Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, iquitos68 napisał:

Pytanko. Tak ogólnie jakie są zalety power ledów? Jaka jest ich przewaga w stosunku do "zwykłych" modułów led? Zauważyłem, że wielu akwarystów teraz zaczęło stosować właśnie power ledy.

Mój powód był prozaiczny. Moduły Samsunga mają ok. 1W mocy (dokładnie chyba 1,2W). Chcąc zastosować ok. 200W w swoim akwarium, musiałbym zamontować prawie 200 modułów. Zabrakłoby chyba miejsca nad akwarium. Stąd mój wybór power ledów 5W. Gdyby nie to, to brałbym moduły, gdyż interesują mnie tylko dwa zakresy barwy oświetlenia. Inną kwestią jest właśnie temperatura barwowa światła. W tym wypadku można dobrać moduły o różnych parametrach. 

Zapomniałem, w power ledach możesz zastosować kolimatory, w modułach nie masz takiej możliwości. 

Edytowane przez pozner
  • Lubię to 1
Opublikowano
8 minut temu, pozner napisał:

Zabrakłoby chyba miejsca nad akwarium

A to fakt. U mnie na dwóch dużych belkach ledwo pomieściłem coś około 150 modułów 9500k i RGB Samsunga. Dają w sumie 10000 lumenów i pożerają prawie 100 W jak dam na maksa (Aczkolwiek tylko czasami świecę mocniej - wieczorem godzinkę dla efektów wizualnych. A tak to hula mi to na 25%).

Faktycznie oszczędność miejsca przy powerledach bardzo duża zaleta.

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, iquitos68 napisał:

A to fakt. U mnie na dwóch dużych belkach ledwo pomieściłem coś około 150 modułów 9500k i RGB Samsunga. Dają w sumie 10000 lumenów i pożerają prawie 100 W jak dam na maksa (Aczkolwiek tylko czasami świecę mocniej - wieczorem godzinkę dla efektów wizualnych. A tak to hula mi to na 25%).

Faktycznie oszczędność miejsca przy powerledach bardzo duża zaleta.

Do tego trzeba dodać lepszą i łatwiejsza w uzyskaniu kolorystykę. Na moim przykładzie ja użyję ledwo 24sztuk Power Led-ów 3W a osiągnę moc 72W i jeszcze w ciul miejsca mi zostanie :)...

Edit: Do tego cena niższa ale łatwość połączenie już nie...

Edytowane przez Morganelo
  • Lubię to 1
Opublikowano
19 godzin temu, Falcowski napisał:

Ja robiłem łącznie 80W na 1.4 m na profilu 160 bez chłodzenia i jest ok.

Co do wentylatorów, to popatrz wolnoobrotowe - są dość wydajne i super ciche. Na ali nawet nie było napisane, ile obrotów (albo nie zauważyłem). Na allegro są wentyle 140 na 700 obrotów i to jest mega ciche. Chłodzenie do pokrywy przyda się na lato, choć  itu mi wystarczyło ściągnięcie osłon.

Zasilacz tego typu powinien być w dodatkowej obudowie, żeby być bezpiecznym urządzeniem.

U mnie wychodzi 90W na 120 cm. więc może być więcej ciepła ale Twój pomysł z wolnobieżnymi wentylatorami mnie zainteresował. Będę szukał👍 Wentylatory będą też chłodzić belkę, powinno być dobrze, poza tym rzadko używa się 100% mocy.

 

4 godziny temu, iquitos68 napisał:

Od razu przepraszam, bo może zaśmiecam ten wątek. Zainteresowała mnie kwestia czysto wizualna efektu końcowego jak świecą ledy, a jak power ledy. Wiadomo odbiór oświetlenia to kwestia w wielu przypadkach bardzo subiektywna, ale może ktoś widział różnicę w wyglądzie akwarium na korzyść jednego bądź drugiego. Może ktoś przeszedł ze zwykłych ledów na power ledy i jest zadowolony. Wiadomo technika idzie mocno do przodu tak samo w kwestii oświetlenia akwarium. Dwa lata temu gdy zakładałem zbiornik, panował opinia że do naszego biotopu nie potrzeba power ledów, gdyż nie ma potrzeby świecić aż tak mocno. Power ledy warto natomiast zastosować w akwarium roślinnym, gdyż tam trzeba dać dużo lumenów, żeby rośliny rosły. Tak się pytam tez gdyż powoli myślę o drugim baniaczku.. ;)

 

w chwili obecnej w 112 l mam 5x moduł Samsung 6500k 1,5W i 3x modół RGB 1,2W. Razem 11,1W co wydaje mi się za mało. Jakiś czas temu pokazały się brunatnice i zniknęły. Mam nadzieję przy takiej mocy uzyskać ładne zielenice. 

Oczywiście po powstaniu baniaka przedstawię zdjęcia dla porównania 😀

Opublikowano
15 minut temu, Wojtek.C napisał:

w chwili obecnej w 112 l mam 5x moduł Samsung 6500k 1,5W i 3x modół RGB 1,2W. Razem 11,1W co wydaje mi się za mało.

W moim kotniku 54l. miałem światło 10W. i piękne glony po 3 tygodniach od założenia. Dlatego dla mnie punktem wyjścia dla oświetlenia jest 0,2W na litr. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.