Skocz do zawartości

Zestaw świetlówek do pokrywy Aquael 2(4) x 18w


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie,

zakupiłem pokrywę do akwarium 240 l, firmy Aquael:  https://www.aquaelzoo.pl/pokrywy-z-oswietleniem/9107-pokrywa-prostokatna-pap-120x40-5905546306874.html?gclid=EAIaIQobChMI-JHlmbXF6gIVjakYCh2yNwfAEAQYAyABEgIOfPD_BwE.

 

W zestawie były dwie świetlówki 18 W LEDDY TUBE RETRO FIT SUNNY  - niestety jedna została uszkodzona więc wylądowała w koszu. Mam miejsce w sumie na jeszcze 3 moduły. Rozumiem, że jedna Sunny spokojnie wystarczy? Czy i jaką dorzucić jeszcze aby uwypuklić wygląd pyszczaków?

 

Jak będzie wyglądało akwarium? Czarne Tło, w środku piasek kwarcowy Kreisel z Obi, kamienie: szarogłaz.

 

I ważne pytanie czy świetlówki z serii retrofit sprzedawane są razem z kablem do kontaktu?

dzięki serdeczne za wszelką pomoc.

Opublikowano
19 minut temu, Sarkon napisał:

I ważne pytanie czy świetlówki z serii retrofit sprzedawane są razem z kablem do kontaktu?

A jak sobie to inaczej wyobrażasz? To nie jest zestaw "zrób to sam"

Świetlówki Sunny dają żółte światło i w mojej opinii słabo to wygląda. Jak już masz jedną Sunny to dokup sobie jedną Retrofit Plant ta daje, również w mojej opinii, super światło.

Opublikowano

Miałem świetlówki Aquael  plant i b.fajnie wyglądały przy nich np.Saulosi, alej już łososiowo-pomarańczowe samiczki trefci  nie,zmieniłem na belkę z modułami Led rgb+białe ze sterownikiem tc-420 i jestem mega zadowolony.

Opublikowano

Bartek_De - jak sobie wyobrażam? wracając po 13 latach do akwarystyki i pamiętając, że jest jedynie coś takiego jak świetlówki, nie byłem pewien czy dostałem z pokrywą zestaw: gotowca i czy dokupując oddzielnie świetlówki czasem nie dostanę tylko świetlówek z obowiązkowym dokupieniem włącznika. Przy typowych świetlówkach, sama świetlówka nie wystarczała:) Dlatego też pytam.

No właśnie, zapomniałem powiedzieć o jednej rzeczy: w akwa będą ze trzy długie kryptokoryny i może rzeczywiście wersja sunny razem z plant będzie właściwsza. Chociaż, nie ukrywam, że wersja Sunny i Marine również może być ciekawa. Ale tutaj muszę spytać już Was.

Opublikowano
1 minutę temu, Sarkon napisał:

Sunny i Marine również może być ciekawa

Tą konfigurację również miałem i to nie było to, więc dokupiłem planta i już było fajnie. Ostatecznie dokupiłem drugiego planta, a z sunny zrezygnowałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.