Skocz do zawartości

Labidochromis Caeruleus "orange" Ruarwe - do zdoby


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w temacie. Ryba wygląda tak:


http://www.malawi-dream.info/Labidochro ... Ruarwe.htm


Nie spotkałem się z nią wcześniej, szczerze się przyznaję. Czy ta ryba jest do zdobycia? czy ktoś ma taką odmianę naszego pospolitego "yellowa"?albo miał, albo słyszał, że ktoś miał albo ma :wink:


A tu jeszcze jedna odmiana... Caeruleusa :D

http://www.riftlakes.com/cichlids/labid ... ose_e.html


Ale ta mi się nie podoba, w przeciwieństwie do podanej wyżej.


UPDATE

Jednak można ją gdzieś nabyć... tylko to nie Polska :cry:

http://cichlidsandherps.net/id17.html

Opublikowano

tym "orange" z pierwszego linku bym tak bardzo sie nie podniecał bo widać że dosć mocno podkręcony w PSie lub innym podobnym programiku

zreszta już w linku gdzie sa na sprzedaż to widać że różnica tako duża niejest pomiedzy orange a normal.


A tak BTW to nasz pospolity yellowek to najpospoliciej w naturze wystepuje w wersji błekitnawej :D

Opublikowano

Kurczę, właśnie wiem, że te zdjęcia takie jakieś nie bardzo... Ale tak sobie pomyślałem, że np zdjęcia Greshakei w necie są takie brzydkie, a ja w swoim jestem zakochany :D to może i te ryby byłyby ładniejsze w akwa...


Szkoda, że nie taki orange z niego, bo ładniej by wyglądał z chisumulae w jednym akwa, a tak będę musiał dać wersję "white" :(

Opublikowano

Witam

male sorki ze tak dlugo milczalem :-)


Co do samych "purplow" swietne ryby bardzo zywiolowe w sakli 1-10 dalbym im "9" raczej agresywne i to dla pobratancow tez. Nie mialem z nimi wiekszych problemow w howie, jadly wszystko - ogromna kryptokorynke rowniez :-)). Z ciekawszych rzeczy - wyciely mi cala populacje swiderkow!!! nie zostal sie zaden w akwa!!! Przywiazane do swojego kamienia, ktorego uporczywie bronily nawet przed liscmi kryptokoryny wlasnie :-))) IMHO stronily od mocnego swiatla jak i wyloty filtru.

pozdrawiam

MekkaB


ps. luknij do galerii maja tam fote gdy byly male.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź :wink:


Szczerze mówiąc jako młodzież, to bardziej podobają mi się moje "łajty" :wink: Pocieszyłeś mnie informacją o świdrach, ja mam ich już za dużo, zaczyna się robić z tego mały problem, ale jeśli mogę go w ten sposób rozwiązać... I ja będę szczęśliwy i ryby.


A powiedz mi taką rzecz. Piszesz o ich agresji (co prawda o odmianie "purple"), myślisz, że odmiana "white" może być z L. Chisumulae w jednym akwa? pytam akonto zakladanego zbiornika - taką obsadę chciałem w nim mieć.

Opublikowano

Witam


L. Chisumulae (inna nazwa Cizumulu) to male dranie!!! temperament nieproporcjonalny do ich wielkosci!!! Generalnie pasuja do caeruleus jak "talala". Mozsz miec z nimi problem jesli chodzi o jedzonko! Wiem ze dzis juz wszystko mozna dostac gotowe, jest cala masa pokarmow przeznaczonych dla ryb z malawi, ale nic nie zastapi soczystego, tlustego robala plynacego w tonii wodnej lub szukajacego odrobiny pisaku jako kryjowki :-) Dlaczego o tym pisze. To mloda ryba w akwariach nie wiem jak zniesie sztuczne pokarmy - wiem ze slyszenia ze te odlawiane mialy problemy z przystosowaniem.

Wracajac do pytania, troficznie bardzo podobne, wygladem rozne - imho nie powinny sie krzyzowac.


pozdrawiam

MekkaB

Opublikowano

Dzięki za informację :wink: teraz wiem, że idę w dobrym kierunku. zbadam jeszcze sprawę pokarmu, bo szczerze, nie robiłem tego jeszcze - mam czas do lipca.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.