Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Witam wszystkich bardzo serdecznie. 
Jest nowy na forum i jest to moj 1szy post..Niestety zaczynam go od problemu który pojawil się jakis czas temu (2/3 tyg)
 
Posiadam zbiornik 290l 120x40x60 
filtracja JBL 1500 1l ceramiki jbl + 2l micromec + 0,5 Matrix + prefiltr eheim + skimmer
akwarium ma 2 mc
woda 26-27C
PH-8
GH-13
No2 -0
No3- ~0,20
dodawalem bakterie na start stability seachem
 
pokarmy - mrozony (rozwielitka +artemia) tropical malawi + tropical spirulina 36 + swiezaki :) glownie ogorek zielony raz w tyg 
karmie dosc czesto 3-5 razy na dzien ale malymi porcjami ktore znikaja w 30sec
 
gatunki jakie posiadam 3-5cm ( bardzo mlode ryby od 2 roznych hodowcow )
acei itungi -7szt ( te rosna najszybciej i najbadziej zarloczne maja już 6cm) - nie wiem czy akwarium nie za male ale czytalem ze rosna mniejsze jak acei luwala - moze to bzdura
elongatus mpanga -8 te kupilem malenkie ok 2-3cm ale już maja niektore osobniki ok 4cm - nie rosna rownomiernie 
magunga - 8szt tez roznej wielkosci 4 od hodowcy domowego 4 ze sklepu ( bo ciezko kupić ten gatunek na Slowacji - tak tu mieszkam ) 
Cynotilapia afra (Jalo Reef) - 8szt 
 
z czsem wszystko do redukcji ( jedynie itungi zostana bo sa bardzo lagodne )
 
Ze wzgledu na mlode ryby podmiany robie co 1,5tyg w ilosci 10% ( wczesniej sprawdzam testami JBL no2 i no3 )
 
Widac bylo ze ryby mialy się fakt dobrze w akwarium - szalaly na potege - 0 stresy jedza z reki skubia reke kiedy cos robie w srodku. Zainteresowane wszystkim co się dzieje w akwarium i po za nim. Maly ruch w pokoju to już leca do miejsca gdzie je karmie 
Problem polega na tym ze od jakiegos czasu widze ze nie ktore  ryby maja dziwne nitkowate odchody ( cignace się biale / przezroczyste ) te objawy przechodza z czasem na kolejne osobniki
Kilka sztuk przestalo byc zaiteresowane pokarmem , stoja w 1 miejscu nawet caly dzien , kolory sciemnialy . raz na jakis czas ocieraja się o kamienie / piasek ( bardzo agresywnie ) ale nie czesto to robia .
4szt magungi plywaja jak oszalale za swoim odbiciem caly dzien z pradem i pod prad / gora dol ( wylot z filtra)
Posiadam lampe UV JBL 9w stosowalem na poczatku ( ~ 2tyg) ale nie widze rezultatow
Dodaje tez sol morska bez jodu w ilosci 1stolowa plaska lyzeczka na 50l wody - tak mi doradzil hodowca ( ze zapobiegawczo)
 
Dodatkowy zaobserwowalem już u drugiej ryby ( taki sam objaw) przy prawej pletwie piersiowej obrzek - jak by cos bialego wychodzilo z pod lusek. Wczesniejsza ryba ten sam gatunek magunga jakos poradzila sobie sama z tym ( myslalem ze moze się skaleczyla o kamien) ale nosi rane caly czas ale widac ze się goi - ryba wrocila do formy skubie glony plywa normalnie za pokarmem i po akwarium
 
Bojac się ze moga to byc nicienie jakies pasozyty wewnetrzne , bakterie lub NIE DAJ BOZE  BLOAT - zastosowalem kuracje ( tu nie wiem czy slusznie mi się wydawalo ze to jedyne wyjscie z sytuacji ) baktopur direct + metronidazol do wody i do pokarmu ( karmie 2x dziennne namaczam na kilka min w 1/4 tabletki 250mg tropical spirulina 36)
zgasilem swiatlo . już po 24h zaobserwowalem zmiane u "chorych ryb" dzisiaj jest 2 dzien kuracji a już ryby przyplywaja kiedy tylko wlacze swiatlo do karmienia ( woda się gotuje) 
Pytanie do Was drodzy Malawisci - jak dlugo przeprowadzic taka kuracje ? wyczytalem na forum ze min 11 dni do 14 .Dodalem 5 tabletek Sery 1na 50l wody i 7 tabletek 250mg metronidazolu  +  do pokarmu 2x dziennine. po 6 dnia podminic ok 40% wody i zastosowac jeszcze raz polowy dawek na 5 dni pozniej podmiana i wegiel . witaminy już mam Sera fishtamin ktore bede dodawal po kuracji ( czy lepiej w trakcie do pokarmu z metro ? ) 
 
Szczeze się przyznam , ze nigdy nie leczylem ryb i jestem laikiem w tych sprawach. forum jest jedyna deska ratunku dla mnie. Wrocilem do akwarystyki po 15 latach i nie chce się zrazic na samym poczatku.
Prosze Was o porady slowa krytyki jesli zrobilem cos nie tak.
 
z gory dziekuje 
Marcin 
Opublikowano

Z gory dziekuje za szybka interwencje w temacie .

Mroznonki przygotowuje w nastepujacy sposob:

1kostke z opakowania ( na zmiane co 3/4 dni ) wlewam do pojemnika z woda akwariowa i czekam az się rozmrozi . wylewam na sitko i jeszcze plukam lekko w biezacej wodzie kranowerj po czym podaje 

Opublikowano

dodam jeszcze , ze przegladam wlasnie temat 

 

Dokladnie takie same objawy mam ja u obu ryb magunga .Jedna wyszla z tego a druga po 48h kuracji ktora opisalem wczesniej zaczyna dochodzic do siebie i już zeruje . Rana jest ( wzod) jest ale rana nie jest krwista tylko zrobila się biala ( nie widac plsni )  u tej pierwszej widac cialo ale już zarasta luskami chyba 

nie wiem co to doprawdy moze byc . U innych takiej rany z opuchlizna nie widzialem..tylko biale nitkowate odchody . ale te sztuki tez maja się zdecydowanie lepiej ...chyba kuracja pomaga. tylko jak dlugo stosowac

Opublikowano

Jeśli kuracja pomaga to znaczy, że trafiłeś - u mnie niestety nie pomogła ... Stosowałem zgodnie z zaleceniami łącznie 11 dni. w 6 dniu bez podmiany dodałem połowę dawki - miałem dobre parametry wody. Gdyby parametry się pogorszyły to w 6 dniu podmień w zależności od potrzeb 20-30% i dodaj 70-80% dawki.

Zrezygnuj z mrożonek. Masz obsadę roślinożerną ...

ogórek z własnego ogródka ? jeśli nie to też bym odpuścił (nawozy, pestycydy itd)

chyba za dużo karmisz, robisz głodówkę raz w tygodniu ?

  • Lubię to 2
Opublikowano

Sugerowalem się informacjami na YT i ze mrozonki wlasnie takie jak podaje moga byc raz w tyg dajmy na to - karmie czesciej + mrozonki ze wzgledu ze sa to ryby mlode

Ogorek z marketu - ze niby BIO ( lidl Billa )

Glodowki nie robie bo czytalem ze przy mlodych rybach ktore potrzebuja duzo jedzenia przy wzroscie nie jest to konieczne - co innego już dojrzale osobniki - czytalem ze karmic 2x na dzien + 1 dzien glodowki w tyg

Zastosuje się do twoich rad i kuracje bede robil 11 dni sprawdze stan wody po 6 dniach

A co do biologii w baniaku - po  baktopur direct + metro pada biologia czy nie ? bo jedni twierdza ze pada drudzy ze u nich nie bylo objaw restartu filtra 

Co do sukcesow w leczeniu to jeszcze nie ma co skakac z radosci . po 48h ciezko co kolwiek stwierdzic co nie zmienia faktu ze idzie to w dobrym kierunku 

Opublikowano

Jak kolega wyżej napisał, zrezygnuj z mrożonek i ogórka. Obecnie suche pokarmy są tak zbalansowane, że w zupełności zaspokajają potrzeby ryb. I taki mały off top, zacznij używać kropek

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

U mnie nie zauważyłem skoku parametrów więc biologia nie padła. 

Moim zdaniem lepiej karmić dobrej jakości dedykowanymi pokarmami niż wynalazkami typu ogórek. Jakość mrożonek też jest wątpliwa.

Ważny jest też odpowiedni rozmiar pokarmu. Ze względu na łapczywość łatwo zapychają się jelita gdy pokarm ma zbyt dużą wielkość ...

Pamiętaj, że w naturze ryby nie mają tak łatwo dostępnego pokarmu stąd głodówka jest wskazana nawet przy małych rybach. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Wyglada na to , że przedobrzyłem.

Ogladam różne kanały YT i "wiedzę" czerpalem wlasnie z ogladanych filmów/wypowiedzi.

Czyli jesli zostane przy Tropical Malawi i Spirulina 36 to wystarczy przy tej obsadzie ? Jaki dokupic jeszcze pokarm uzupelniajacy ? Witaminy Sera fishtamin już mam.

Uzupelnic diete w pokarmy zawierajace czosnek ? Czytałem , że takie pokarmy tez wplywaja na lepsza kondycje ryb i zapobiegaja chorobom np: D-ALLIO PLUS

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.