Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, mlody.czub napisał:

Ale za to gdzie indziej Ci cieknie 😂

... na przelocie nie cieknie, przecieka uszczelka na zaworze, a to zupełnie co innego :)

Opublikowano

Dziurą w dnie się nie przejmuję i nie obawiam była na pierwszym miejscu w planach, boczna szyba doszła mi w głowie dnia dzisiejszego...

Teraz zastanawiam się czy wiercić dziurę w bocznej szybie tak około 5cm od góry i 5cm od boku z tyłu akwarium... Choć ten przelew też jest interesujący, bo daje możliwości te same, a zbiornik jest w razie coś cały i mogę go obrócić :) lub zbyć kupując nowy (większy :) )... Dziś 440L a jutro kto wie, jak się dobrze postaram to te 180x60x60 da rade postawić :) i niestety max wrrrrr

No to powiem tak...

Przelot w szybie bocznej            vs             Przelot w dnie          vs           Pudełko przelewowe

Jaka wasza decyzja???

Opublikowano

W bocznej - będzie widoczny.

W dnie - będzie rura z dna wystawała, ale najłątwiej maskować i w razie czego można zakleić łatą.

Pudełko będzie sterczało i ciężko z koroną będzie.

Najestetyczniej/najpraktyczniej dno, najbezpieczniej pudełko, boczna szyba pomiędzy.

Opublikowano (edytowane)

Zapomniałem wstawić rysunek poglądowy z układem modułów z BTN jakie będą doklejone do szyby tylnej i prawej bocznej :)...

Akwarium_160x50x50_przelot_w_dnie.jpg.7afa9c78d0940d94747d586a3df77323.jpg

Czerwona kropka to planowane miejsce na przelot przez dno zbiornika... W prawej bocznej szybie powstał nowszy plan na umieszczenie przelotu  lub w tym samym rogu tez na bocznej szybie umieścić pudełko przelewowe...

Co do korony, to nie ma tutaj dużego problemu, będzie klejona ze spienionego PVC więc mogę ją dopasować pod swoje wymagania - wyciąć przestrzeń i wklejając na stałe pudełko przelewowe uszczelniając :) go sylikonem...

 

Edytowane przez Morganelo
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 11.10.2019 o 11:21, timi napisał:

Średnica otworu pod ten przelot to 45 mm, ale polecam taki jak poniżej. 

Pod otwór: 45 mm

Śr. zewnętrzna: 59 mm

Ten rodzaj przelotu jest bardziej praktyczny, bo daje możliwość regulacji wysokości rurki wchodzącej do akwa.

Jeśli chodzi o wytyczne to nie ma jako takich. Musisz przede wszystkim przewidzieć grubość boków szafki/stelaża na którym będzie stało akwa, żeby nie okazało się, że bok szafki zasłania częściowo otwór. Trzeba również pamiętać o wymiarach zewnętrznych przelotu (podałem wyżej). Jeśli to wszystko uwzględnisz to odległość otworu od krawędzi akwarium z pewnością będzie bezpieczna😉

 

5F2825CC-725D-4403-8690-55EA175A3431.png

Możesz napisać jak wiercić, ile obrotów jakiego używasz wiertła. Chciałem zabrać się za wykonanie takiego otworu, jednak nie jest to takie proste. Czy wiercenie w starym szkle to to samo co w nowym ?

Opublikowano
Godzinę temu, piotriola napisał:

Możesz napisać jak wiercić, ile obrotów jakiego używasz wiertła. Chciałem zabrać się za wykonanie takiego otworu, jednak nie jest to takie proste. Czy wiercenie w starym szkle to to samo co w nowym ?

Ja wierciłem w szkle klejonym otwory takimi wiertłami

https://allegro.pl/oferta/atn-wiertlo-diamentowe-do-glazury-szkla-gresu-35mm-7350488156

Obroty średnie na zwykłej wkrętarce ręcznej i polewalem dużo wody. Co do wiercenia w zbiorniku to zawsze masz szansę że Ci szyba trzasnie więc jak dla mnie to taka loteria. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
W dniu 21.10.2019 o 11:25, piotriola napisał:

Możesz napisać jak wiercić, ile obrotów jakiego używasz wiertła. Chciałem zabrać się za wykonanie takiego otworu, jednak nie jest to takie proste. Czy wiercenie w starym szkle to to samo co w nowym ?

Używam podobnej wiertarki jak na filmiku.
Bardzo ważne jest, aby wiercić do połowy grubości szkła z jednej strony, potem szkło odwrócić i dokończyć wiercenie z drugiej strony.
Przy wierceniu jednostronnym jest duże ryzyko pęknięcia szkła i jeśli uda się wywiercić otwór to z pewnością powstaną na jego krawędzi spore odpryski, co również zwiększa ryzyko pęknięcia szkła. Po przewierceniu należy wykonać fazowanie krawędzi.

 

  • Lubię to 4
  • Dziękuję 1
  • 1 rok później...
Opublikowano
W dniu 24.10.2019 o 21:37, timi-akwaria.pro napisał:

Używam podobnej wiertarki jak na filmiku.
Bardzo ważne jest, aby wiercić do połowy grubości szkła z jednej strony, potem szkło odwrócić i dokończyć wiercenie z drugiej strony.
Przy wierceniu jednostronnym jest duże ryzyko pęknięcia szkła i jeśli uda się wywiercić otwór to z pewnością powstaną na jego krawędzi spore odpryski, co również zwiększa ryzyko pęknięcia szkła. Po przewierceniu należy wykonać fazowanie krawędzi.

 

A jak to się ma do gotowego akwarium 720l  czym wtedy wywiercic otwor i w jaki sposob ??

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.