Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Parę słów wyjaśnienia.

Podając link nie chciałem rozpoczynać krucjaty przeciw (za) glonom. Jest wiele pytań o identyfikację i co zrobić by rosły lub nie rosły. Artykuł całkiem nieźle sobie z tym radzi.

  • Lubię to 2
Opublikowano
2 godziny temu, wędrowycz napisał:

Jest wiele pytań o identyfikację i co zrobić by rosły lub nie rosły. Artykuł całkiem nieźle sobie z tym radzi.

I to w tym artykule jest ok, ale w założeniu jest negatywny wydźwięk. Co to za glony i jak ich się pozbyć. Tu nie powinno się ich pozbywać, to jest dobro o które powinno się dbać na równi z rybami. Jeśli oczywiście są. One odpowiadają za niski poziom NO3 w jeziorze. Jako dodatkową ciekawostkę podam, że tak znienawidzone przez nas sinice są cały czas obecne w naszych akwariach. Są obecne w każdym zbiorniku, są częścią ekosystemu, jak bakterie i pasożyty. Trzeba mieć tego świadomość. Bloat nie bierze się z niczego. Tak samo glony...czy np. sinice też nie biorą się z niczego.To jest abstrakcyjne pojęcie i podejście, ale może warto to sobie uświadomić. Takie bakterie nitryfikacyjne nie rodzą się w akwarium po dodaniu Prodibio BioDigest. One są cały czas wokół nas, w powietrzu, w wodzie, a dodanie ampułki z kolonią tych bakterii ma tylko przyśpieszyć start cyklu biologicznego. Ten link ma negatywny wydźwięk, gdyż każdy rodzaj glonów jest tu czymś super. Bardziej porządany byłby link z informacją jak najlepiej rozwinąć glony. 

Opublikowano (edytowane)

Pozner – napisałeś w tym wątku sporo słusznych rzeczy o glonach, ale z tym że każdy, kto nie chce mieć glonów

14 godzin temu, pozner napisał:

powinien pomyśleć nad zmianą biotopu

to trochę „pojechałeś”. W sąsiednim wątku też dzisiaj użyłeś tego sfurmułowania.
Jeśli by wysyłać do innych biotopów: tych co nie chcą glonów w zbiornikach, co "męczą" w akwariach ryby z odłowu, lubią wapień filipiński, trzymają pojedyńcze rybki z innych biotopów, mają w sposób zamierzony single z zbiorniku lub coś w tym stylu – to na forum pozostało by kilku początkujących, co jeszcze nie zdążyli „zgrzeszyć”. Są oczywiście granice nieprzekraczalne np. skundlanie czystości gatunków, ale to inna bajka.
Reasumując – krytykując proponuję nie sugerować  zmiany biotopu. Mam w tym zresztą swój własny interes, bo trzymając antyglonowe helmety, nie chciałbym obudzić się np. w Ameryce Południowej. Please !!!!

Edytowane przez tom77
  • Lubię to 5
Opublikowano

Widzicie chłopaki ja już pisałem parę razy ze mam śladowe wysyp glonów tylko na dekoracji, na kamieniach zero jest glonów .

I nie martwię się tym wcale , ze  nie mam w akwarium glonów , jak Krzysiek pisał zależy od światła wszystko np. słonecznego i jako barwę mamy oświetlenia w akwarium .

U mnie jest tylko niebieska 6500 tuba a druga jest do hodowania  roślinnych , i cały czas mam żaluzje zasłonięta i nie pada promień słońca .

Opublikowano
54 minuty temu, tom77 napisał:

trochę „pojechałeś”. W sąsiednim wątku też dzisiaj użyłeś tego sfurmułowania.

I będę tego bronił. Myślę, że dobrze wiesz, że chodziło mi o mbunę. Jeśli ktoś robi wszystko, żeby pozbyć się glonów i szuka tu porady, to powinno mu się uświadomić, że źle trafił. Nie chodzi tu o tolerancję, a o kształtowanie podejścia. Obydwaj wiemy jakie znaczenie dla pyszczaków mają glony, dążymy do najodpowiedniejszego odwzorowania warunków naturalnych. Sam zakopujesz pokarm w piasku, żeby Taenio miały frajdę, więc nie krytykuj mnie. Glony dla mbuny są tym samym co pokarm zakopywany dla Taeniolethrinopsów. 

Godzinę temu, tom77 napisał:

Jeśli by wysyłać do innych biotopów: tych co nie chcą glonów w zbiornikach, co "męczą" w akwariach ryby z odłowu, lubią wapień filipiński, trzymają pojedyńcze rybki z innych biotopów, mają w sposób zamierzony single z zbiorniku lub coś w tym stylu – to na forum pozostało by kilku początkujących, co jeszcze nie zdążyli „zgrzeszyć”.

No bez przesady. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, pozner napisał:

No bez przesady. 

Nie ma zdrowych, są tylko nieprzebadani. - przypomniał mi się ten tekst z polskiej komedii :smile: I niech tak zostanie.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.