Skocz do zawartości

Jaką wodę stosujecie do podmian ?  

49 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jaką wodę stosujecie do podmian ?

    • woda z kranu (wodociągu)
      17
    • woda ze studni itp
      0
    • woda przez "ustrojstwo" lub jakiś filtr
      29
    • woda z uzdatniaczem lub "udoskonalaczem"
      3

Ankieta została zamknięta


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W ostatnim czasie przeczytałem na Naszym Forum kilka postów, które obudziły we mnie wątpliwości. Zdaję sobie sprawę z teoretycznie możliwych "wrzutów" gorszej wody wodociągowej. Kiedyś stosowałem uzdatniacze, ale od kilku (może kilkunastu) lat do podmian używam wody bezpośrednio z kranu. W mojej okolicy woda ponoć jest dobra. Burmistrz kiedyś stwierdził, że "szkoda takiej wody do podlewania trawników". Mi do wlewania do akwariów nie szkoda. Niezależnie od tego co kto myśli i co uważa za dobre, zaznaczcie którą z opcji rzeczywiście stosujecie. Ankieta jest anonimowa (zaznaczyłem opcję, by nie było podglądu jaką opcję wybrał uczestnik ankiety).  Sposób wymiany (wąż, wiadro, automatyka) nie ma znaczenia. Uzdatniacze lub udoskonalacze lane do całego zbiornika się nie liczą, ważne co jest w wiadrze, wężu lub automatyce. Jak ktoś by chciał coś napisać w wątku, to bardzo proszę.

Edytowane przez tom77
"nie zależnie" pisze się razem
  • Lubię to 5
Opublikowano
1 minutę temu, tom77 napisał:

Ankieta jest anonimowa (zaznaczyłem opcję, by nie było podglądu jaką opcję wybrał uczestnik ankiety)

Nie jest anonimowa:) Ale to i  tak bez znaczenia. Ja zaznaczyłem , że przez ustrojstwo.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Nie jest anonimowa:)

Andrzeju - klikam w belkę lub w ludzika (raz lub 2 razy) i nie widzę kto wybrał daną opcję. Może widzisz jako Moderator. Daj mi znać na PW jak zrobić ją bardziej anonimową (byś nie widział jak "zagłosowałem")🙂

Edytowane przez tom77
  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, tom77 napisał:

Daj mi znać na PW jak zrobić ją bardziej anonimową (byś nie widział jak "zagłosowałem")🙂

Zapomniałem ,że ja widzę inaczej.  Czyli jest OK  co potwierdził @Bartek_De

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Technicznie...

Do akwariów - wiaderka. By nie było tego dużo (bo mam czynne 200, 160, 100, 80 i 60cm) - trochę Microbe-Lift Special Blend, rośliny (w pomocniczych zbiornikach więcej), a w dwóch większych filtracja (częściowa denitryfikacja lub jak zwał tak zwał) za tłem strukturalnym napędzana filtrami kubełkami zewnętrznymi.

Z większych zbiorników - wężyki przez okna do beczek (podlewanie ogrodu) i bezpośrednio do wyłożonej gliną niecki w której jest stanowisko rododendronów. Z małych zbiorników - wiaderka.

Gorąco proszę wszystkich o udział w ankiecie. Jestem ciekawy wyników. 

Edytowane przez tom77
  • Lubię to 3
Opublikowano

Ja wodą z podmian podlewam kwiaty, reszta wężem prosto z narurowca w kibel. Następnie wąż podłączam przez ustrojstwo z węglem pod wąż od prysznica i dolewam wodę do akwarium.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 1
Opublikowano
2 godziny temu, BombeL napisał:

Ja leję przez ustrojstwo ale jeszcze przed wlaniem do akwa dodaje soli seachema. Więc tak troszkę pomieszane 3 z 4😉

Myślę że "pierszeństwo" ma ustrojstwo, zapewne sól seachema stosujesz bez związku z chlorem i innymi możliwymi dodatkami w wodzie wodociągowej (by łatwiej rozprowadziła się po akwarium).

  • Lubię to 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.