Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, pozner napisał:

 Jaki jest wpływ cyrkulacji na wykwit sinic pokazują chociażby zdjęcia Bałtyku, gdzie w Zatoce Gdańskiej widać wykwit sinic, a poza nią sinic już nie ma. 

W dojżałym akwarium, odpowiednio natlenionym, z odpowiednią cyrkulacją i parametrami nie ma prawa być sinic. Rodzaj światła moim zdaniem odgrywa drugorzędną rolę. 

Sinice naturalnie występują w Malawi i są częścią pożywienia naszych pyszczaków. Wchodzą w skład peryfitonu i cyrkulacja nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. W zbiorniku z bardzo dobrą cyrkulacją i silnym światłem również mogą występować. 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
30 minut temu, przemo-h napisał:

Sinice naturalnie występują w Malawi i są częścią pożywienia naszych pyszczaków. Wchodzą w skład peryfitonu i cyrkulacja nie ma tutaj najmniejszego znaczenia.

Pisałem o ich wykwicie. Nie tylko są w Malawi, są wszędzie, ale na ich ekspansję ma wpływ między innymi cyrkulacja. Rodzaj światła nie ma znaczenia. Miałem wykwit sinic w świeżym akwarium 180x55x50 przy oświetleniu 6x18W jażeniówek T8 ciepłych. Pozbyłem się ich chemicznie i przez następne lata nie miałem z nimi problemu. Po prostu akwarium dojrzało. Tu kolega ma diody zimne i ma sinice. Jeśli rzeczywiście to są sinice. 

Opublikowano

Cytat z netu  odnośnie sinic  "  Są to cyjanobakterie a nie jak się powszechnie uważa glony. Świadczą o złej jakości wody (nadmiar fosforanów i brak azotanów). Szybko się rozprzestrzeniają pokrywając wszystko. Mogą pokryć roślinę w takim stopniu, że ją zabiją. Mają kolor zielonkawo-niebieski. Wytwarzają toksyny niebezpieczne dla ryb. Występują pod postacią galaretowatych elementów na roślinach i podłożu, kamieniach itp. W nocy mogą zachwiać ilością tlenu, zużywając go bardzo dużo. Można usunąć je z liści pocierając palcami. Mają nieprzyjemny zapach. Powstają w zbiornikach z małą zawartością związków azotu, dużą ilością fosforu i słabą cyrkulacją wody. Z zaatakowanego zbiornika należy spróbować usunąć jak najwięcej sinic (im więcej tym lepiej). Wymagane jest zaprzestanie karmienia ryb. Bezwzględnie należy podmienić około 50% wody w akwarium i utrzymywać ilość azotanów na poziomie około 20mg/litr. Można też zastosować zewnętrzny filtr drobnooczkowy z waty perlonowej - jest to włóknina dająca lepszą filtrację, dzięki której nawet najdrobniejsze mikro-zanieczyszczenia zostaną usunięte z wody. Powinny zatrzymać się na niej sinice i należy ją czyścić co drugi dzień. "   Koniec cytatu:) 

  • Lubię to 4
Opublikowano

Sinice w żadnym wypadku nie są pożądane w akwarium i przeważnie są objawem, że coś złego dzieje się z naszą wodą. Jako ciekawostkę wklejam z Wikipedii gdzie mają zastosowanie.

Spirulina – handlowa nazwa sinic (cyjanobakterii) należących do rzędu Oscillatoriales. Należy do niego gatunek Arthrospira platensis.

Spirulina jest bardzo bogata w białko – zawartość białka w suchej masie wynosi ok. 70%. Zawiera także witaminy A, B, C, D, E, K i inne. Spirulina jest bogata w magnez i beta-karoten[.

Stosowana do produkcji kosmetyków, suplementów żywieniowych oraz pokarmów dla glonożernych ryb akwariowych.

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 9.04.2020 o 17:17, Miszle napisał:

Panowie, od jakiegoś czasu coś brzydkiego zaczęło się dziać w moim  akwarium. Na początku myślałem, że są to okrzemki i tylko okrzemki ale teraz sprawa znacznie się skomplikowała, ponieważ kamienie (łupek drzewiasty) są porośnięte na brązowo na grubo natomiast na niektórych nieokrytych kamieniach zaczęło się robić coś takiego brzydkiego zielonego może są to sinice. I tak mam helmety 4 sztuki na akwarium 215 litrów ale one tak jakby nic nie działają. Jakiś czas temu może 3 miesiące temu zmieniłem oświetlenie na diody led 8 sztuk zimne i parę niebieskich ale włączam tylko zimne i to nie intensywnie choć długo. Dodatkowo dałem wcześniej duży kamień który myślę, że mógł coś pomieszać w tej całej cyrkulacji. Jak się tego pozbyć? Może zaciemnić akwarium? Temperatura około 25 stopni.

Kolego bez zdjęć możemy tylko wróżyć z kart co masz za glony itp.

Opublikowano

Witam ponownie. Zdjęcia słabo wyglądają, wczoraj pomyłem kamienie bo były już za ciemne, glon czy sinica był na kamieniach w kolorze zielonym morskim wpadającym trochę w niebieski małe łaty. Nie włączam światła. Wyjąłem właśnie ten największy kamień ze zbiornika aby polepszyć cyrkulację. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.