Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Tomasz78 napisał:

A "renomowani" handlarze powinni używać poprawnych nazw ryb naturalnych a nie jakieś wynalazki typu zebra black/blue.

W habitacie Ada znajdziesz dużo gatunków z takimi dopiskami i są to oficjalne nazwy. W renomowanych hodowlach/hurtowniach też jest dużo takich gatunków i to wśród WF. Oprócz łacińskich, czy lokacyjnych są też angielskie dopiski określające daną odmianę. Nie wszystko to są dopiski handlowe. 

Opublikowano
6 minut temu, Robson79 napisał:

A jak to jest z Metriaclimą Estherae...? Przecież nazwy "red red", "red blue", " red zebra" są to nazwy potoczne, handlowe... Co wcale nie oznacza że są to ryby sztucznie wyhodowane...

Tak, dlatego napisałem że dopisek nazwy koloru prawdopodobnie oznacza sztuczną ale nie że na 100%, że trzeba zwrócić uwagę jeżeli jest dopisek. A druga sprawa to jakby handlarze używali nazw prawidłowych to nie byłoby burdelu w nazewnictwie i identyfikacji.

10 minut temu, Robson79 napisał:

To samo tyczy odmian MC/OB z większymi plamami które występują w jeziorze... Np. Metriaclima Zebra "Gome"...

Napisane jest wyraźnie że tyczy się metriaclima esterae MC/OB.

Odmiana sztuczna z dużymi plamami

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden vissendatabase eng/Metriaclima estherae blauw OB eng.html

odmiana naturalna z drobnymi plamkami

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden vissendatabase eng/Metriaclima estherae Minos Reef OB eng.html

  • Lubię to 1
Opublikowano
14 minut temu, pozner napisał:

W habitacie Ada znajdziesz dużo gatunków z takimi dopiskami i są to oficjalne nazwy. W renomowanych hodowlach/hurtowniach też jest dużo takich gatunków i to wśród WF. Oprócz łacińskich, czy lokacyjnych są też angielskie dopiski określające daną odmianę. Nie wszystko to są dopiski handlowe.

A możesz podać kilka takich nazw?

Opublikowano (edytowane)

Z tymi nakrapianymi Metriaclimami to zastanawiając sprawa. W habitacie znalazłem takie zdjęcie, co prawda zebry, nie estherae, ale plamy ma duże. 

IMG_20191101_152009.thumb.jpg.ce3633f239a66684b75fbfa98d3dd1db.jpg

15 minut temu, Tomasz78 napisał:

A możesz podać kilka takich nazw?

Proszę bardzo. Copadichromis chryzonotus black, Cynotilapia sp. black dorsal, Placidochromis sp. "white-orange dorsal", Metriaclima sp. "estherae blueface'

Jeszcze jedna fotka z habitatu

IMG_20191101_153537.thumb.jpg.e4fa24e10b3675ff873a8c2d18922ac0.jpg

Edytowane przez pozner
Opublikowano
13 minut temu, pozner napisał:

Copadichromis chryzonotus black

A ile jest odmian Copadichromis chrysonotus ? Bo ja znalazłem tylko jedną a skoro jest jedna to po co dopisek koloru? Ten dopisek jest nie potrzebny.

18 minut temu, pozner napisał:

Cynotilapia sp. black dorsal, Placidochromis sp. "white-orange dorsal", Metriaclima sp. "estherae blueface'

A to co za wynalazki? Te nazwy są nie prawidłowe. Drugi lub trzeci człon nazwy powinien oznaczać co najwyżej lokalizację np:

Metriaclima sp. "estherae blueface' co to za odmiana? Która to jest blue face?  Metriaclima estherae "Chiloelo" ?  Metriaclima estherae "Chiofu"? Metriaclima estherae 'Border'?Metriaclima estherae 'Chilucha Reef'? Metriaclima estherae "Masinje"? A może  Metriaclima estherae "Minos Reef"? Wszystkie mają niebieskie mordy.

Opublikowano
21 minut temu, pozner napisał:

Cynotilapia sp. black dorsal to Metriaclima sp. black dorsal

A no to trzeba było podać pełne nazwy. Są takie ryby:

Metriaclima sp. 'black dorsal mbenji' Mbenji Island

http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Maylandia/slides/Maylandia sp. 'black dorsal mbenji' Mbenji Island (Ad Konings) 2.html

Metriaclima sp. 'estherae blueface' Lumessi

http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Maylandia/slides/Maylandia sp. 'estherae blueface' Lumessi (Ad Konings).html

http://www.malawi.si/Malawi/Mbuna/Maylandia/Maylandia sp. 'estherae blueface'/slides/Maylandia sp. 'estherae blueface' Lumessi (Ad Konings).html

Tego placidochromis sp. white orange dorsal nkhata bay nie znalazłem ale pewnie istnieje bo ma na końcu nazwy nazwę lokalizacji występowania ryby.

Opublikowano
4 godziny temu, Tomasz78 napisał:

Nadmienię również że należy zwrócić uwagę na wszelkie dopiski na końcu nazwy ryby typu albino, red, super red, orange, white, pink i inne określające kolor wskazują iż ryba z dużym prawdopodobieństwem jest sztucznie wyhodowana.

Carsten Gissel używa często takich dziwnych nazw typu super red, super deep, dalmatiner, freak, White, Yellow, Pink itd, a ryby ma WF, albo F1. 

2 godziny temu, Tomasz78 napisał:

. A "renomowani" handlarze powinni używać poprawnych nazw ryb naturalnych a nie jakieś wynalazki typu zebra black/blue.

Kiedyś fishmagic tłumaczył dlaczego na allegro używa nazwy Maingano, zamiast cyaneorhabdos. Po prostu ludzie nie wiedzą co to jest cyaneorhabdos i sprzedawał tego mniej.

Nazwa M. zebra Black-blue = BB, czyli jest poprawna.

2 godziny temu, Robson79 napisał:

. To samo tyczy odmian MC/OB z większymi plamami które występują w jeziorze... Np. Metriaclima Zebra "Gome"...

Duże plamy dotyczą tylko. M. estherae. M. zebra Gome/Chiofu ma naturalnie duże plamy, podobnie jak M. zebra z Masinje.

  • Lubię to 3
Opublikowano

Konings podaje pełną nazwę, po niej jest oznaczenie płci, a dalej lokacja. Przy każdym zdjęciu tak jest i nie każda nazwa kończy się lokalizacją. Ale nie o to chodzi. Jak widzisz, jest bardzo dużo ryb, które mają angielskie dopiski barwne. Jak świeży, a nawet bardziej doświadczony malawista może mieć pewność, że dopisek red, green, orange, white...itd. świadczy o tym, że gatunek jest sztuczny. Moim zdaniem informacja o tym, że takie gatunki prawdopodobnie są sztuczne, jest myląca i zbędna. Może rodzić nadmierne wątpliwości. Wystarczą nazwy konkretnych gatunków, o których wiadomo. Inne pozostaną do zweryfikowania i ewentualnego przyszłego umieszczenia. Takie jest moje zdanie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 minuty temu, przemo-h napisał:

Kolejna nowość na rynku- Labidochromis hongi sunflower. Linku jeszcze nie znalazłem. 

Poczekamy na Tomka .. jak się pojawi to doda do listy bo jeszcze może edytować. Jak już nie będzie mógł  to będę dodawać.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.