Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nadejszła wiekopomna chwila.. długo na nią czekałem.. po nierównej walce z projektowaniem, zakupami, narurowcem, aranżacją, w końcu przyszedł czas na wisienkę na moim biotopowym torcie.. życie daj... daj życie!!!

Jak wiecie po wywodach w temacie planowania obsady, zbiornik będzie z non M-buna.

Cp2.thumb.jpg.9b81f2ace57d1715dec68c999ae4b97a.jpg

Dobrze ujął bliżej mi nieznany użytkownik forum, w wątku dotyczącym obsady, że do wszystkiego trzeba dorosnąć.. mianowicie przy planowaniu, projektowaniu, budowie byłem biotopowym ultrasem.. myślałem, że u mnie będzie tylko to co w jeziorze Malawi, ni krzty więcej.. ni mniej (na miarę możliwości) ...nic bardziej mylnego, bardzo szybko zweryfikowałem swoje podejście. 

Noo ale aby zgłębić mój tok rozumowania po kolei.. po raz trzeci przedstawiam swoje akwa, pierwszy raz jako życzenie w przywitaniu, drugi jako proces twórczy w DIY i teraz.. jako mój Ciepły Barszczyk:

1.    Zbiornik 160x55, wysokość 60 cm.
2.    Filtracja narurowa mechaniczna 3x owatolina
3.    Filtracja narurowa biologiczna: 3x gres koralowy, 3x siporax, 3x matrix
4.    Filtracja chemiczna: 1x pchosGuard, 1x purigen , 1x węgiel 
5.    Oświetlenie: docelowe w drodze. Aktualnie 4x5w Led GU10
6.    Aranżacja: ~70kg piasek, ~100kg skała, ~50kg żwirek, żwir i tłuczeń.

Muszę zacząć iż w swoim akwarium zaplanowałem stosować zasadę: po pierwsze stabilność. Tym samym po upewnieniu się iż nie zaszkodzi to na zdrowiu nowym osobnikom wprowadziłem do dojrzewającego akwarium ekipę sprzątająca. Baniak już kilkanaście dni po zalaniu, dzięki stosowanym preparatom stabilny jak na swój wiek więc na start:

Jako pierwsze nowe życie które u mnie się zadomowiło a jest bezpośrednio związane z akwarium to roślinki. W skład mojej hydroponiki wchodzą:

1.       Skrzydłokwiat Pearl Cupido sztuk dwie,
2.       Scindapsus Pictus Trebie sztuk raz,
3.       Anturium Anthurium 'Black Love' sztuk dwie,
4.       Paproć Nefrolepis Wyniosły sztuk raz,
5.       Monstera 'Monkey Mask' sztuk raz,
6.       Epipremnum aureum N'JOY sztuk raz.

Cp3.thumb.jpg.7813490cbc379f70f3b4a113689ccc65.jpg

Następnie "wjechała" Ekipa sprzątająca.. i tu opowieść jak pożegnałem się z ultrasowaniem...

I.    Neritina pulligera | Military Helmet – piękny ślimak w ilości 6 sztuk. Niestety, zostało mi ich już tylko pięć ponieważ przy rearanżacji musiałem go nieświadomie przysypać.. Moim skromnym zdaniem najładniejszy ślimak na świecie. W dodatku mega pracowity i szybki.

Cp6.thumb.jpg.67d289d3584edb38555fcd60f963646d.jpg

II.    Melanoides Tuberculata | Świderek – ślimak, dla posiadaczy piasku po prostu „must have". Mam ich sztuk 2. Czekam na dzieci.

Cp1.thumb.jpg.ffa17d8ac1c1208fd229d21fd05d8660.jpg

III.    Caridina Multidentata | Krewetka Amano - sztuk 2 – dopóki nie staną się drogą przekąską, troszkę popracują dla dobra baniaczka.

Cp8.thumb.jpg.a83dd29499f467a76e8a00482a49de48.jpg

IV.    Ancistrus sp. | Zbrojnik – sztuk dwa – największa kontrowersja mojego biotopu.. ale nie ostatnia. Dopóki robi swoją pracę zostaję. Malutkie osobniki max 3 cm.

image.thumb.jpg.13cd95d4652b3a9e7bb2d7a55f40b7cd.jpg

Cp10.thumb.jpg.3cb9bef6979d30d7b421ff0a1ed0bdc7.jpg

Cp11.thumb.jpg.1aaba5625b540a4f49dc1ebc9b6eea8f.jpg

I tutaj dopiero zaczyna się crème de la crème projektu Ciepły Barszczyk:

V.    Labidochromis Caeruleus | Yellow – sztuk sześć wielkości 3-5 cm – wiem, jawna nie konsekwencja, ale to nie moja wina, dostałem w prezencie. Na początek rozjaśniają czarną pustkę. Później się zobaczy.

Cp4.thumb.jpg.878b657a491e5260a606f3e8586526ec.jpg

Cp5.thumb.jpg.4b5f4241b165996ece34ee329bf677ca.jpg

VI.    Placidochromis sp. "Blue Otter" - sztuk dziewięć wielkości 5-7 cm, Dziękuję @piotriola jesteś Wielki. Ryby w których zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Cudo!

Cp9.thumb.jpg.aa68d28867aa0ac5f503fcc6ef295975.jpg

Cp12.thumb.jpg.f1549a58763ab243501c7153a8d00ca5.jpg

VII.    Synodontis Petricola – sztuk 7, wielkości max 3-4 cm. Naprawdę piękny sumik z Tanganiki. Ze względów ekonomicznych Synodontis njassae nie wchodzi w grę.  Sumiki widziałem jak wpuszczałem... tylko.

Cp7.thumb.jpg.60aefb2cd66b3b9cf12996ed6fe5f70d.jpg

Uprzedzając, wszystkie rybki do ewentualnej redukcji. Na początek wszystkie znajdą sobie u mnie miejsce, później będę decydował na bieżąco. Nie biotopowe zbrojniki, po wykonaniu swojej pracy i rozleniwieniu oddam w dobre ręce. 

Niesamowite jak Labidochromis Caeruleus zyskała na odwadze po wprowadzeniu Placidochromis „Blue Otter”. Żółtki wprowadziłem jako pierwsze, żądło je widywałem, ukrywały się w skałach. Teraz ryby pływają przed frontową szybą jak nigdy, zachowują się stadnie, wszystkie ładnie razem.. no może prócz jednej jednostki, indywidualisty.. która ciągle sama chowa się to tu to tam.. widocznie najmądrzejsza 😉

Placidochromis sp. super trzymają się razem, w pierwszym szeregu największy Samiec pilnuje stadka. Wszystkie bardzo mnie obserwują, bacznie patrząc co, gdzie i jak wyprawiam.. normalnie permanentna inwigilacja. Rybki upodobały sobie na aklimatyzację najspokojniejszą część zbiornika, tuż przed pompą cyrkulacyjną. Przyjmują ładnie pokarm zarówno w granulkach jak i żywe czy mrożone. Na początek chciałem je trochę rozpieścić po stresie związanym z przeprowadzką, transportem i nowym domkiem dlatego podawałem małe ilości różnego pokarmu.. chyba się polubiliśmy 🤩 Ryby choć jeszcze nie ubarwione, są piękne!

Pozostało jeszcze miejsce dla Otopharynx Tetrastigma, poczekam kilka dni.. załatwię chwilówkę 😉 Yellowy najprawdopodobniej wymienię na planowane Lethrinops Albus, ale to nie od razu, niecierpliwie czekam na koniec pandemi i możliwość zarobkowania.. 

Wybaczcie lamerski opis. Skrybą nie jestem. Dzięki za 👍
To be continue...
 

  • Lubię to 8
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Dużo pracy włożone , co się bardzo ceni widzę że wszytsko przemyślane kolega ma. 

Aranz nie moja bajka, postarałbym się zrobić bardziej naturalny układ, ale jak Ci się podoba to super😉

Purigen... Weź to wyrzuć skoro masz hydroponike, która inaczej nie będzie działać, albo rośliny nie będą robić tego czego powinny, albo jedno albo drugie.

Ja bym też na twoim miejscu nie dawał żwirku bo moim, podkreślam moim zdaniem non mbunie nie potrzebne. 

Poza tymi chwilowymi mieszkańcami jest spoko, podobne wymiary do mojego baniaka tyle że ja mbuniarz 😂(słowotwórstwo). Będę śledził temat i jestem prawie pewnien że pierwsze co zmienisz to aranz, powodzenia i miłej zabawy z malawką👍🏻

 

Edytowane przez Jeb_us
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Barszczyk napisał:

Niestety, zostało mi ich już tylko pięć ponieważ przy rearanżacji musiałem go nieświadomie przysypać..

Jak przysypałeś to nic jemu nie będzie. Wyjdzie.

48 minut temu, Barszczyk napisał:

Military Helmet – piękny ślimak w ilości 6 sztuk.

Owszem..ale zostawia jajeczka , które jest bardzo  trudno usunąć np. z kamieni . Coś takiego:

 

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano
Godzinę temu, Jeb_us napisał:

Będę śledził temat i jestem prawie pewnien że pierwsze co zmienisz to aranz, powodzenia i miłej zabawy z malawką 👍

Dzięki za opinię. Jak to mówią "jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki", aranżu szybko nie zmienię. 

Masz rację, że Purigen zabije pożywkę roślin, jednak w moim przypadku jest zaplanowany, a nie wymagany. Zobaczymy jak będzie, kubełek stoi i czeka.

Dzięki ale mam wrażenie, że zabawa to już się dawno skończyła.

 

50 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Jak przysypałeś to nic jemu nie będzie. Wyjdzie.

Owszem..ale zostawia jajeczka , które jest bardzo usunąć np. z kamieni .

Hehe to super.. to czekam cierpliwie 😀 

Co do jajeczek, widziałem i czytałem powyższy temat, biorę z całym inwentarzem 😉

  • Lubię to 1
Opublikowano

No, no, pełen szacunek, za profesjonalizm jeśli chodzi o podejście do filtracji, hydroponiki i doboru obsady. Gratuluję również nieszablonowego podejścia do uzupełniaczy w obsadzie (krewetki i glonojady :e_surprised: ). Co do Helmetów, też je mam i nigdy jaj nigdzie jeszcze nie widziałem, być może któryś z moich podopiecznych na bieżąco je konsumuję (obstawiam synodontis polly :) ) Co do redukcji, to nie redukuj synodontisów, 7 sztuk to takie minimum wg mnie i nie przejmuj się, że są mało widoczne. Z wiekiem z pewnością będą bardziej odważne ( tak przynajmniej jest u mnie :) ). No i oczywiście bardzo jestem ciekaw, jak rozwinie się u Ciebie sytuacja z wielosamcowością Placidochromis Blue Otter, mało na ten temat informacji w sieci. Mam nadzieję, że na bieżąco będziesz zdawał relację i życzę powodzenia.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuję @darianus na Ciebie zawsze można liczyć 😉 Ekipa sprzątająca rzeczywiście bardzo nie biotopowo, ale tak jak wspomniałem tylko na początek, do ustabilizowania akwarium. 

Podobno Synodontis to bardzo towarzyska ryba, z tego co się dowiadywałem to minimum 6 sztuk powinno być.. z informacji jakie dostałem potrafi że sobą rozmawiać.. piszczą do siebie, komunikując się nawzajem. Już umyłem uszy 😉 Schowane wszystkie głęboko tak, że nawet nie wiedziałem, że tak u mnie można.. czekam jak podrosną i nabiorą odwagi.  Martwię się tylko, bo nie widzę ich nawet podczas karmienia...

Placidochromis'y to jak dotąd moje ukochane.. na pewno podzielę się swoimi spostrzeżeniami, w końcu mam już gdzie. 

Opublikowano (edytowane)

Hej. Ciekawy zbiornik, ładna hydroponika. Purigen w jakim celu dałeś? Rośliny trzeba nawozić, a nie podlewać jałową wodą. Rośliny ci zbiją NO3, jeśli to był cel.

Zbrojniki nie jedzą glonów, szczególnie dorosłe. Trzeba je karmić. Przy pielęgnicach będą cały czas czuły się jak owca wśród wilków, schowane, wygłodzone, wystraszone. Nie wyłowisz ich, dopóki nie rozbierzesz całej aranżacji, bo skubane są mega zwinne.

Krewetki to jak mówiłeś - pójdą na pokarm lub do filtra. Moje uwielbiają krewetki.

Helmety - jak ci porośnie glonami skała, to będą zostawiać wyjedzone pasy gołe. Pomijając fakt, że glony są fajne.

Wystrój - Yellow to mbuna, więc potrzebuje trochę skał, jak nie na środek, to choć wokół tych dużych podosypuj. Uwielbia zakamarki  ich potrzebuje. Może nie chodzi o przesadne gruzowisko jak w zbiornikach mbuna, ale trochę drobnych kamieni wokół dużych. Fajnie dać też jakiś płaski w miarę, pod tarło. Jak ryby podrosną, to będą się ganiać wokół tych wielkich i to akurat fajnie masz.

 

A @Jeb_us nie wiem o co chodziło z tym żwirkiem.

Powodzenia.

Edytowane przez Falcowski
  • Dziękuję 1
Opublikowano
14 minut temu, Falcowski napisał:

@Jeb_us nie wiem o co chodziło z tym żwirkiem

Już tłumacze, odnoszę wrażenie że ten żwirek jest dość dużej gradacji i jest wysypany na piach w kilku punktach. O wiele lepiej by wyglądało moim zdaniem gdyby był wymieszany, bo np na zdjęciu z zbrojnikiem czy yelowkiem wygląda na strasznie duży nawet jeśli to ryba max 3 cm czy jak w wypadku yellow 3-5. Natomiast jeżeli jest pomieszany to ja bym jeszcze bardziej go przemieszał rozumiesz takie dopieszcznie detali które dla mnie poprawia wygląd. Tutaj jednak poproszę kolege @Barszczyk by jak ma czas to napisał jakiej gradacji miał piach i żwir. I żeby nie było nie czepiam się bo każdy ma swoją wizję, ale mówię co mi się rzuciło w oczy😉

  • Lubię to 1
Opublikowano
4 godziny temu, Falcowski napisał:

Purigen w jakim celu dałeś? Rośliny trzeba nawozić, a nie podlewać jałową wodą. Rośliny ci zbiją NO3, jeśli to był cel

Siemka @Falcowski dzięki na głos w temacie. Purigen dałem na wyrost, jak już wspomniał kolega @Jeb_us zaplanowałem go zupełnie nie potrzebnie. Na razie kubełek pusty, a purigen w szafce, jeść nie woła.

Zobaczymy jak te moje roślinki będą sobie radziły z NO3 i jak często będę musiał podmianki robić. Od tego zależy czy go zastosuję.

4 godziny temu, Falcowski napisał:

Zbrojniki nie jedzą glonów, szczególnie dorosłe.

Doķładnie, dlatego mam 3 centymetrowe które, mam wrażenie, pracują 24h. Jest to gość w moim szkle, najemnik. Jak tylko zleniwieją odłowię i oddam w dobre ręce. 

4 godziny temu, Falcowski napisał:

Helmety - jak ci porośnie glonami skała, to będą zostawiać wyjedzone pasy gołe. Pomijając fakt, że glony są fajne.

Skała moja jest mega porowata z milionami dziurek, wgłębień, ..piękna dla obsady bakteryjnej.. i nie widać po niej jak Żołnierzyki po niej biegają. W przeciwieństwie zaś do tylnej ściany, na PVC wiele ścieżek jest już udeptanych. Czy to źle.. na razie nie razi. Nie zmienia to faktu, że ślimaki te po prostu lubię. Z krewetką mamy jasność. 

5 godzin temu, Falcowski napisał:

Wystrój - Yellow to mbuna, więc potrzebuje trochę skał, jak nie na środek, to choć wokół tych dużych podosypuj. Uwielbia zakamarki  ich potrzebuje. Może nie chodzi o przesadne gruzowisko jak w zbiornikach mbuna, ale trochę drobnych kamieni wokół dużych. Fajnie dać też jakiś płaski w miarę, pod tarło. Jak ryby podrosną, to będą się ganiać wokół tych wielkich i to akurat fajnie masz.

Samą aranżację skał planowałem wiele dni. Stały one u mnie kilka tygodni w kartoniadzie. Więcej informacji w moim temacie DIY dotyczącym prac nad projektem. 

Prawdą jest, że zgodnie z wcześniejszymi założeniami, i tu muszę przytoczyć kolejny swój temat, zbiornik nie miał być miksem a jedynie czystą żywą non M-buną.

Yellowków miałem nie mieć, z czego to wynikało to zapraszam do lektury powyższego tematu. Ale do rzeczy, stadko Labidochromis Caeruleus dostałem w prezencie, czy to było zamierzone zmętnienie mojego planu, nie wiem, nie dociekam. Prawdą jest, że to prezent od byłej Żony więc drugiego dna można się doszukać. Na dzień dzisiejszy pogodziłem się z tą jaskółka i jak już wspominałem znając zasady mBuny przearanżowałem zbiornik.

Nie chciałem dokładać skał, bo mam ich już aż nadto więc pochowałem to tu to tam doniczki kamienne.. i wyszła kolejna kontrowersja.. przecież w Malawi nie ma doniczek.. można rzec. 

781860667_20210221_1726382.thumb.jpg.0bb1fb93294df21bb080d7e21baff76d.jpg

Powyższe rozwiązanie szybko sprawdziło się i Yellowy polubiły nowe skrytki. W sumie mam sześć takich schowków, przenaczonych również dla Synodontisów. 

No i wisienką na moim skalnym torcie jest pływanie rybek wokół skalnych ścian. Widok prze kozak. Zdjęć jeszcze nie mam, ale będą. Jeszcze raz dzięki za Twoją opinię, czekam niecierpliwie na następne 😉

4 godziny temu, Jeb_us napisał:

Tutaj jednak poproszę kolege @Barszczyk by jak ma czas to napisał jakiej gradacji miał piach i żwir. I żeby nie było nie czepiam się bo każdy ma swoją wizję, ale mówię co mi się rzuciło w oczy😉

Proszę uprzejmie, poniżej dokładne zestawienie wszystkich zastosowanych kruszyw w moim akwarium:

1. Złoże główne Piasek kwarcowy rzeczny gradacji 0.8-1.5 mm, 100 kg
2. Żwir rzeczny gradacji 2-5 mm, 25 kg
3. Żwir rzeczny gradacji 5-10 mm, 25 kg
4. Żwir czarny 10-15 mm, 25 kg
5. Żwir czarny 20-25 mm, 25 kg

Oczywiście nie są to ilości jakie wykorzystałem, jedynym wyznacznikiem była minimalna ilość zamówienia w wielkości 25 kg każdego z powyższych. Dodam, iż pierwsze trzy wymieszałem tworząc główne złoże a tłuczeń wykorzystałem do wykończenia i podniesień wśród skał.  

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

@Jeb_us teraz rozumiem. Żwir i tak się cały wymiesza, jak ryby podrosną :D

Yellowki są fajne i ładnie dopełniają akwarium, dobrze, że żona kupiła. Tylko teraz warunki. Zaraz zrobię fotkę i pokażę, o co chodzi. O drobne kamienie, średnicy 5cm wokół dużych.

Zbrojniki - obserwuj płetwy, czy są poobgryzane.

Dobrze, że wyjąłeś purigen. Nic na wyrost.

Reszta wszystko jasne.

 

20210222_091404.jpg

20210222_091422.jpg

Edytowane przez Falcowski
  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
    • Ok dzięki  ale zapytam jeszcze o spirulina z  Fisch Magic jak mogę  ją  zamówić  kontakt  znaleziony w internecie nie aktualny, ktoś  wie?  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.