Skocz do zawartości

Pokarm dla mojej rodzinki ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, SlavekG napisał:

No i kupując przez internet nie wiesz tak na pewno co kupujesz. Z tego względu ja nie kupuję pokarmów rozsypywanych z większych opakowań.

SlavekG a co z mięsnym pokarmem , jaki proponujesz ?

 

Opublikowano
Godzinę temu, SlavekG napisał:

Możesz Krzysztofie to wyjaśnić? Stosuję i supreme plant i cichlid plant. Ciekaw jestem skąd takie stwierdzenie że supreme plant będzie lepszy dla malawi?

Supreme Plant dedykowany jest wschodnio afrykańskim pielęgnicom zeskrobującym glony ze skał. Natomiast Premium Cichlid Plant jest dedykowany głównie tanganijskim Tropheusom. Obydwa pokarmy oczywiście się nadają, ale ta różnica wskazuje na to, że Supreme Plant jest jakby stworzony dla naszych malawijakich pyszczaków. Tak to odbieram. Z jakiegoś powodu wyprodukowali te dwa pokarmy, chyba nie tylko dla zysku? 😏

Opublikowano
10 minut temu, pozner napisał:

 Tak to odbieram. Z jakiegoś powodu wyprodukowali te dwa pokarmy, chyba nie tylko dla zysku? 😏

Ma to jakiś sens, nigdy nie patrzyłem na to w ten sposób 👍

  • Lubię to 1
Opublikowano
13 minut temu, mazilo napisał:

SlavekG a co z mięsnym pokarmem , jaki proponujesz ?

 

Może być ten który podał eljot, NF Premium Cichlid, ale tego pokarmu podawałbym znacznie mniej niż pozostałych. Powiedzmy 2 razy w tygodniu

Opublikowano

 NF Premium Cichlid był moim podstawowym pokarmem przy obsadzie Yellow, Callainos i Saulosi i ryby nie były zapasione i nie było żadnych problemów chorobowych. Podstawa przy karmieniu NF to mniejsze dawki pokarmu.

Opublikowano (edytowane)

SlavekG 

W całym temacie proponowane są pokarmy roślinne - prócz podanego przez eljot ( mięsny )

Wydawało mi się ze urozmaicenie to pokarmy roślinne i mięsne , ty zaś oparłeś wszystko na pokarmie  roślinnym -chyba że coś pokręciłem . Bardzo proszę o uzasadnienie .

Proszę również o propozycje podawania pokarmów ( pory dnia, dni )

Edytowane przez mazilo
Opublikowano

Twoja obsada poza labidochromisem, który jest mięsożerny to ryby wszystkożerne, dlatego jako podstawę dałbym dietę dla ryb wszystkożernych. Pokarmy roślinne, mimo swojej nazwy zawierają jakaś ilość treści mięsnej. Jak do tych pokarmów dołożysz z jeden pokarm mięsny, będzie to wystarczające dla Twojej obsady.

Jak dla mnie

NF Premium Cichlid Plant lub NF Supreme Plant

NF Premium Cichlid

JBL Spiruluna

Tropical Pro Defence

Później jak ryby podrosną możesz wprowadzić pokarmy Northfin - na razie te najmniejsze ryby będą za małe na te pokarmy.

Estherae i Socolofi są rybami preferującymi pokarmy roślinne. Nie namawiam i nie zmuszam Cię do tak ustawionej diety, piszę to na podstawie własnych obserwacji.

Nie ma znaczenia jak będziesz podawał pokarmy, dawaj na przemian. Ważne żeby nie przekarmiać, jak masz możliwość to karm 3 razy dziennie a w małych ilościach.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Pokarm zakupiony - w oczekiwaniu 🙂

Zamówiłem opakowania +-200g ( pewnie przedobrzyłem )

 

-NF Supreme Plant

-NF Premium Cichlid

-JBL Spiruluna

-Tropical Pro Defence

  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 2.04.2020 o 17:54, AndrzejGłuszyca napisał:

Zgodnie  tytułem: mięsko wieprzowe, nabiały , sery , owoce , warzywa jakieś napoje :) @mazilo Sorry za żart..ale nie mogłem się powstrzymać :)  Może zmień tytuł? jak nie będziesz mógł ( czas) to napisz na jaki to zmienię. A jak nie to niech zostanie..potem usunę ten mój post.

O wołowinie też bym nie zapominał i drobiu w małych ilościach 😉

  • Haha 1
  • Zmieszany 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.