kriskris Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Autor #31 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 3 minuty temu, Bartek_De napisał: Kolego @poddebniakk jak to u Ciebie wygląda? Wrzuć tu fotkę swojego akwarium. Dopiero kompletuje sprzęt, więc nie wyśle ci zdjęcia, ale planuje nie za wysokie gruzowisko.
Bartek_De Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #33 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Dopiero kompletuje sprzęt, więc nie wyśle ci zdjęcia, ale planuje nie za wysokie gruzowisko.Więc zaczekaj z falownikiem, do momentu wpuszczenia ryb. Jest to ostatnia rzecz, którą teraz potrzebujesz. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
Bartek_De Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #34 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Jak widzisz w tym akwarium jest sporo zakamarków gdzie mogą zbierać się odchody i resztki pokarmu, jest również wspomniany przeze mnie Jebao sow-4 i na pewno nie robi w nim pralki czy morskich falWysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
tomekTOja Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #35 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Bartku, wiesz że mi dużo pomogłeś i korzystając z okazji ponownie Tobie bardzo za to dziękuję. Nie rzucam opinii z rękawa, piszę wyłącznie z wyciągniętych metodą prób i błędów wniosków -o to chyba chodzi.... W moim akwarium stały trzy wysokie i szerokie skały które hamowały wszelkie prądy i powodowały zaleganie odchodów w kilku miejscach (pomijając przerybienie). Mniej więcej coś takiego: tu jeszcze stara głowica i druga robiąca za curkulator. Potem zmieniłem głowicę na 2000, przerobiłem jej wylot (trzeba się przyjrzeć, jest pociągnięty za tłem, widać tylko wylot po prawej stronie) i zmieniłem układ kamieni. Przerybienie zostało, cyrkulator wyleciał. Głowica dawała taką moc, że zamiatała mi piach sprzed głównej szyby. Mimo iż wylot był wysoko, skierowany na odbicie od bocznej szyby i potem dopiero prąd zawracał. To się u mnie sprawdzało najlepiej zakładając, że gąbka jest w akwa. Dodatkowo w powyższych cały czas pracował kubeł 1200 pod kątem biologii. Tło 3D oraz kamienie nie dawały jakiegoś super przelotu wodzie, szczególnie na dnie. A kłopotu z zaleganiem nie miałem - szczególnie po przerobieniu wylotu z głowicy. Zacząłem prace nad narurowcem ponieważ chciałem wywalić gąbkę z widoku Mój cyrkulator kosztował 26 zeta i kilka miesięcy pracował robiąc swoją robotę. Ale z tego co przeżyłem wyciągam wnioski: cyrkulator 4000 na 120cm to dla mnie przesada jakkolwiek nie byłyby ustawione kamienie. Mało tego, przy odpowiednim ustawieniu (wiadomo, kwestia bardzo indywidualna) cyrkulator przy 240l może być po prostu zbędny. No i na koniec koszty. Jeżeli osobiście znam produkt i wiem, że właśnie tego potrzebuję to wydam więcej Ale gdy sam szukałem curkulatora, czytając różne opinie, bijąc się z różnymi myślami... nie potrzebowałem pulsacyjnego trybu pracy aby robiło mi to efekt równomiernej fali na 120cm czy 10 minutowej przerwy na czas karmienia (to nie filtr). Więc tak jak zacząłem post: namieszam, bo podam autorowi tematu powód do przemyślenia... Bez urazy. Szanuję zdanie każdego, ale swoje również wypowiem
Bartek_De Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #36 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Nikt nie mówi o pulsacyjnej pracy i robieniu fal jak w morszczakach. Cyrkulatory z kontrolerem dają nam możliwość płynnej regulacji wydajności, a że posiada funkcję robienia fal... no cóż, jest to urządzenie uniwersalne, do wody słodkiej i do słonej gdzie fale są pożądane. Szczerze wątpię, że w tak zagruzowanym zbiorniku jak niżej, wymusiłbyś cyrkulację bez użycia falownika. Jest to akwarium 240L. Dopóki nie zrobiłem w tym akwarium narurowca, pracował w nim Sobo WP-300M (7500L/h) bynajmniej nie miałem pralki ani zmiatania piasku z dna, kwestia odpowiedniego ustawienia. Później już sam narurowiec radził sobie z cyrkulacją. 1
eljot Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #37 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 52 minuty temu, tomekTOja napisał: Głowica dawała taką moc, że zamiatała mi piach sprzed głównej szyby. Bo głowica to nie cyrkulator/falownik. W głowicy masz wylot ok 1 - 2 centymetra w falowniku jest to kilka razy więcej, w efekcie strumień z głowicy jest znacznie silniejszy. 2
tomekTOja Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #38 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 28 minut temu, eljot napisał: Bo głowica to nie cyrkulator/falownik. W głowicy masz wylot ok 1 - 2 centymetra w falowniku jest to kilka razy więcej, w efekcie strumień z głowicy jest znacznie silniejszy. ...poważnie? ale czytałeś co napisałem wcześniej U mnie w 240l za mechanika robila glowica Aguaela 2000 z gąbka oraz zwykly cyrkulator za niecale 30 zeta. Po odpowiednim ustawieniu cyrkulacji (mocno zmodyfikowalem wylot z glowicy) cyrkulator nie byl potrzebny w ogole. i odpowiednio zaczytałeś informację do zdjęcia wyżej, które przedstawia : tu jeszcze stara głowica No tak, mój błąd. Miałem dodać: nim doszedł cyrkulator i głowica, o której pisałem na początku. Miałem cyrkulator, potem nie był potrzebny. Stąd do przemyślenia czy w 240l kolega chce czy nie, oraz jaki. Aż kusi rozwinąć wątek zależności wielkości wylotu do siły strumienia bo wydawało mi się, że nie dla tego falownik daje inny efekt. Ale dajmy spokój, wiemy chyba o co chodziło. Jest ładna pogoda, nie ma co z niedomówień robić widły. Proponuję dać koledze pomyśleć, a nasze wspólne wnioski niech wrzuci pod własną rozwagę. Pozdróka
eljot Opublikowano 29 Kwietnia 2020 #39 Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Miałem w 240l i głowice i falowniki wiec różnicę widziałem. Kolega może zastosować mocny kubeł z prefiltrem i falownik lub słabszy kubeł i głowicę z gąbką, tak jak i kilka jeszcze innych rozwiązań . Co jest pewne to ani głowica ani falownik nie są mu potrzebne na starcie. 4
kriskris Opublikowano 5 Maja 2020 Autor #40 Opublikowano 5 Maja 2020 Po kupieniu wadliwego filtra zdecydowałem się na filtracje w module. I teraz pytanie - Jaka jest najcichsza pompa 2000l/h?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się