Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

który ma się następująco... jakieś 2 godziny temu przykleiłem na tylną szybę mojego akwarium czarną matową folię-przylepkę(piękna głęboka czerń)... według metody którą znalazłem na tym forum czyli na wodę z detergentem(spryskalem szybę wodą z płynem do mycia naczyn, odkleiłem folie od papieru i nałozyłem na szybę...gładziłem gładziłem gładziłem... Efekt:od tyłu, jak wyżej: piękna czerń... a od przodu? hmmm no właśnie... coś pod niebiesko-granatowo-miejscami szaro-czarne podchodzące... i moje pytanie: czy spowodowane jest to tym ze tam jeszcze pod folią nie wyschło i jezeli tak to ile czasu trwa takie schnięcie...? szczerze mówiąć jak to zobaczyłem to mi ręce opadły...spodziewałem się smug, "pewnych niedoskonałości" czy czegoś takiego... ale granatowy?????

Opublikowano

cierpliwie poczekaj..

ja borykałem sie z tym samym problemem 2 dni temu i odkleiłem folię, żeby cos tam poprawić, później gdzies tam dostała mi się odrobina piasku

teraz te wszystkie smugi które były pod folia po wyschnięciu zniknęły, zostały zaś drobne uszkodzenia folii które zrobiłem swoimi "kombinacjami"... no i teraz myślę o tle strukturalnym, żeby to jakos wyglądało...a wystarczyło nie ruszać...:-)


poczekaj do jutra bez nerwów...

Opublikowano
a wystarczyło nie ruszać...:-)


poczekaj do jutra bez nerwów...



pod warunkiem doszczętnego wyciśnięcia płynu spod folii...

jesli tak to racja - czekaj... wyłączysz tylną swietlówkę na 3 dni i się wyśpisz i zaraz nie bedzie widać :P poważnie

Opublikowano

faktycznie... ...ciemnieje;] thnx ...makok, robiles coś z oswietleniem, że masz takie ciemne to tło... czy to zasługa aparatu? :twisted: ?

Opublikowano

ja mam inny problem, kupilem czarna folie na inne akwa i niebieska na malawi, narazie przykleilem ta czarna do 25l krewetkarium, efekt, od przodu bomba, ale jak sie patrzy z boku, kaszana, widac jakies jasne mazy , kreski itp. Tak juz to sobie jest pare dni. Odrazu mowie, ze przyklejalem na sam klej ( folia samoprzylepna) bez udzialu "ludwika". Boje sie ,ze cos podbnego wyskoczy mi przy oklejaniu malawi, a wtedy bedzie zalamka. Jak tego uniknac. Tylko nie piszcie ze z "ludwikiem" by tego nie bylo, kumpel naklejal z ludwikiem i mazy tez ma...

Opublikowano

Precyzja i starannośc.

Ludwik tylko powoduje to ze łatwiej jest to przykleić, jeżeli zostaje powietrze pod folią to czy z Ludwikiem czy bez mazy zostaną.

Opublikowano

precyzja i staranosc mowisz, folie oklejalem bardzo starannie, nie ma ani jednego pecherze powietrza, folia przy samym nakladaniu byla walcowana walkiem to tapet ( taki maly plastikowy). To folia firmy oracal ,czy jakos tam...

Opublikowano

nie widzę szansy żeby "walcowana wałkiem" "wypuściła wszystko" spod kleju (powietrze, ciecze itp) oraz żeby klej się wyrównał...

wałka używaj jak sama nazwa wskazuje do tapet... na wszystko inne karta mastercard :P


obaj z kuplem gdzieś popełniliście błąd... oklejałem jak narazie dwa zbiorniki i nie wiem dlaczego u Was "widać klejejnie"...


a czemu bez ludwika?

Opublikowano

jakos tak wyszlo, napewno z takim 25l latwo sobie poradzic bez, do 112 zabiore sie z ludwikiem bo napewno latwiej ja ulozyc, ja tez nie wiem dlaczego widac te cholerne klejenie, powietrza, tzn pecherzykow nie ma ani jednego, za to sa te pasy cholerne, ktore widac jak sie patrzy z boku, jak sie patrzy frontalnie to lux

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.