Skocz do zawartości

Spadek pH.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

 

Od trzech cotygodniowych podmian stosuję uzdatniacz Amquel Plus. Jest, to związane z domniemanym wzrostem azotanów. Piszę domniemanym bo test kropelkowe JBL wskazywały poziom 0.1 mg/l a dzisiejsze wyniki z laboratorium wykazały 0.000 mg/l. To jest osobna sprawa, ważność testów chyba "wyszła".

 

Do meritum, dwie próbki

Woda z akwarium: pH 7.1, NO2 0.000 mg/, NO3 10.2 mg/l

Woda z sieci: pH 7.7, NO2 0.006 mg/l, NO3 0.308 mg/l

 Na opakowaniu jak byk stoi, że nie wpływa na pH. W związku z tym pytanie, kto się myli lub co powoduje spadek pH. Do tej pory nie było z tym problemów, a także żadnych innych zmian w akwarium. Niepokojących objawów u ryb, poza ospaniem jak u non-mbuny, nie zauważyłem.

 

Opublikowano
1 godzinę temu, bobanr napisał:

Do meritum, dwie próbki

Woda z akwarium: pH 7.1, NO2 0.000 mg/, NO3 10.2 mg/l

Woda z sieci: pH 7.7, NO2 0.006 mg/l, NO3 0.308 mg/l

Dla pewności zapytam czy oba pomiary z sieci i z akwarium były robione tymi samymi testami?

Opublikowano (edytowane)

Nie pamiętam czy mam KH w walizce, jeśli tak to wykonam.

A więc @Bartek_De: woda w akwarium 5 dH, woda w kranie 8,5 dH (z archiwalnych pomiarów mam, że była na poziomie 15 dH).

 

Tak @SlavekG, to są test kuwetowe do spektrofotometru te same dla obu pomiarów.

Edytowane przez bobanr
Pomiary.
Opublikowano

 

 

 

woda w akwarium 5 dH, woda w kranie 8,5 dH (z archiwalnych pomiarów mam, że była na poziomie 15 dH).

 

 

No i masz przyczynę niestabilnego pH. KH możesz łatwo podnieść sodą oczyszczoną.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Czas iść po sodę. 500 litrów netto - 5 łyżeczek sody oczyszczonej da mi wzrost o jeden stopień niemiecki? Do jakiej wartości dążyć? Czy ta, którą mam w kranie, tj. 8,5 dH zapewni już stabilność pH, czy jednak ciągnąć wyżej?

Opublikowano

5 łyżeczek wystarczy, jutro zrób pomiary i jak będzie mało to powtórka. Ja zawsze robiłem to na oko tzn nie mierzyłem KH tylko pH aż do ustabilizowania. Jeśli dobrze pamiętam stabilne pH uzyskiwałem chyba przy KH powyżej 11

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Na dzień dzisiejszy KH jest na poziomie 9 st., pH 7,5. Kupiłem także testy Salifert'a i muszę przyznać, że są znaczenie wygodniejsze od dotychczas używanych jbl. Dodatkowo potwierdziło się, że testy tracą jednak swoją zdolność po przekroczeniu daty przydatności.

 

Jest jeszcze jeden wątek, który chciałbym poruszyć i zapytać czy on może mieć wpływ na pH. Mianowicie w akwarium od przeszło roku siedzi absorber azotanów (żywica A520E zamknięta w rurze PVC), który od nowości nie był regenerowany i zapewne już dawno nie pochłania azotanów, a jedynie "filtruje" wodę z przepływem ~ 3l/h. Woda, która z niego wypływa ma azotany na poziomie podobnym jak w całym akwarium, KH = 9 dH więc także to samo.

Mam zamiar jutro go wyjąć na stałe i zobaczyć co się będzie działo.

  • Lubię to 1
Opublikowano
11 minut temu, bobanr napisał:

Jest jeszcze jeden wątek, który chciałbym poruszyć i zapytać czy on może mieć wpływ na pH. Mianowicie w akwarium od przeszło roku siedzi absorber azotanów (żywica A520E zamknięta w rurze PVC), który od nowości nie był regenerowany i zapewne już dawno nie pochłania azotanów, a jedynie "filtruje" wodę z przepływem ~ 3l/h. Woda, która z niego wypływa ma azotany na poziomie podobnym jak w całym akwarium, KH = 9 dH więc także to samo.

To na pewno nie miało wpływu na wahnięcie pH

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Absorber wyjęty. KH udało się podnieść do poziomu 11.5 dH (30 g sody oczyszczonej generalnie co dzień, łącznie podałem ~140 g, ostatnia porcja dwa dni temu), pH stoi na poziomie 7.5. Amquela już nie stosuję od tygodnia, bo nie ma po co. Azotany w dniu dzisiejszym na poziomie 20 mg/l. Ostatnia podmiana ~ 100 litrów w sobotę.

Teraz pytanie jak często podawać sodę, czy może teraz wystarczy po podmianie (jaka ilość) skoro w akwarium mam na podobnym poziomie do tego co w kranie? Czym podnieść pH do 8, tak bym chciał aby było optymalnie oraz jak je na tym poziomie utrzymać?

Edytowane przez bobanr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.