Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiam się właśnie nad założeniem kolejnego baniaka, no i TanMal, dlaczego takie ceny? W innych sklepach można kupić większość z tych gatunków taniej, ktoś to potrafi uzasadnić?

Opublikowano

Czy jest jakość 10 krotnie wyższa (bo czasami tak jest z ceną). Już od jakiegoś czasu się nad tym zastanawiam czy nie kupić Ryb od nich.

Co jest lepszego w Rybach z TanMal, niż np w Rybskach z SklepMalawi:)

Jak tam wyglądają zakupy, czy to są wszystkie ryby na zamówienie? Czy mają je u siebie?

Opublikowano

Czasami warto zapłacić więcej zwłaszcza, że w niektórych przypadkach dopiero po kilku/kilkunastu miesiącach się okazuje, że mamy w akwarium cos niekoniecznie zgodnego z oczekiwaniami.

Zapis czata z 2006r, pewnie sporo się zmieniło

http://www.malawi.pl/tanmal.htm


A w ostatniej ofercie TAN-MAL poleca nasze specjalistyczne forum i serwis :)

Opublikowano

Własnie mam zamiar troche u nich zamówić.

Z rozmowy wynikło, że większość ryb to sprowadzają na zamówienie.

Cennik dziś dostałem. tylko jest mały problem, przynajmniej dla mnie. Odmiany które mają, i tak muszę

sprawdzić w necie, jak to wygląda, często gęsto jednak pod jedną nazwą jest kilka różnych fotek,

( i nie mówię tu o innych nazwach handlowych używanych na rynku ) po prostu odmian jest nie do ogarnięcia

Mam zamiar wystosować prośbę do tanmalu, aby do cenników dodawali fotki sprzedawanych ryb.

Nawet jakbym chciał pojechać i kupić to i tak większość na zamówienie, i nie obejrzę na miejscu.


Może inni mają podobne odczucia, może jakaś zmasowana prośba z forum, aby zmodifikowali trochę ofertę o fotki, zwłaszcza rzadkich gatunków.

Opublikowano
Jak się z nimi kontaktowałeś? Ja też jestem raczej zdecydowany, ale poza cennikiem od ponat tygodnia nie ma żadnego odzewu.

na tan-mal.pl masz nr tel. Ale dzwoniłem kilka razy zanim się dodzwoniłem. Dzwoń na drugi podany numer. Pierwszy nie odbiera i nie oddzwania nawet jak się nagrasz.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Dziś odebrałem zamówione ryby z TANMAl-u, na pierwsze oko ryby w bardzo dobrym stanie i kondycji po 4 godzinach transportu, od razu pobierają pokarm. Jak narazie jestem bardzo zadowolony z zakupu. Wszystko odbyło się zgodnie z ustaleniami.

Opublikowano
Mam zamiar wystosować prośbę do tanmalu, aby do cenników dodawali fotki sprzedawanych ryb.

Nawet jakbym chciał pojechać i kupić to i tak większość na zamówienie, i nie obejrzę na miejscu.


Może inni mają podobne odczucia, może jakaś zmasowana prośba z forum, aby zmodifikowali trochę ofertę o fotki, zwłaszcza rzadkich gatunków.



niestety jest to niewykonalne

ich oferta handlowa zawiera kilkadziesiąt pozycji F1 jak i nastepne kilkadziesiąt odłowu a w dodatku ciągle sie zmienia, ich niemiecki importer jest ponad 700 km od nasze granicy - wiec jechać robić fotki jest raczej nieopłacalne, w dodatku co focić ? zobaczyc tam można tylko ryby jakie sa na sprzedaz czyli często młode niewybarione osobniki a do części hodowlanej gdzie są osobniki rozrodowe wstepu nie ma [byłem tam raz z Tan-malem po ryby]

Natomiast Niemcy mając w ofercie pomiedzy 500-600 ryb w ofercie z malawi tangi i wiktorii niezbyt sa zainteresowani foceniem a dwa to jest praktycznie fabryka wiec fot albumowych to tam się nie uzyska

co do cen to nie przesadzajcie

mała mbuna np lombardoi jest po 16,- zł to w marketowych zoologach jest drożej apozostałe ceny mbuniaków są przewaznie w okolicach 20 zł czyli ciut drożej niż w innych sklepach ale za to jest to F1 a nie Fx

Owszem są ryb po ponad sto a nawet dwieście złotych ale albo piszemy o odłowie albo o rzadkich gatunkach alebo o rybach jak np w przypadku nonmbuny o gabarytach ponad 10 cm czyli ryba ma ponad rok hodowli za sobą i kupując można dobrac płciowo itd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.