Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 25.05.2021 o 21:03, NorbertF napisał:

Technika: kaseciak w rogu akwarium + falownik w przeciwnym roku; 2 grzałki Aquael po 300W; okresowo dokładam skimer Eheima, żeby pozbyć się filmu; oświetlenie - 2 belki LED (biała i kolorowa). 

Mam podobny zbiornik bo 200x50x60h. Filtracja kaseciak na bocznej szybie na pompie DCP 5000 L/h. Mam również problem z filmem bakteryjnym. Wylot z pompy mam skierowany pod kątem na tylna szybę i w kierunku tafli wody a i tak z drugiej strony jest kożuch na ok 40 cm. Zastanawiam się nad dokupieniem falownika, albo skimera. Dodam, że wyciąłem skimer w kaseciaku i funkcjonuje to rozwiązanie, ale i tak nie zbiera całości z powierzchni. Z natury jestem estetą i wkurza mnie ten film bakteryjny zwłaszcza jak woda odparuje i widzę już ubytek poniżej pokrywy. Jaką masz pompę i jaki falownik do tego akwarium i jak Ci to pracuje? 

Opublikowano
5 godzin temu, klinsman87 napisał:

Dodam, że wyciąłem skimer w kaseciaku i funkcjonuje to rozwiązanie, ale i tak nie zbiera całości z powierzchni.

Też miałem problem z filmem bakteryjnym przy kaseciaku ze skimerem. Często jest tak, że kaseciak i falownik pracują z jednej strony zbiornika, dmuchają wodą do góry tak, żeby w efekcie woda z drugiej strony zbiornika zawracała i wracała dołem, zaganiając nieczystości do filtra. Niestety taki ruch wody powoduje że film bakteryjny jest odpychany od skimera na drugą stronę akwarium.

Czyli kaseciak dobrze zbiera nieczystości ale film bakteryjny.

Jakbyś skierował strumień wody nie na taflę, a bardziej w dół to film będzie górą wracał do kaseciak i kaseciak go wciągnie. 

Też z tym walczyłem. Teraz mam tak, że 2 razy dziennie strumień wody zmienia kierunek i zagarnia nieczystości z dna, a pozostałą część dnia woda wylatuje bardziej do dołu i zagania film do kaseciaka.

  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 11.09.2021 o 06:19, iquitos68 napisał:

Też z tym walczyłem. Teraz mam tak, że 2 razy dziennie strumień wody zmienia kierunek i zagarnia nieczystości z dna, a pozostałą część dnia woda wylatuje bardziej do dołu i zagania film do kaseciaka.

Ja mam pompę dcp i na to założoną regulowaną końcówkę taka https://allegro.pl/oferta/zlaczka-rury-kanalizacji-katowa-skretna-pp-110-pcv-8824294904?reco_id=a40e1728-139e-11ec-bdb8-b8ca3a6ab870&sid=f8bddad5d737919e6c726c989b66bdbe96499e13bc806f55bd0c404f69ac7020. Ręcznie ustawiam kierunek siku i tyle. Jeśli chce coś zmienić to łapa do zbiornika. Nie mam możliwości ustawienia automatycznej regulacji kierunku siku. Zakupię chyba najpierw skimmer. A jak nie osiągnę zamierzonego efektu w pełni to za jakis czas dołożę falownik :) 

  • Lubię to 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Drodzy, potrzebuję rady :)

 

Jak część z Was wie, zmagałem się z remontem przez ostatnie 4 miesiące. Na jego czas obsada trafiła do małego akwa z dużym filtrem i częstą podmianą. Wszystko było dobrze do czasu... kiedy ekipa remontowa na 2-3h odcięła prąd. W efekcie większa część obsady padła :( :( :( No dramat.

Remont się już jednak skończył i chciałbym zasiedlać duże akwarium na nowo. Nie wiem jak się zabrać do tego bo to co zostało jest raczej większe i obawiam się, że kupno maluchów skończyłoby się szybką konsumpcją :( Poniżej obsada - dajcie znać co myślicie. Pewnie chciałbym utrzymać podobną:

 

 

  • Scianochromis Fryeri 12cm 1+1
  • Aulonocara baenschi Benga 8cm (0+1)
  • Protomelas Spilonotus Tanzania 12cm (1+1)
  • Otopharynx Tetrastigma 7-11cm (2+3) - wydają się bardzo odporne na brak tlenu
  • Placidochromis phenochilus Mdoka white 12cm (3 w tym jedna bez oka :()
  • Copadichromis Gertsi Gomme 6cm (1)
  • Aulonocara Eureka 8cm (2+2)
  • 2 ancistrusy :)
  • 4 Synodontis multipunctatus - ciągle na wylocie :)

Ogólnie jestem mega zły na siebie za tą stratę :( Remont miał być sporo krótszy i mniej ryzykowny (elektryka nie miała być dotykana). Niestety wyszły pewne komplikacje i klasycznie trzeba było robić 2 razy więcej niż zaplanowano.

Poradźcie - jest sens coś mniejszego tu wpuszczać? Nie chcę kupować większych ryb zarówne ze względu na $, ale też ogólnie lubię obserować jak rosną. Chętnie bym Mdoki odtworzył, myślę też o Blue Otterach i ewentualnie Kadango. Aulonek też szkoda. 

Opublikowano

Masz dosyć spokojną obsadę, więc może aż tak źle nie będzie jak maluchy tam trafią? Myślę, że takie od  4 cm to nie byłoby źle i zostałaby raczej "zignorowane". Mniejsze typu 2,5 cm chyba są zbyt delikatne. 

Same piękności wybrałeś na obsadę

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Co do aulonek to poprzestałbym na jednym gatunku, mogą ci się krzyżować. Coś słabo u ciebie jest z natlenianiem skoro po 3 godzinach ci ryby padły, zwiększ może ruch tafli wody. 

Edytowane przez Bezprym
  • Lubię to 1
Opublikowano
38 minut temu, Bezprym napisał:

Coś słabo u ciebie jest z natlenianiem skoro po 3 godzinach ci ryby padły, zwiększ może ruch tafli wody. 

Dzieki. Co do natlenienie to padły z małego akwarium - w 120 litrach pływała cała obsada i mimo dużego napowietrzania te 3h to za dużo. 

Opublikowano

Ja bym nie szukał przyczyny w braku natleniania przez 3 godziny, co bardziej w jakimś skoku szkodliwych substancji na skutek np. przekarmienia.

Wysłane z mojego SM-A225F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

Skoro w 120L bylo duzo ryb, to zapotrzebowanie na tlen bylo duze nie tylko w zwiazku z oddychaniem ryb, ale tez zyciem bakterii. Moze dlatego te 2-3 godziny wystarczyly, aby ubić rybcie. 

Zwiazki azotowe raczej w 2-3h tak drastycznie nie skoczyly.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.