Skocz do zawartości

Oświetlenie kostki Malawi 216L


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Muszę zalozyc kolejny temat i trochę Was pomęczyć podzieleniem się informacjami :) otoz chciałbym wiedzieć jak to oświetlić? Wymiary akwa 60 cm. Docelowo powiedzmy że wstępnie będą to chindongo saulosi. Po środku ułożone w wieżyczkę lavastone. Dla nieznajomych tematu tu są dwa poprzednie tematy które założyłem odnośnie jakiegokolwiek sensu Malawi w kostce i jako takiego wspólnie  nakreslonego planu oraz na temat obsady. Obsada kostki Sens kostki. W chwili obecnej mam przygotowana Aquael leddy Smart 6W oraz LED belkę z Ali made in China Bellalicht diody smd led 2835 60 diod koloru bialego 12 koloru niebieskiego. (Niby 7000k). Można zmienić na sam niebieski kolor lub białe i niebieskie razem ( brak czerwonego koloru). Jak myślicie jak to oświetlić?

Opublikowano

Na razie zostań przy tym co masz. Może się okazać, że ten Chińczyk będzie całkiem spoko, a jak nie to zawsze można zmienić, to nie jest najważniejsze. Na tą chwilę skup się na starcie zbiornika, aranżacji i obsadzie, chociaż jeśli o to ostatnie chodzi widzę, że decyzja już chyba zapadła i słusznie

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 2
Opublikowano

Ogólnie rzecz biorąc myślę o tych saulosi że to będzie dobry wybór jednak co do światła to nie wiem do końca czy mam użyć samego chińczyka czy samego aquaela w Malawi światło powinno być nie za mocne a ten chińczyk świeci jak na zdjęciach (mocno) . Nie mam skąd zaczerpnąć info na temat oświetlenia do kostki Malawi bo takich tematów nie ma a i tu ani nigdzie indziej :D

Opublikowano

Dlatego na razie nie martw się tym. Mocne światło inaczej wygląda w rośliniaku, a inaczej w zagruzowanym malawi. Zbuduj aranżację, zalej i zaświeć. Jeśli będzie lipa to zanim wpuścisz ryby bedziesz miał czas pobawić się oświetleniem.

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano
3 minuty temu, Bartek_De napisał:

 a inaczej w zagruzowanym malawi. Zbuduj aranżację, zalej i zaświeć. 

 

 

 

 

No wiesz, to nie do końca będzie takie zagruzowane Malawi skoro mam iść w stronę wieżyczki stojącej po środku ale owszem nikt nie powiedział że na około nie będzie kamieni... :D jednak mimo wszystko nie będzie to "gruzów ściana" jak w długich baniakach w kształcie prostokąta.

Opublikowano

Ale w tych wieżyczkach możesz zrobić coś w stylu nawisów, które dadzą cień. Twoje akwarium jest wysokie, masz pole do popisu

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

O czym innym ja myślę, a co innego Ty widzisz oczyma wyobraźni nie ważne, to nie jest temat o aranżacji. Jeśli chcesz sam zrobić oświetlenie to niestety nie pomogę, nie znam się na budowie oświetlenia zasugerowałem tylko to co ja bym zrobił. Ja próbował bym z tym co masz.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

Na zdjęciach to oświetlenie nie wygląda na jakieś niesamowicie mocne. Tak jak Bartek radzi, załóż akwarium i dopiero wtedy oceń oświetlenie. Pyszczaki nie wymagają stłumionego oświetlenia. Taki trend tu funkcjonuje, ale to nie jest wymóg. W razie potrzeby możesz przysłonić część diod. Temperatura barwowa jest ok. 

 

Podałeś rodzaj oświetlenia, ale nie podałeś mocy. Te diody mają różną moc. 0,2W na litr wody jest w pełni akceptowalne dla Malawi. Miałem w swoim akwarium 500l. 6 świetlówek 18W i rybom to nie przeszkadzało. 

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.