Skocz do zawartości

spadające PH podnoszone sodą


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam

w kranie mam KH ok 4 GH ok 7, PH ok 6.9

Do podmiany wody mam baniak ok 200L na odstaną wodę (akwarium 1600L) do którego dodawałem 4 łyżki sody tak żeby w baniaku mieć około 7,8

Ostatnio zrobiłem test: Dodałem 2 łyżki sody, sprawdziłem PH i wyszło: PH ok 8, KH ok 11, GH ok 7 (nie wiem czemu takie KG i GH)

po 1 dniu PH spadło do 7,8. Po 2 dniach do 7,6 , wszystko mierzone w beczce do dodawania wody

Co zrobić żeby tak ono nie skakało? i w ogóle czemu tak szybko spada?

Edytowane przez dero
Opublikowano

KH dlatego wysokie, bo soda tak na prawdę podnosi właśnie ten parametr, a dopiero odpowiednio wysokie KH utrzymuje stabilne pH. Zapewne wody w beczce nie natleniasz? Jeśli tak to to może być przyczyną spadku pH. Wrzuć do beczki jakąś małą pompkę i niech miesza wodę tak aby spowodować ruch tafli wody, albo jeśli posiadasz to możesz zastosować napowietrzacz, powinno pomóc.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

dzięki za info, spróbuje w ten sposób.

Mam jeszcze kilka pytań:

przed wlaniem sody do 200l beczki rozpuszczam ją w litrowym słoiku. jak dodałem 2 łyżki do słoika to PH było 8,2 i zakładam że dalej bym już go nie podniósł. KH natomiast powyżej 40(dalej nie mierzyłem bo się krople z testu skończyły)

Te same 2 łyżki w 200L dają mi PH 8. i KH 11

Odstaną wodę w ten sposób uzdatniam do podmiany na chwile przed wlaniem.

W akwarium mam PH 7,8 , KH 9 GH 5

Czy powinienem wodę do podmiany podnosić tylko do PH 7,8? Czy mogę dodawać więcej sody tak żeby miała 8 - 8,2 i lać do akwarium? Czy wysokie KH, albo dolanie wody z wysokim KH nie szkodzi rybą? (w sumie nie wiem czy KH około 11 do KH około 9 to coś znaczącego, ale gdybym duzo więcej tej sody sypał to PH by się zatrzymało na 8,2 a KH by rosło)

Co wpływa na spadek PH? brak natleniania obniża, a coś jeszcze?

I czemu KH jest wyższe niż GH?(po dodaniu sody)

Edytowane przez dero
Opublikowano
W dniu 16.02.2021 o 13:09, dero napisał:

I czemu KH jest wyższe niż GH?(po dodaniu sody)

Cytat z innego forum powinien Ci to wyjaśnić

Cytat

Zgodnie z definicją twardości KH nie może być większe od GH. To, że z testów wychodzą takie wyniki. to wina testów. Test na KH nie mierzy twardości węglanowej, tylko ogólną buforowość wody, dlatego czasami KH wychodzi większe od GH. Zdolności buforujące oprócz węglanów mają inne związki, jak fosforany, borany etc. Jest ich więcej, ale mam za małą głowę, zeby wszystkie spamiętać :D . Wpływ wszystkich tych związków pokaże test na KH, który tak na prawdę nie jest testem na KH.

Ile byś nie wsypał sody, nie podniesiesz pH wyżej niż 8.2 (jeśli dobrze pamiętam). Moim zdaniem nie ma sensu podnosić KH wyżej niż 10-12. Oczywiście nie ma to wpływu na ryby i jest dla nich bezpieczne, ale KH na poziomie +/- 10 jest wystarczającym buforem dla pH.

 

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.