Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Pojawił mi się problem z filtrem JBL 1500 w 450l.

Po czyszczeniu i zamknięciu wszystko działa idealnie, ale po wyłączeniu zasilania zaczyna cieknąć przy 1 lub 2 klamrach.

Wymieniona nowa uszczelka, sytuacja nadal jak wyżej.  Po wyłączeniu sączy się woda.

Po kilku wyjęciach modułu z zaworami znajdującymi się w głowicy z jednego zaczęła się sączyć woda.

Czy to by znaczyło "koniec żywota" filtra?

Ma już sporo lat (u mnie służy z 7 lat a kupiłem z zestawem używany), więc nie wiem czy warto kupować nowe klamry zawory i uszczelki.

Ktoś miał podobną sytuację albo wie grze tkwi problem?

Dziękuję i pozdrawiam.

Łukasz

Opublikowano (edytowane)

Dziękuję za poradę. Sprawdzę.

Zastanawia mnie jeszcze lejąca się woda z węża mimo zablokowania wypływu.

Oprócz nowych klamer jeszcze zakup tego elementu?

JBL Zawory z oringami [e1500, e1501] (60123) - Część zamienna, zawory z oringami do filtrów CristalProfi e1500, e1501.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
Opublikowano

Na to wygląda. Części nie są drogie i warto wymienić co się da dla wlasnego bezpieczeństwa, tym bardziej że filtr ma już swoje lata.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano


Przelicze ile będą części kosztować w stosunku do nowego filtra.
Jednak plastik z czasem traci wytrzymałość i może warto kupić nowy a stary jako rezerwę zostawić.
Ten będzie miał na pewno dobrze ponad 10 lat .

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

Moja pompka już dawni nie działa została w pozycji wciśnięta i tak już kilka lat. Ale tam jest sucho.

Chyba że kapiąca z węza woda to skutek problemu z pompką.

Podejrzewam że klamry już się "naciągnęły" stąd cieknąca woda spod głowicy,

Chyba jednak kupię nowego 1502 a stary będzie jako rezerwa.

Czy do 450l macie inne / lepsze propozycje filttrów?

Pozdrawiam

Opublikowano
29 minut temu, lukaszk napisał:

Czy do 450l macie inne / lepsze propozycje filttrów?

Na tak postawione pytanie nie ma dobrej odpowiedzi.

Bo nie wiadomo czy to ma być jedyny filtr? A może ma działać jako biolog? Masz jakiś filtr wewnętrzny lub drugi kubeł? Czy wspomagasz się cyrkulatorem? 

Stąd dla odpowiadającego "lepsze" wcale takim może nie być.

Opublikowano

Fakt, nie sprecyzowałem pytania.

To będzie tylko biolog, obecnie  1500 jest zasypany ceramiką.

W zestawie Juvela jest wewnętrzny filtr który służy jako  mechanik.

W całej karierze miałem tylko Tetrę w 240 i tego JBL 1500  w 450.

Budżet ok 600 zł  - tyle trzeba dać za JBL 1502.

Opublikowano

Moim zdaniem to dobry wybór.

Z innych za około 470 zł jest rodzimy Aquael ultra 1400 (https://allegro.pl/oferta/aquael-ultra-filter-1400-filtr-zewnetrzny-250-500l-8966844066 ) + 40 zł prefiltr eheima ( bo ja bym go dołożył).  Ultra to nowsza, uboższa wersja Utramaxa. Nie jest tak przekombinowana, dużo łatwiej się zalewa i lepiej "dmucha". Ale jest dość głośna - po kilku dniach pracy około 40 dB ( Ultra 1200, bo taki sobie dołożyłem do Ultramaxa 1500). W standardzie gąbka i ceramika (najtańsza) po 1 sztuce, plus wata w pozostałych koszach.

Nie znam, ale dobre opinie zbiera Ikola 1200 maxx : https://allegro.pl/oferta/ikola-1200-maxx-filtr-zewnerzny-akwarium-1200l-7524536206 , tu koszt 740 zł, czyli troche ponad budżet.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.