Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie

Mam w akwarium kilka inkubujących samic saulosi. Nic w tym dziwnego, lecz jedna samica ma kolor niewybarwionego samca... Widać, że w pysku ma żółtą ikrę. Dlaczego tak się dzieje, czy to dominująca samica?

Poniżej foto.

IMG_20201231_185657.thumb.jpg.9b3c29f9353180a38657cb00e8373fea.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

prezesik25To dominująca samica, przy braku samca będzie tak się zachowywać .Mi jednak przypomina to zachowania opisane przez K Haja. Jest kilka ryb u których opisano że samce opiekują się swoim potomstwem. Zaobserwowano takie zachowania choć nigdy nie dochodziło do pełnego rozwoju ikry.Twój przykład świadczy że może to być pomyłka w rozpoznaniu samicy. Być może w opisanych gatunkach samica do złudzenia przypomina samca.
Trudno powiedzieć czemu tak się dzieje, może samica jest nienaturalnie większa od innych samic.

Opublikowano

Witaj 

Posiadam kilka dobrych lat Chindongo saulosi i jeszcze nie zdarzyło mi się, że dominująca samica (posiadam taką) przybrała takie barwy jak Twoja. Fakt moja samica ma bardziej widoczne pasy, i jest wielkości samców które mam, ale nie ma takich barw. 

Z tego co widzę bardziej ryba wygląda na samca, bo ma atrapy jajowe, choć czasami zdarza się że samice mogą posiadać atrapy jajowe, ale to bardzo rzadkie przypadki. No chyba że to ukryty samiec, który imituje inkubację.

Kiedyś miałem też inne stado saulosi, ale nie były one dobrej jakości i wśród nich miałem jedną samice, która była wręcz różowej barwy (wyglądała jak wybarwiajacy się samiec), oraz najlepsze że inkubowała ikrę.Posiadała też atrapę jajową. Miałem gdzieś to zdjęcie, ale nie mogę go znaleźć. 

Podsumowując osobiście sądzę, że również Twoje ryby nie są dobrej jakości i bardziej przypominają mi tzw. sztuczną odmianę "coral", a wiadomo z hybrydami różnie bywa, o czym już się przekonałeś. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.