Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest jeszcze jedno wyjście, ale to dopiero jak się okaże że nadal problem występuje. Mam na myśli leczenie całego zbiornika metronidazolem.  Wiem że profilaktycznie nie należy leczyć, ale myślę że w tym przypadku będzie to uzasadnione.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Tak jak napisał @poznerryby dobrze wyglądają, na pewno lepiej niż we wrześniu. Nie widzę jako takiego bloatu. Według mnie masz po prostu bakteryjną infekcję układu pokarmowego. Użyłbym leku Bactoforte S

A co do bloatu od kiedy pamiętam zawsze leczyło się "leczeniem skojarzonym". Czyli podawanie dwóch leków na raz. Leczenie tylko jednym składnikiem czyli metro jego skuteczność jest niska.

Moja sugestia po co ładować tyle tabletek do wody a nie łatwiej spuścić około 200 - 300 l wody ( osobiście tak robiłem) , liczba podawanych tabletek spada diametralnie.

Edytowane przez Slawek-meszek
literówka
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Slawek-meszek napisał:

Tak jak napisał @poznerryby dobrze wyglądają, na pewno lepiej niż we wrześniu. Nie widzę jako takiego bloatu. Według mnie masz po prostu bakteryjną infekcję układu pokarmowego. Użyłbym leku Bactoforte S

A co bloatu od kiedy pamiętam zawsze leczyło się "leczeniem skojarzonym". Czyli podawanie dwóch leków na raz. Leczenie tylko jednym składnikiem czyli metro jego skuteczność jest niska.

Moja sugestia po co ładować tyle tabletek do wody a nie łatwiej spuścić około 200 - 300 l wody ( osobiście tak robiłem) , liczba podawanych tabletek spada diametralnie.

Z tym Baktoforte S są dwie szkoły, jedni twierdzą że niszczy biologię, inni że nie. Osobiście nigdy tego leku nie stosowałem więc się nie wypowiem, ale za to wielokrotnie leczyłem samym metro, nie tylko swoje ryby ale też kilku innych osób z pozytywnym skutkiem.

Co do ilości wody w zbiorniku to jest to jak bardziej dobre posunięcie o ile ktoś ma możliwość obniżyć poziom wody w zbiorniku pozostawiając przy tym działającą filtrację.

Edytowane przez SlavekG
Opublikowano
3 minuty temu, SlavekG napisał:

Co do ilości wody w zbiorniku to jest to jak bardziej dobre posunięcie o ile ktoś ma możliwość obniżyć poziom wody w zbiorniku pozostawiając przy tym działającą filtrację.

To tylko oszczędność na tabletkach. Zakładając  teoretycznie , że niszczą biologię to bez względu czy będzie obniżony poziom wody czy nie to i tak zniszczą biologię która jest nie tylko w samej wodzie.

Opublikowano

Ja leczylem jak wyżej protosolem i protocabsem i to dwa razy były takie operacje 12 dniowe bo po pierwszym leczeniu też kilka zdechło . Od leczenia minęło prawie 2 miesiące i był spokój. Problem wrócił z tydzień temu .

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
1 minutę temu, SlavekG napisał:

Co do ilości wody w zbiorniku to jest to jak bardziej dobre posunięcie o ile ktoś ma możliwość obniżyć poziom wody w zbiorniku pozostawiając przy tym działającą filtrację.

Zasys na ogól jest na dole

1 minutę temu, SlavekG napisał:

Z tym Baktoforte S są dwie szkoły, jedni twierdzą że niszczy biologię,

Na tm forum wielokrotnie zostało dowiedzione że Bactoforte S nic nie robi z biologią. Nawet ostatnio kolego @iquitos68to zauważył

10 minut temu, SlavekG napisał:

Jest jeszcze jedno wyjście, ale to dopiero jak się okaże że nadal problem występuje. Mam na myśli leczenie całego zbiornika metronidazolem.  Wiem że profilaktycznie nie należy leczyć, ale myślę że w tym przypadku będzie to uzasadnione.

w takim przypadku powinno leczyć się cały zbiornik. Nie ma taryfy ulgowej. Jeżeli to bloat to wyjdzie wcześniej czy później a jeżeli to zatrucie bakteryjne to niestety ma go cały zbiornik w większym lub mniejszym stopniu.

Opublikowano
1 minutę temu, Slawek-meszek napisał:

Zasys na ogól jest na dole

Ja na przykład w filtracji w modułach zasys w module będę miał na dole ale pompa siedzi na górze i już kicha z obniżaniem poziomu. Ale nie o tym w temacie.

3 minuty temu, Slawek-meszek napisał:

Na tm forum wielokrotnie zostało dowiedzione że Bactoforte S nic nie robi z biologią. Nawet ostatnio kolego @iquitos68to zauważył

Dlatego się nie wypowiadam. Różne opinie słyszałem.

3 minuty temu, Slawek-meszek napisał:

w takim przypadku powinno leczyć się cały zbiornik. Nie ma taryfy ulgowej. Jeżeli to bloat to wyjdzie wcześniej czy później a jeżeli to zatrucie bakteryjne to niestety ma go cały zbiornik w większym lub mniejszym stopniu.

Dlatego też napisałem że pozostaje leczenie całego zbiornika.

Opublikowano
1 minutę temu, Slawek-meszek napisał:

Nie niszczą, nie tylko teoretycznie ale nawet praktycznie Andrzeju.

Ja wiem..ale nie chciałem prowokować dyskusji czy niszczą czy nie . Chodziło mi tylko o to ,że bez względu na ilość  wody w akwa swoją robotę zrobią .

Opublikowano

Mnie zastanawia, że koledze tylko mbuna choruje. To może wskazywać na skutki niewłaściwej diety, jaką stosował. Nawet na wrześniowym filmiku non mbuna wygląda dobrze. Otopharynxy trochę z grube, ale nie do przesady. Ja bym poczekał i obserwował. W razie czego leczenie całości. 

Czytałem, że metro, więc i Protocaps nie wpływają na bakterie tlenowe. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.