Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj zauważyłem że po krótkiej chwili rybki wypływają z kryjówek a gdy zbliżę się do akwa uciekają w popłochu. Czy może to być związane z niedawną zmianą wystroju wewnątrz akwarium???

Opublikowano

Temat widzę ciężki, moje krótkie doświadczenia są trochę inne - mam jednogatunkowe i płochliwości zero, ryby pływają wszędzie, dodatkowo zaobserwowałem że przy mniejszej liczbie kryjówek były bardziej płochliwe…


Dzisiaj zauważyłem że po krótkiej chwili rybki wypływają z kryjówek a gdy zbliżę się do akwa uciekają w popłochu. Czy może to być związane z niedawną zmianą wystroju wewnątrz akwarium???

no pewnie, daj im troche czasu, przed zmianami też były płochliwe?

Opublikowano

Wcześniej miałem inne gatunki i wiecej gatunków w tym samym akwa i nie było takiego problemu. Coraz bardziej skłaniam się ku temu że troszkę wiecej rybek może pomóc. Ale pewności 100 procent brak. :?

Opublikowano

Czy przed były płochliwe trudno ocenić gdyż zrobiłem to trochę od tyłu ponieważ najpierw wymieniłem obsadę a raczej jej część a dopiero potem zmieniłem wystrój i teraz trudno mi to określić :?

Opublikowano

Bo w dużej ilości były pewnie ogłupiałe, a to IMHO gorsze niż płochliwe.

Widzę, że w ogóle rewolucje w akwa robiłeś, aj bym dał rybkom trochę czasu jednak

Opublikowano
IMHO :?: :?: :?:


IMHO - in my honest opinion


moje się boją jednej koszulki.. dlatego nigdy jej nie ubieram, przy karmieniu czy oglądaniu ryb :) może to to.. pozdrawiam :)

Opublikowano

Dokładnie, ryby od samych zmian mogą mieć "małego stresa". Zdecydowanie spokój im się należy.


Wymiar akwa trochę nie trafiony. 30cm szerokości :? no nie wiem, moim zdaniem mało, ale w tej kwestii niech wypowie się ktoś z większym doświadczeniem


Jako drugi gatunek, o ile to akwa się nada, to może lepiej daj Rdzawe. I nic więcej, bo długość może i dobra, ale ta nieszczęsna szerokość.....


Aha :!: testy dobre ma JBL :wink:

Opublikowano

Taki mały dodatek:

-sision

Wymiar akwa trochę nie trafiony. 30cm szerokości... no nie wiem, moim zdaniem mało

-coś się bardzo z tym zgadzam, chyba jednak za wąskie...

- palcente

moje się boją jednej koszulki.. dlatego nigdy jej nie ubieram, przy karmieniu czy oglądaniu ryb

-to może moja historia : mam ulubioną powiedzmy "domową" koszulę, którą jak przychodzę z pracy od razu zakładam. Zwykła biała koszula, tyle że ma obcięte rękawy, czemu obcięte ? - bo... tak lubię :D Gdy podchodzę do akwa w swoim "mundurku" - wszystko jest ok. , natomiast gdy podchodzę inaczej ubrany, lub podchodzi ktoś inny... to rybek nie ma :?

Chyba coś w tym jest :wink:

p.s.

Taki mały głos do dyskusji...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.