Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
43 minuty temu, Tonny24 napisał:

Gdyby nie było protomelasa tetrastigma by się wybarwiła? Bo rozumiem że red cap itungi w ogóle nie pasuje do reszty obsady. A z kim L. red cap itungi może pływać? 

Ogólnie lethrinopsy to bardzo delikatne ryby szczególnie w młodości. 

Można do nich dobrać gatunki które nie "uczęszczają" przy pisaku, bardziej żyjące w toni i spokojne.

Placidochromis sp Otter blue, Copadichromis borleyi  namalenje, copadichromis chrysonotus.

Ewentualnie Mdoka, ale ona będzie zabierała "piasek" Lethrinopsą

Opublikowano
20 minut temu, Merlot napisał:

Ogólnie lethrinopsy to bardzo delikatne ryby szczególnie w młodości. 

Można do nich dobrać gatunki które nie "uczęszczają" przy pisaku, bardziej żyjące w toni i spokojne.

Placidochromis sp Otter blue, Copadichromis borleyi  namalenje, copadichromis chrysonotus.

Ewentualnie Mdoka, ale ona będzie zabierała "piasek" Lethrinopsą

Znalazłem obsade z lethrinopsem, tetrastigmą u Limak86. Wychodzi na to że te dwa gatunki mogą być razem. Jest ktoś w stanie ułożyć Mi sensowna obsade, albo podać link strony gdzie jest opisane która ryba z którą dobrze się razem czuje. Z gory dziekuje

Opublikowano

Mdoka, tetrastigma, borlejka i red cap. Nie jest prawdą, że tetrastigma się nie wybarwi. Nie wybarwi się w pełni. To dotyczy też red capa. Z tego względu absolutnie odpuść sobie Protomelasa. Yellowy przy takim akwarium też mogą wywierać negatywny wpływ. Nad borlejką też bym się zastanowił w takim akwarium. To silny i wielki kloc. Może jakaś inna odmiana Copadichromisa byłaby lepsza? Może trewavasae? 

Opublikowano
41 minut temu, pozner napisał:

Mdoka, tetrastigma, borlejka i red cap. Nie jest prawdą, że tetrastigma się nie wybarwi. Nie wybarwi się w pełni. To dotyczy też red capa. Z tego względu absolutnie odpuść sobie Protomelasa. Yellowy przy takim akwarium też mogą wywierać negatywny wpływ. Nad borlejką też bym się zastanowił w takim akwarium. To silny i wielki kloc. Może jakaś inna odmiana Copadichromisa byłaby lepsza? Może trewavasae? 

Krzysiu pamiętajmy ze borlejka to nie tylko Kadango, jak wspomniałem w poście wyżej Namalenje jest równie piękny, o wiele bardziej spokojny i ma fajne samice :)

  • Lubię to 1
Opublikowano
36 minut temu, Merlot napisał:

Krzysiu pamiętajmy ze borlejka to nie tylko Kadango, jak wspomniałem w poście wyżej Namalenje jest równie piękny, o wiele bardziej spokojny i ma fajne samice :)

Namalenje też ma czerwony tułów jak kadango red fin? 

Opublikowano
40 minut temu, Merlot napisał:

Krzysiu pamiętajmy ze borlejka to nie tylko Kadango, jak wspomniałem w poście wyżej Namalenje jest równie piękny, o wiele bardziej spokojny i ma fajne samice :)

Masz rację. Może też być mbenji. 

4 minuty temu, Tonny24 napisał:

Namalenje też ma czerwony tułów jak kadango red fin? 

Nie, bardziej żółty. 

Opublikowano
58 minut temu, Tonny24 napisał:

No właśnie a chciałem żeby było trochę czerwieni w zbiorniku 😔

Właśnie to jest największy problem, chciałoby się taki i taki ale nie zawsze są radę :) sam nie raz miałem ten problem :)

Opublikowano
26 minut temu, Merlot napisał:

Właśnie to jest największy problem, chciałoby się taki i taki ale nie zawsze są radę :) sam nie raz miałem ten problem :)

No właśnie główkuje nad obsadą już od dobrych kilku miesięcy ale sam to zrobię kibel w akwarium a tego nie chce a nie wiem gdzie szukać info o non mbunie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.