Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!!!!!!!!!!

Od paru dni jestem nowym Malawistą mam narazie Yellow i Maingano po 10 sztuk.Chce jeszcze dokupić Saulosi.Mam 240L(120x40x50).Ale moje pytanie brzmi:

Za jakiś czas się przeprowadzam i chce na nowym mieszkaniu mieć akwarium 200x40x30.Ile moge mieć gatunków w Takim akwarium??

Pozdrawiam

Opublikowano

200x40x30 ?

to jakieś nie ciekawie wyglądające akwarium będzie, w 240 l na 120 szerokość i wysokość masz 40x50 a tutaj przy 200 cm zamierzasz założyć akwarium bez głębi 30cm, (dla mnie tragedia) no i wysokość tragiczna również przy tej długości , akwarium będzie wyglądało jak "jamnik", zanimi Ci powiem jakie mogły by być ryby w takim akwarium to moją radę otrzymasz taka ze lepiej zostań przy 240l, chyba że pomyślisz nad wstawieniem przyzwoitszej 200

Opublikowano

Dlaczego jak jamnik.Ja nie moge mieć dużego akwa bo się podłoga załamie(mieszkanie w blokach)A chce mieć długie akwa moge max wziąść 200x40x40

Opublikowano

Jeżeli to jest strop nie drewniany tylko betonowy to jestes w błędzie podłoga się nie załamie.

Ja mieszkam w bloku i wsadziłęm akwarium 200x60x60 żadnych problemów, na forum zznajdziesz na pewno jeszcze kilka osób które posiadają takie akwa w blokach, strop na pewno wytrzyma.

Po drugie dla pyszczaków bardzo ważna rzecza jest powierzchnia dna i lepiej jest dać krótsze akwarium o większej powierzchni niż długie i wąskie.

Jeżeli Twoim zmartwieniem jest tylko strop to masz obawy jak większosć ale są one bezpodstawne.

Opublikowano

moj kolega trzymal przy remoncie w jednym malym pokoju w zwyklym bloku z tzw. wielkiej plyty ponad tone materialu i sie nie zawalilo ;)

Opublikowano

mati naprawdę te wymiary to porażka,

ja je rozumię że 200 ługie 40 szerokie i 30 wysokie bo w takiej kolejności zawsze się podaje wymiary ale nawet jesli podałes inaczej i ma byc 40 wysokie a 30 szerokie to i jedno i drugie rozwiązanie do bani.

Tak jak inni pisali jęsli nie jest to blok ze stropem drewnianym a takich bloków chyba nie ma tylko z betonowym to śmiało tam stawiach coś większego choćby standardowe 200/50/50

Opublikowano

Znam człowieka co miał 6 tyś l z w pokoju około 15m2 na 4,5 piętrze jakoś tak w bloku… Strop to wytrzymał… a to że to robiło hałasu bo to stały akwaria na regałach przy każdej ścianie to inna sprawa. Wiec jeśli masz betonowy strop to możliwości masz ogromne,a lekkimi pustakami czy ytongami się nie przejmuj


Pozdrawiam

Opublikowano

Moje 200x60x60 stoi również na pustakach (ytongach) już drugi rok, nie widać zadnych odkształceń, ani w akwarium ,ani w ścianach u mnie i u sąsiadów, naprawdę uwierz że to niepotrzebne obawy.

Ale rozumiem Twoje obawy i jeżeli sie czegokolwiek obawiasz to poszukaj jakis inspektorów budowlanych kub Finlandie i wszystkiego się dowiesz, będziesz spał spokojnie i cieszył się z świetnego akwarium a nie jakiegoś "dziwadła".

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.