Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!


Wykonałem denitrator na podstawie projektu Mariusza Suwalskiego. Odpaliłem go tydzień temu. Zgodnie z instrukcjami otworzyłem przepływ po trzech dniach. Efekt wysoko zadowalający. No3 zniknęło i przy przepływie ~3l/dobe nie pokazywało się przez kilka dni, więc podwyższyłem przepływ najpierw do ~8l/dobe, później chyba trochę przesadziłem, bo do 15l/dobe :D . Zrobiłem testy na no3 i no2 z wody wypływaącej z deni, pokazało się no3 (co mnie nie dziwi) jednak stężenie no2 10mg/l. Wyczytałem, że na początku z deni będą wypływały duże stężenia no2. Zastanawia mnie jednak jak doprowadzić no2 do 0. (Tak jak napisał Triamond)http://www.triamond.prv.pl/: ,,przepływ należy tak regulować, by na wylocie urządzenia zawartość azotanów i azotynów wynosiła 0 mg/l. "

A więc, tak jak podpowiada zdrowy rozsądek mały przepływ będzie redukował nie tylko no3, ale i no2??


Pzdrawiam

Zbyszek

Opublikowano

denitrator ma za zadanie usuniecie no3 z wody nie no2, no2 usuwaja bakterie tlenowe (nitryfikacyjne), znajdujace sie w filtrach i w zasadzie w kazdej innej czesci akwa, ktore no2 przeksztalcaja w no3; urzadzenie zwane denitryfikatorem, dzieki swej konstruckcji, pozwala na osiedlenie sie i rozwiniecie bakterii beztlenowych (denitryfikacyjnych) ktore przeksztalcaja no3 w wolny azot;

to ze na wylocie z denitro no2=0 wynika z tego ze na wlocie tez no2=0

Opublikowano

To ciekawe bo w akwa no2=0, a na wylocie denitratora 10mg/l. :D Oczywiście działanie bakterii tlenowych i beztlenowych już dobrze znam :)

Opublikowano

jesli na wlocie do flitra no2=0 a na wylocie stezenie jego jest mierzalne to nic dziwnego - jesli denitrator jest tak zbudowany ze dziala tez jak filtr mechaniczny (nie mowie ze to jest celowe :) ), to w polaczeniu z bardzo wolnym przeplywem (brakiem tlenu), nastepuje rozklad materii organicznej i powstanie amoniaku i azotynow, ktorych bakterie tleonowe nie maja jak w nim przeksztalcic z prostego powodu ze ich tam nie ma prawa byc;

Opublikowano

Spoko. Nurtowało mnie to pytanie. :P Analogicznie; gdy zwiększymy przepływ azotyny jak i też amoniak, czy potencjalnie siarkowodor, oczym wspominał również triamond, będą zanikać 8) ?


Dzięki za odpowiedzi :)

Opublikowano

ale wtedy z kolei moze nie znikac az tak skutecznie no3...


ale poco i naco takie kombinacje?

amoniak i azotany zostwamy jednym filtrom, azotany innym


nie da sie "bezkarnie" laczyc srodowiska tlenowego z beztlenowym :)

Opublikowano

No cóz jako autor tego projektu to wypada mi się też wypowiedzić w tym temacie.

Deni ma wiele niezaprzeczalnych zalet, ale poprawne wyregulowanie przepływu może czasami przyprawić o szaleństwo. Niestety nie ma też na to recepty/rozwiązania uniwersalnego bo każde akwa jest inne i w każdym woda oraz zachodzące w niej przemiany też są inne więc wymagane jest tu podejście indywidualne. Wielkość przepływu należy podnościc bardzo powoli, tydzień to naprawdę mało czasu. Denitrator tak jak każdy inny filtr w akwa mósi dojrzeć a może to trwać i parę tygodni. Bardzo podnosi wydajnośc deni podawanie pozywek dla bakterii ale jest to metoda mało sprawdzona przy stosowaniu przez dłuższy okres czasu. Wyregulowanie go na O i O jest dosć trudne, choć nieraz jak ktoś straci cierpliwość to regulacja na większy przepływ tak aby NO2=0 a NO3 większe od zera na wylocie ale wyraźnie mniejsze niż na wlocie też daje bdb wyniki bo co prawda NO3 nie usuwamy do 0 ale biorąc pod uwagę większy przepływ efekt końcowy też jest niezły. Ważne jest to o czym wspomniała adi a i jest to napisane w artykule o budowie deni - czyli bardzo dobre zabezpieczenie filtrów przed zanieczyszczeniem mechanicznym, zarówno deni jak i kubełek do którego jest podłączony mogą spełniac tylko funkcje filtrów bio i uzywanie tego tandemu również do filtracji mechanicznej jest wykluczone.

Opublikowano

Kilka uwag na temat filtracji w warunkach beztlenowych ...czyli rzecz o denitrifkacji .

1.Teoretyczna , a optymalna szybkość przepływu winna wyności około 1,5 litra na godzinę .

2.Jak podpowiada nas naczelny chemik , niedoszły doktór chemi , pani Beatka - pomiar wykonany metoda kropelkową jednokrotnie nadaje sie do utylizacji

3.Also - wykonujemy np. 10 pomiarów i uśredniamy wartość albo mierzymy potencjał redox .

4.Nitrareduktor to specyficzne urządzenie -jesli juz decydujemy się na niego -lepiej zakupić dobre testy -np. JBL lub Dupla i wykonywac pomiary w sposób podany powyżej

5.Nitrareduktor,gdy działa dobrze jest ''fajny'' ,gdy działa wadliwie ,a potencjał redoks przekracza - 300 mv jest spore prawdopodobieństwo ,że zamiast nitrareduktora mamy mini fabryczke siarkowodru . Potencjał redokx na wylocie winien wynosić pomiędzy -50 ,a -250 mv .

6.Przy podawaniu pozywki np. denimar - oczywiście MUSIMY sprawdzać i wartości zw. azotu i potencjał .

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
.

1.Teoretyczna , a optymalna szybkość przepływu winna wyności około 1,5 litra na godzinę .



Moim skromnym zdaniem to ciężko mówic o optymalnym przepływie, bo czy:

dla deni z wężyka fi 6 o długości 20 metrów

dla deni z wężyka fi10 o długości 50 metrów

dla deni kubełkowego o poj 3 litry z wypełnieniem z keramzytu

dla deni kubełkowego o poj 5 litrów wypełnionego Bio-maxsami hagena

optymalny bedzie ten sam jednakowy przepływ dla wszystkich w/w ????

moim zdaniem nie

Nie jestem tak uczony jak Twój naczelny chemik ale to co stwierdziłem "organoleptycznie" to to że do każdego deni/akwa trzeba raczej podejść indywidualnie bo jak sama zauważyłaś jest to dość specyficzne urządzenie i ihmo nie ma na nie jednej prostej recepty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.