostałych ryb, jest chuda i gorzej wybarwiona. Ale chyba ma się ku dobremu.
TOMEKSIEDLCE Opublikowano 12 Września 2021 #7 Opublikowano 12 Września 2021 Została zdominowana przez swoich z gatunku ,dlatego jest taka słaba i chuda. Ja przerabiałem to już parę z tym gatunkiem ,aż musiałem uśmiercić rybę bo wyglądała jak by całe stado ją dopadło ... 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się