Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cześć kupiłem 200kg Serpentynitu. I próbuje coś z tego ułożyć. Jak myślicie te duże skały po lewej i prawej stronie nie będą za ciężkie na akwarium? Akwarium ma 200x80x60H  Ważą po 30-35kg. Na końcu zdjęcie baniaka u poprzedniego właściciela.

IMG_20200725_120305.jpg

IMG_20200725_120247.jpg

IMG_20200725_105234.jpg

IMG_20200704_130022.jpg

Edytowane przez YakuzzaPL
Opublikowano

A pod jaką obsadę miała by być ta aranżacja? Bo na oko bardziej pod non-mbune by pasowała.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Te kamienie nie będą za duże. W sumie nie ma kamieni za ciężkich dla akwarium, są tylko za ciężkie dla człowieka który wkłada je do zbiornika 😋 Pamiętaj tylko żeby dać spienione pcv na dno akwarium i spokojnie możesz wkładać jeszcze większe niż masz. 

Edytowane przez Mróz
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ułożenie wygląda ok, tylko te kamienie, które leżą z boku i ich nie wykorzystałeś, to je dołóż do tych małych co są od środka na lewo i do tych po prawej pomiędzy duże, bo jak nasypiesz piachu, to ci połowa zniknie.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano
4 godziny temu, YakuzzaPL napisał:

Jak myślicie te duże skały po lewej i prawej stronie nie będą za ciężkie na akwarium? Akwarium ma 200x80x60H  Ważą po 30-35kg.

Ja bym właśnie takie kamienie umieścił głównie w akwarium. Ta drobnica niczemu nie będzie służyć. Może być, ale tylko dodatkiem, uzupełnieniem aranżacji. Mam podobnych rozmiarów akwarium i jest w nim kilkanaście dużych i bardzo dużych kamieni, plus kilka drobniejszuch dla uzupełnienia. Waży to ponad 350kg. Zaręczam, że stworzysz rybom dużo lepsze środowisko, niż z tej drobnicy.

Chodzi o stworzenie grot, przepływów, w których samce będą mogły utworzyć swoje rewiry, a przy okazji izolować się od innych samców. Samice też łatwiej znajdą wtedy schronienie. Z tej drobnicy tego nie stworzysz. Tak to u mnie wygląda. 

IMG_20200422_231958.thumb.jpg.6eafb36c1b6447eeb701dd0a7a2cd898.jpg

  • Lubię to 6
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Dzięki za pomoc chłopaki. W poniedziałek żabieram się za robotę.  Nie mam pcv pod kamienie ale kupiłem piankę 3mm pod panele. Nie wiem czemu ale dziwne mam wrażenie że ta szafka nie wytrzyma 200kg skał, 120kg piasku i 800kg wody. 

Edytowane przez YakuzzaPL
Opublikowano

Nie przesadzaj z tym piachem. Ja w 450 l mam max 30 kg i moim zdaniem jest go wystarczająco. Zresztą sam zobaczysz jak go bedziesz sypał do akwa.

Opublikowano
4 godziny temu, YakuzzaPL napisał:

Dzięki za pomoc chłopaki. W poniedziałek żabieram się za robotę.  Nie mam pcv pod kamienie ale kupiłem piankę 3mm pod panele. Nie wiem czemu ale dziwne mam wrażenie że ta szafka nie wytrzyma 200kg skał, 120kg piasku i 800kg wody. 

Na początku pisałeś ,,zdjęcie baniaka u poprzedniego właściciela".
Szkło jeśli nie było kiepsko sklejone to powinno wytrzymać 30 lat.
Co do szafki - widzę tu dwie wady:
1. jest (chyba) zrobiona z płyt wiórowych. Jeśli poprzedni właściciel chlapał sobie wodą to ten materiał nie jest na wilgoć zbytnio odporny.
2. Na dole, u podstawy niby wszystko ładnie, płyta na całej długości/szerokości, ale z tego co widzę nie to leży na podłodze, a nóżki które są pod nią.
Teraz pytanie ile tych nóg jest. Przy takiej długości baniaka sam wpakowałbym co najmniej 8.

Ja nigdy nic na gotowe/kupne szafki nie stawiałem, nie ufam im. Nawet pod baniak sporo mniejszy (468l) zrobiłem samodzielnie szafkę.
Wszyscy się zastanawiają czy szkło takiej grubości wytrzyma, czy strop w mieszkaniu nie walnie, ale co drugi stawia baniak na 18mm płytach wiórowych.

Tu masz mój temat w którym opisywałem jak zrobiłem szafkę. Fakt, nie każdy ma narzędzia, garaż i czas, ale wtedy zamówiłbym u stolarza, albo kupił stelaż metalowy.

Jeśli natomiast nie miałbym czasu i możliwości na zrobienie samemu, ani funduszy na zamówienie to ,,po taniości" postawiłbym szafkę bezpośrednio na podstawie (płyta wiórowa), nie na nóżkach (chyba że jest ich min. 8, wtedy spoko), a na górę kupiłbym sklejkę igliastą wodoodporną (min. 18mm) i ,,położył" ją na szafce, dopiero później mata pod baniak i samo szkło. Wtedy cała masa lepiej by się rozłożyła.
Wtedy jedynie wszystko ustawić idealnie do poziomu, bo bratu już baniak musiałem raz na szybko kleić jak był postawiony byle jak i w jego zbiorniku 200l pękł wspornik.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

O strop się nie martwię bo jest parter bez podpiewniczenia. Mieszkanie ubezpieczyłem specjalnie pod ryzyko walnięcia akwarium. Nóżek pod płytą jest z tego co pamiętam 24 sztuki, jest ich od groma i są bardzo dobrze rozmieszczone. Górna płyta jest nowa 18mm , sam ją montowałem, poprzednia była spuchnięta. Reszta szafki wygląda solidnie nic nie jest napuchnięte od wody. Sylikony poprawiałem od nowa, były drobne ubytki od czyścika , nawaliłem sylikonu na dnie.No właśnie tego poziomowania się boję bo wszystko jest cholernie ciężkie. Baniak waży 140kg plus szafka 60-80kg, sam tego nie dzwignę a żeby zdjąć baniak trzeba 4 chłopa bo mało miejsca na manewry. Maty pod baniak są 10mm wsadzone. Akarium jest firmy Diversa więc wydaje mi się że popeliny nie ma zrobionej, a baniaczek ma 4 lata.

Edytowane przez YakuzzaPL

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.