Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, pulpet napisał:

Gruzowisko w całości z kupionych modułów z żywicy, przeciętych fleksem na pół i polepionych klejem montażowym

Co to za moduły? Bardzo fajnie to wygląda👍

Opublikowano (edytowane)

Najtańsze z tanich na Amazon. Marka Hobby. Kupiłem 3 rodzaje po 3 sztuki. Jak pociąłem na pół w różne strony, to miałem 18  części każda inna, albo prawie, bo niektóre się chciały tylko w jedną stronę fajnie ciąć. Na taką kropelkę jak moja budulca opór.

Edytowane przez pulpet
Opublikowano (edytowane)

 

27 minut temu, Bastian napisał:

Strasznie mi się podoba 😀 👍

Można prosić o link do modułów ?

 

Nie, bo będziesz miał tak samo😂

Oczywiscie:

https://www.amazon.de/dp/B08D77J4DN/ref=cm_sw_r_cp_apa_glt_i_QCW1Q7FG440V80HZCKZY?_encoding=UTF8&psc=1

https://www.amazon.de/dp/B08D769D7J/ref=cm_sw_r_cp_apa_glt_i_2WHRHZREM47H9Z2GPYAC?_encoding=UTF8&psc=1

https://www.amazon.de/dp/B08D795KF9/ref=cm_sw_r_cp_apa_glt_i_117Q576E2V14E44AQFJY?_encoding=UTF8&psc=1

Ja używałem tych trzech. Jak pokopiesz to pewnie jest więcej.

Ups, nie wiem czy tak wolno. Jak nie, to miłościwie panujący usuną laskawie

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 2
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Dzisiaj wypatrzyłem między dekoracjami pierwsze mpangusiątko. 

IMG_20210907_210445.thumb.jpg.b40949c9a7316a716f2eaedef49e77ae.jpg

Tak mi się wydawało, że jedna panna inkubuje i dobrze mi się wydawało.

Niecałe trzy tygodnie od zarybienia, więc raczej gratis z hodowli a nie wynik upojnej nocy w nowym domu. Jak by nie było wychowam jak swoje. W weekend chrzciny😀

  • Lubię to 6
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 22.08.2021 o 17:26, pulpet napisał:

Od trzech dni pływa 11 szt. Chindongo Elongatus Mphanga. Ryby podchowane, brak problemu z rozróżnieniem płci.

Panowie od 8 do 10cm. Panie tak ok 6cm. Ryby jeszcze się aklimatyzują, ale już zaczynają pokazywać swoje piękno. Panowie jak kameleony, czasem bladzi, by potem w sekundzie się cudownie  wybarwić. 

Panie też z wolna dostają kolorów,  choć tu szału nie będzie. Ale z tym się liczyłem.

Tak, te ryby są jak kameleony, u mnie samiec to samo. Dodatkowo temperament podobnie, raz jest potulny jak baranek i pływa jak paw, raz wszystko go wkurza i wszystkich goni (łącznie z msobo).

Samice? Nie zgodzę się. U mnie 3 i każda inna, jedna wygląda jak livingstonii, jest ciemna jakby w kropki z żółtym ogonkiem. Inna zaś czarna jak smoła z delikatnie żółtym ogonem.

  • Lubię to 1
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 5.11.2021 o 22:01, ziemniak napisał:

Samice? Nie zgodzę się. U mnie 3 i każda inna, jedna wygląda jak livingstonii, jest ciemna jakby w kropki z żółtym ogonkiem. Inna zaś czarna jak smoła z delikatnie żółtym ogonem.

Nie pozostaje nic innego jak przyznać rację koledze @ziemniak. Zanim zdecydowałem się na Mphangi tu na foum trwała dyskusja, w której padały głosy, że samice nieatrakcyjne i mało ciekawe. Poniżej 15 fotek. W rolach głownych moich 8 samic. Zdjęcia wykonane w przeciągu ok. godziny. Żadnych zmian oświetlenia, małe korekty ustaiwień aparatu. Czy nieatrakcyjne i mało ciekawe oceńcie sami.

DSC_0056.jpg

DSC_0090.jpg

DSC_0100.jpg

DSC_0164.jpg

DSC_0184.jpg

DSC_0210.jpg

DSC_0302.jpg

DSC_0328.jpg

DSC_0346.jpg

DSC_0350.jpg

DSC_0365.jpg

DSC_0379.jpg

DSC_0414.jpg

DSC_0430.jpg

DSC_0498.jpg

  • Lubię to 8

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.