Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Dziwna przypadłość przytrafiła się mojej rybie. Pierwszy objaw to od tygodnia pogorszony apetyt. Trochę je ale znacznie mniej. Poza tym ryba ma złożone płetwy, jest osowiała i szybciej przerywanie oddycha. Nie rusza jedną płetwą piersiową, ale to już jej się zdarzało i przechodzi to z czasem. Dziś doszedł kolejny spektakularny symptom jakim jest łuszczenie się śluzu, który miejscami zrobił się biały i odpada od ryby. Gdyby nie ten śluz obstawiałbym jakąś silną agresję w akwarium, ale teraz już sam nie wiem. Podczas ostatniego karmienia ryba jakby lepiej już jadła płatki, ale przedwczoraj gardziła stynką. Odchody są w porządku. Co to może być za choroba. Pozostałe ryby oki, bez obawów. Dziś zamówiłem w razie co Herbtanę i Artemis oraz kordon protector. Oprócz tego dziś wlałem jedną dawkę Herbtany i kordon protektor.

chory.thumb.JPG.2aa82610658ada1efc1d11ee3fe02ce0.JPG

Opublikowano (edytowane)

Na to samo padł mój freyek i samiec aurory :(. W moim przypadku nie pomogły ani herbatana ani artemis podawałem jaszcze jakiś preparat na zakażenia grzybicze ale też bez skutku. Mam nadzieję że u ciebie zda to egzamin. W necie nie znalazłem nic o tym cholerstwie.

Edytowane przez eljot
  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 1.08.2020 o 21:00, eljot napisał:

. W necie nie znalazłem nic o tym cholerstwie.

Dzięki za odzew. Dziwna sprawa. Dziś już po problemie nie ma śladu. Może to jakaś alergia była. Może ten specyfik Kordon Protektor pomógł.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
24 minuty temu, edzzio napisał:

Na co pomaga ten Kordon Protektor? Jest to ogólny jakiś lek czy na jakieś konkretne dolegliwości?

To nie jest lek. Podobno tworzy on dodatkową osłonę na skórze ryby. Stosuje się do np po transporcie ryb. Jak go użyłem bardzie na wyczucie żeby osłonić rybę po tym skoro miała problemy ze śluzem.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dalszy ciąg problemów z Lichnochromisem. Jak wcześniej pisałem łuszczy mu się śluz. Wygląda, że jest to sprawa cykliczna bo teraz po 10 dniach objawy się powtórzyły :(. Tylko ta jedna ryba. Pozostałe nie mają objawów. Wczoraj i dziś specjalnie patrzyłem czy to nie od jakiejś agresji lub obcierania. Faktycznie ryba się ociera od piasek, ale wygląda że jest to powodem łuszczenia lub czegoś na skórze, co ją swędzi. Może to pasożyty, a może jakieś bakterie. A może alergia, sam nie wiem.

W związku z tym jak wcześniej zaplanowałem do wody pójdzie teraz łączona kuracja Herbtany i Artemisa Microbe-lift.

Opublikowano

Trzymam kciuki aby się powiodło, u mnie też tylko jedna ryba chorowała reszta bez objawów. Podejrzewałem wodociągi bo tylko woda była zmieniana w akwa. ale widząc że u ciebie to samo to oznacza że to nie to :( .

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Niestety problemu nie udało się rozwiązać :( .Mimo kuracji Herbtaną i  Artemisem, która dobiega już końca Lichnochromisa znów to dopadło. Mineło teraz 9 dni i ryba znów wygląda jak z postu pierwszego. Mimo, że te leki są raczej delikatne i moim zdaniem jeśli problem byłby bakteryjny lub pasożytniczy to powinny przynajmniej ograniczyć objawy łuszczenia się śluzu, lub uniemożliwić powrót w trakcie kuracji.

Ryba gorzej je. Bardzo boi się innych ryb. Mimo tego łuszczenia nie ociera się o kamienie lub o piasek jakoś mocniej niż zwykle. Objawy pojawiły się głównie na jednej stronie głowy - nawet na oku widać zmętnienie, wczoraj tego nie widziałem. Dziwne, że też końcówki pokryw skrzelowych są białawe i takie jakby wiotkie. 

Strach przed innymi rybami i objawy na jednej stronie głowy mogą sugerować że ryba została mocno zbita. Musiało to dziać się w nocy bo w dzień widzę różne walki pyszczaków, ale żadne nie mają takiego skutku. Inne ryby wyglądają wzorowo. Wody też teraz nie podmieniałem. Tylko raz gąbkę w filtrze wyczyściłem. Jedzenie to stynka, już trochę mniej i suche pokarmy które od zawsze daję.

Dziś wlałem znów Kordona - ostatnio pomógł. Może na noc zostawię nieco światła w zbiorniku, tak żeby się ledwo tliło. Jeśli Lichnochromi wariuje w nocy to to powinno pomóc.

Gdyby ktoś miał jakiś jeszcze pomysł, to piszcie proszę poniżej.

 

IMG_3371.thumb.JPG.4bd816c3821fa1a8e4857540c4a565f0.JPG

Opublikowano
12 minut temu, iquitos68 napisał:

Gdyby ktoś miał jakiś jeszcze pomysł, to piszcie proszę poniżej.

Nie wiem czy to nie głupi pomysł, ale Flower Fish ( sprowadza Bojowniki z Tajlandii) ma w sprzedaży środek witaminowy podawany rybom po walce. Podobno szybciej regeneruje zranienia, rozdarte płetwy itp. Poniżej opis i link do aukcji na allegro. Problem to dawkowanie - szkiełka z Bojownikami są nieco mniejsze ;).

FLOWER FISH

BODY STRONG+ 70ml

WITAMINY

To preparat witaminowy, który wzmacnia skórę, łuski oraz płetwy. Wpływa korzystnie na ogólny stan zdrowia oraz witalność ryb oraz narybku. Początkowo jego formuła została stworzona w Tajlandii specjalnie dla bojowników, które uczestniczyły w walkach po to, aby szybciej odrastały im płetwy i dochodziło do lepszej regeneracji całego ciała. W późniejszym etapie okazało się, że preparat ten świetnie nadaje się również dla bojowników wystawowych. Body Strong+ został stworzony dzięki doświadczeniom zebranym przez wiele pokoleń hodowców bojowników w Tajlandii. Hodowcy ci, od 200 lat zajmują się krzyżowaniem oraz selekcjonowaniem najpiękniejszych ryb wystawowych na świecie.

Dawkowanie: 1 kropla na 1 litr przy każdej podmianie. (Stosujemy na ilość wody podmienionej)

W okresie rekonwalescencji np.  gdy ryba jest osłabiona lub została poddana leczeniu, należy zwiększyć dawkę do 2 kropli na 1 litr przez okres następnych  2 tygodni.

https://allegro.pl/oferta/flower-fish-witaminy-body-strong-akwarium-70ml-9475981254

 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć Ło matko jak ja tu dawno nie pisałem 😉. Ludkowie kochani mam chęć a raczej mus zarybić swoje akwarium. Na tą chwilę oddałem swoje "mbuniaki" i wracam do "non-mbuna". Zostaly mi tylko 2 Synodontisy njassae, które maja u mnie dożywocie 😉. Prawie całą swoją przygodę z pyszczakami zaopatrywałem się w ryby za pośrednictwem Tan-Mal, no ale teraz tak się nie da. Dlatego planuję wyjazd do Cichlidenstadel i zakup ryb w miejscu które cenię i które oferuje mi te gatunki, które chcialbym mieć. Hmm ... no ale do brzegu 🤣. Wyjazd planuję w drugiej połowie września. W dwoch opcjach: 1) piatek wyjazd, załatwiamy nocleg i w sobotę bierzemy ryby i wracamy; 2) sobota np 2ga w nocy wyjazd, rano jesteśmy bierzemy ryby i wracamy. Opcja pierwsza byłaby połączona z malutką integracją a druga bylaby opcją błyskawiczna. Co do tego kto z kim i gdzie, skąd to do dogadania. Najpierw muszę wiedzieć czy ktokolwiek ma podobną potrzebę jak ja i pojedzie ze mną. Wtedy pomyślimy jak by to logistycznie rozwiązać. Dodatkową atrakcja jest sama hodowla. Stara siedziba była bardzo fajna a ta ponoć bije ją na głowę. Warto to zobaczyć.  
    • Zarówno przed laty jak i obecnie stosowałem się ściśle do receptury znajdującej się tu na Forum, która to w pełni wyczerpuje temat. Kiedyś przygotowując shrimp nie dodawalem agaru. Shrimp w plastrach mroziłem. Do karmienia odłamywałem maly kawałek, chwilę moczyłem go na spodku i wrzucałem do zbiornika. Ryby blyskawicznie to zjadały. W obecnie zrobionej porcji zastosowałem agar. Ryby biorą go równie chętnie, porcja shimpu  z agarem nie rozpływa się w wodzie przez co mniej ją zanieczyszcza. Stosowanie shrimpu pozwala na znaczne urozmaicenie diety ryb. Dodatki możemy zmieniać w zależności od sezonu i pory roku. Shrimpem karmię mbunę roślino i wszystkożerną. Polecam.
    • No i Add...w końcu autorytet akwarystyki (Malawi).
    • Odkopie starego kotleta. Mimo że internet daje sporo informacji na temat akwarystyki, ja zawsze stawiałem na książki. Temat założony wiele lat wcześniej, wstawię kilka pozycji które wyrwałem u naszych zachodnich sąsiadów. Pierwsze dwie pozycje to fajne atlasy ryb z Malawi, sztywna oprawa mają po 300 stron.Wpadły mi również dwa tomy o glonojadach, nie ten temat ale się pochwalę.Nie są to wszystkie pozycję , zapraszam do oglądania i komentowania mojego nadmiernego zbieractwa czyli syllogomanii.😵‍💫
    • Posiadam ten piękny gatunek od jakiegoś czasu. Kilka lat temu dostałem kilka sztuk od @Bartek_De , które okazały się być samicami, do tej pory jedna samica pływa w moim głównym akwarium Malawi. Jakiś rok temu kupiłem 5 sztuk, w tym przypadku ujawnił się układ 4 samce i jedna samica. Na podstawie doświadczeń forumowiczów w tym wątku wizja była taka, że do głównego akwarium trafi tylko jeden samiec, ponieważ opinie są takie, że wielosamcowość jest bardzo trudna do utrzymania. W tej chwili mam je w 300l razem z podrostkami Placidochromis blue otter. 3 samce są już wybarwione, czwarty łapie kolory i na razie nie widzę zbyt dużej agresji. Zaryzykuję i wpuszczę chyba te 3/4 samce z jedną samicą do głównego zbiornika 540l (będzie układ 4/5 +2). Zdam relację co z tego wyszło 😉. Poniżej zdjęcie tych 3 samców.  
    • @Bartek_De tak to prawda, są proste sposoby, żeby podnieść kupę z dna 😉 Akurat w moim akwarium kopacze Tramitichromis robią to same 😉
    • @piotriola I to jest myśl.  @sj1950 Dla dobra ogółu zrób to jeżeli można Ciebie prosić. Tak dla potomnych
    • @darianus Darku, przy dobrze ustawionej i wydajnej cyrkulacji spływ górą przez grzebień poradzi sobie bez problemu tym bardziej, że grzebień jest przez całą szerokość zbiornika. Wystarczy zatem podnieść zanieczyszczenia z dna, nic prostszego.
    • No to mnie Andrzeju podbudowałeś. Ja jednak odnoszę wrażenie że temat mieszanki shrimp będzie często powracał. Natknąłem się na hodowlę paletek która w całości opierała się na takim pokarmie. Tłumaczyli to sporą oszczędnością i świeżością podawanego pokarmu. Może autor tematu podzieli się wiedzą, jak przygotowywał taki pokarm.
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.