Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Daniel00 napisał:

Byłem w połowie pisania ,że to hybryda jak to już wysłałeś 😀

Hehe czyli jeszcze jakiś refleks mam :)
Fakt tutaj na forum raczej odradza się hybrydy, i słusznie, ale wiadomo każdy odpowiada za swój zbiornik :) 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Marcin11 napisał:

Tak cos z ciapkowatych zdecydowanie wchodzi w grę. To ze są wyhodowane przezczłowieka całkowicie je dyskwalifikuje? Z mbuny bardzo podoba mi się jeszcze pseudotropheus demasoni

Zajrzyj sobie na stronę www.malawi.si :)

będziesz miał pewnie ból głowy :) zrób listę które gatunki Cie interesują z non mbuny i mbuny. I wtedy będziemy szukać rozwiązania :) 

Edytowane przez Merlot
Opublikowano (edytowane)

Muszę powiedzieć ,że większość hybryd jest naprawdę ładna ,ale te ciapki firefish ob blue berry  wyjątkowo mi się nie podobają i z kilometra widać że jest to hybryda i   coś jest z nią nie tak.

Edytowane przez Daniel00
  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, Merlot napisał:

Zajrzyj sobie na stronę www.malawi.si :)

będziesz miał pewnie ból głowy :) zrób listę które gatunki Cie interesują z non mbuny i mbuny. I wtedy będziemy szukać rozwiązania :) 

O Panie tego jest tam tyle ze do rana połowy nie wybiorę a jeszcze później okaże się ze jak wybiorę to będzie problem z ich dostępnością. Jakis naturalny gatunek wystepujacy w jeziorze ciapkowaty i w miare kolorowy aulonocary ?

Opublikowano
2 minuty temu, Daniel00 napisał:

Muszę powiedzieć ,że większość hybryd jest naprawdę ładna ,ale te ciapki firefish ob blue berry  wyjątkowo mi się nie podobają i z kilometra widać że jest to hybryda i   coś jest z nią nie tak.

A które uważasz za naprawdę ładne i w miarę naturalnie wyglądające?

Opublikowano
2 minuty temu, Marcin11 napisał:

A które uważasz za naprawdę ładne i w miarę naturalnie wyglądające?

Np Aulonocara Stuartgranti Maleri Chipoka Red wygląda o wiele naturalniej

Opublikowano
3 minuty temu, Marcin11 napisał:

O Panie tego jest tam tyle ze do rana połowy nie wybiorę a jeszcze później okaże się ze jak wybiorę to będzie problem z ich dostępnością. Jakis naturalny gatunek wystepujacy w jeziorze ciapkowaty i w miare kolorowy aulonocary ?

I własnie to jest pierwsze przykazanie Akwarysty :) Cierpliwość :) Nigdy nie bierzemy obsady na siłę :) bo później jest problem :(  sam jestem tego przykładem bo nie raz zrobiłem błąd którego żałowałem :)

Mamy naprawdę sporą bazę partnerów klubowych, którzy mają bardzo duży wybór ryb :)  więc zrób spokojnie listę będziemy działać :) 

 

Opublikowano
1 minutę temu, Daniel00 napisał:

Np Aulonocara Stuartgranti Maleri Chipoka Red wygląda o wiele naturalniej

Ładna ryba. Zastanawia mnie teraz fakt czy całkowicie zrezygnować z hybryd czy jednak przymknąć na to oko.

  • Lubię to 1
Opublikowano

U pyszczaków z malawi można zaobserwować raczej płynne przechodzenie jednej barwy w drugą   dlatego te ciapki nie naturalnie wyglądają . Moim zdaniem przynajmniej.

Opublikowano
1 minutę temu, Merlot napisał:

I własnie to jest pierwsze przykazanie Akwarysty :) Cierpliwość :) Nigdy nie bierzemy obsady na siłę :) bo później jest problem :(  sam jestem tego przykładem bo nie raz zrobiłem błąd którego żałowałem :)

Mamy naprawdę sporą bazę partnerów klubowych, którzy mają bardzo duży wybór ryb :)  więc zrób spokojnie listę będziemy działać :) 

 

Mieszkam w okolicach krakowa/katowic z tego co patrzyłem to w okolicy jest hodowca malawian z Trzebini i dwóch hodowców z Żor. Z góry zakladam ze nie chcę kupować ryb poprzez wysyłkę. Na ile gatunków musze się zdecydować? Zakładając ze jednen już zyje w zbiorniku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.