Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dotarła do mnie informacja o ofercie na FB  :

 

"(Giętkoząb z j. Malawi)

SYNODONTIS NIJASSAE

W CENIE 25 zł 6-8 cm

Dla ścisłości- jest to odmiana NIJASSAE z inną barwą ciapek, z tego powodu w czeskich hodowlach nazywany hybrydą."

 

Nie korzystam z FB (wszystko jedno z jakich powodów), ale widziałem zdjęcia załączone do oferty.

Ryba moim zdaniem nie jest Synodontisem njassae, choć podobna. Barwa ciapek jest akurat nie odbiegająca. Głowę ma jakby to powiedzieć - trochę za bardzo kiryskowatą, a za mało sumowatą. Zachowanie zdecydowanie za bardzo towarzyskie. Brak tendencji do chowania się może wynikać z wieku (przynajmniej nie można tego wykluczyć). Do tego cena świadczy, że ryby na pewno nie są z odłowu (musiałaby być zdecydowanie wyższa). A malawijskich Synodontisów nie rozmnaża się w niewoli.

Jeśli to hybryda (a wszystko na to wskazuje), to bardzo groźna, bo podobna do oryginału  !!!!!!   Zabije czystość gatunku !!!!!!!!!

Liczę na wyjaśnienie sprzedającego (jeśli przeczyta co napisałem).

  • Lubię to 5
Opublikowano
15 minut temu, tom77 napisał:

Dotarła do mnie informacja o ofercie na FB  :

 

"(Giętkoząb z j. Malawi)

SYNODONTIS NIJASSAE

W CENIE 25 zł 6-8 cm

Dla ścisłości- jest to odmiana NIJASSAE z inną barwą ciapek, z tego powodu w czeskich hodowlach nazywany hybrydą."

 

Nie korzystam z FB (wszystko jedno z jakich powodów), ale widziałem zdjęcia załączone do oferty.

Ryba moim zdaniem nie jest Synodontisem njassae, choć podobna. Barwa ciapek jest akurat nie odbiegająca. Głowę ma jakby to powiedzieć - trochę za bardzo kiryskowatą, a za mało sumowatą. Zachowanie zdecydowanie za bardzo towarzyskie. Brak tendencji do chowania się może wynikać z wieku (przynajmniej nie można tego wykluczyć). Do tego cena świadczy, że ryby na pewno nie są z odłowu (musiałaby być zdecydowanie wyższa). A malawijskich Synodontisów nie rozmnaża się w niewoli.

Jeśli to hybryda (a wszystko na to wskazuje), to bardzo groźna, bo podobna do oryginału  !!!!!!   Zabije czystość gatunku !!!!!!!!!

Liczę na wyjaśnienie sprzedającego (jeśli przeczyta co napisałem).

Witam

zmieniłem opis, aby nie wprowadzać w błąd na 

Synodontis Nijassae - Hybryda

Sorki za nieporozumienie

Opublikowano

W przypadku hybrydy należało by podać do jakich gatunków należą rodzice. A jeżeli rodzice nie byli czystymi gatunkami, tylko hybrydami podaje się gatunki dziadków lub pradziadków.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dodam od siebie, że te ryby pochodzą z Czech i to są hybrydy, ale nie wiadomo z jakich gatunków je uzyskano. Od dawna krążą informacje, że w Czechach i na Słowacji powstają takie hybrydy, które mają być podobne do njassae. To jest pewnie jedna z nich. Warto napisać to wyraźnie; SYNODONTIS NJASSAE NIE ZOSTAŁ ROZMNOŻONY W HODOWLANYCH WARUNKACH I DOSTĘPNE SĄ TYLKO RYBY TEGO GATUNKU ODŁOWIONE W JEZIORZE. WSZYSTKO, CO JEST DOSTĘPNE POZA TYM, TO HYBRYDY. 

  • Lubię to 4
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, pozner napisał:

Dodam od siebie, że te ryby pochodzą z Czech i to są hybrydy, ale nie wiadomo z jakich gatunków je uzyskano. Od dawna krążą informacje, że w Czechach i na Słowacji powstają takie hybrydy, które mają być podobne do njassae. To jest pewnie jedna z nich. Warto napisać to wyraźnie; SYNODONTIS NJASSAE NIE ZOSTAŁ ROZMNOŻONY W HODOWLANYCH WARUNKACH I DOSTĘPNE SĄ TYLKO RYBY TEGO GATUNKU ODŁOWIONE W JEZIORZE. WSZYSTKO, CO JEST DOSTĘPNE POZA TYM, TO HYBRYDY. 

Troszkę się jedno z drugim kłóci. Jeżeli nie został rozmnożony to nie mogły powstać jego hybrydy. Więc być może, są to hybrydy zupełnie innych gatunków Synodontis?

Edytowane przez suricade
  • Lubię to 2
Opublikowano
25 minut temu, suricade napisał:

Troszkę się jedno z drugim kłóci. Jeżeli nie został rozmnożony to nie mogły powstać jego hybrydy. Więc być może, są to hybrydy zupełnie innych gatunków Synodontis?

No tak, może nie tak to powinno się określić. Przypuszczam, że jest to jakaś krzyżówka Synodontisów stworzona, żeby ich potomstwo było jak najbardziej podobne do njassae. Trzeba zacząć uważać. 

Opublikowano
35 minut temu, pozner napisał:

 Przypuszczam, że jest to jakaś krzyżówka Synodontisów stworzona, żeby ich potomstwo było jak najbardziej podobne do njassae. Trzeba zacząć uważać. 

To samo przyszło mi do głowy. Ryba może być całkiem miła i przydatna w akwarium, ale nie powinna być sprzedawana pod nazwą gatunkową.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Mam nadzieje, że dostanę wyczerpujące odpowiedzi od Daniela. Jak tylko coś więcej będę wiedzieć o ich historii napisze.

W między czasie możemy tylko gdybać...

  • Lubię to 3
Opublikowano

Aqua-dreams - wydaje mi się że lepiej nie sprzedawać ryb, o których wiemy że nie są czyste gatunkowo - za jakiś czas nikt już nie będzie pewny "oryginalności" kupowanych ryb. Taki los spotkał już co najmniej kilka gatunków z naszego jeziora.

  • Lubię to 5
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.