freelanc3r Opublikowano 22 Kwietnia 2021 #1 Opublikowano 22 Kwietnia 2021 Cześć, Likwiduje amazonkę i idę w Malawi. Skalary i inne ryby łatwo sprzedam/oddam. Możliwe że zostaną mi ślimaki (tylomelanie) , krewetki filtrujące i zbrojniki (Loricarie). Czy wyżej wymienione gatunki zwierząt dadzą radę chwilowo z młodymi pyszczkami? Oczywiście docelowo wszystko robi OUT (pomyślę tylko czy ślimaki zostawić) bo nie uznaje takich mixow. Nie wiem tylko w jakim czasie znajdę odpowiednich kupców dlatego też to pytanie. Cytuj
Bartek_De Opublikowano 22 Kwietnia 2021 #2 Opublikowano 22 Kwietnia 2021 Przeniosłem do właściwego działu. 1 Cytuj
bojack Opublikowano 22 Kwietnia 2021 #3 Opublikowano 22 Kwietnia 2021 Tylomelanie zostaną poobgryzane i ostatecznie zjedzone. Zbrojniki o ile parametry wody będą pasowały, to życie będą miały ciężkie, ale dadzą radę (mimo wszystko nie polecam). Krewetki nie wiem, ale zakładam, że w podobieństwie do ślimaków zostaną potraktowane jako pokarm. Cytuj
freelanc3r Opublikowano 23 Kwietnia 2021 Autor #4 Opublikowano 23 Kwietnia 2021 Nawet takie małe pyszczaki będą bezlitosne? Loricarie czy tylomelanie mają około 10cm, krewetki w sumie też Cytuj
bojack Opublikowano 23 Kwietnia 2021 #5 Opublikowano 23 Kwietnia 2021 2 minuty temu, freelanc3r napisał: Nawet takie małe pyszczaki będą bezlitosne? Małe będą ciekawskie i poobgryzają czułki na pewno u tylomelani. Prędzej, czy później ślimaki padną i będą gnić, albo zostaną zjedzone. Zbrojnik sobie poradzi, ale na pewno będzie prześladowany. Cytuj
Kubda90 Opublikowano 18 Września 2021 #6 Opublikowano 18 Września 2021 Podłącze się pod temat bo mam podobny problem a mianowicie 9letniego glonojada ma z 18cm czy da radę w malawi? Sent from my VOG-L29 using Tapatalk Cytuj
rysib Opublikowano 18 Września 2021 #7 Opublikowano 18 Września 2021 (edytowane) Glonojady to twardzi zawodnicy, ale nie będą miały łatwego życia. Przy non-mbunie będą miały statystycznie łatwiej, niż przy mbunie (oczywiście wszystko zależy od konkretnych gatunków, liczbie kryjówek, wielkości baniaka). Zbrojniki radzą sobie z pawiookimi, cytrynówkami, czy flowerhornami. I nie raz widziałem jak gibi ganiał sporo większą pielegnicę po baniaku, bo ta wykazywała zbyt duże zainteresowanie nim. Z drugiej strony, pyszczaki z Malawi trzymamy w mniejszych lub większych haremach i tu może nastąpić efekt skali... Gdy wrogów kupa, i Herkules dupa. Pzdr. Rysiek Edytowane 18 Września 2021 przez rysib 1 Cytuj
Jelonek Opublikowano 19 Września 2021 #8 Opublikowano 19 Września 2021 (edytowane) Jeśli mowa o zbrojniku to tak jak wyżej kolega napisał, są to twarde ryby. Kiedyś nawet wyjmując zbrojnika z akwarium ( ok. 14 cm) skaleczyłem się o jego ostre łuski. Krzywdę jest mu ciężko zrobić, a czy będą mu pyszczaki dokuczać to już sam zaobserwujesz. W razie czego zawsze będziesz mógł zareagować, bo nie wykończą go w jeden dzień. Rozumiem, że nie chodzi Ci o glonojada syjamskiego, te są znacznie delikatniejsze. Edytowane 19 Września 2021 przez Jelonek 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi