Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich maniaków :D Proszę o poradę....mam akwarium o pojemności 450l (150x50x60h). Wybrałem wstępnie następujące pysie do swojego akwa:

Maylanda lombardoi

Melanochromis cyaneorhabdos - maingano

Pseudotropheus msobo

Maylanda estherae red red

Pseudotropheus demasoni


Są to rybki, które najbardziej mi się podobają......ale moje pytanie do Was....czy wskazane jest trzymanie ich razem i ewentualnie, z którego należałoby zrezygnować............... :?:

Opublikowano

zrezygnuj z Lombardoi a reszta spoko.


Wpisuje tutaj aby nie mówiono mi ze nabijam posty :)


Dlaczego ??

Po pierwzsze dlatego że na upartego 5 gatunków w takim mogło by być, ale - no i właśnie ciekawiej będzie z 4 dlatego że będzie można poobserwować ciekawsze zachowania ryb - sam miałem w 720 l 8 gatunków i oddałem 3 pozostawiając sobie 5.


Po drugie Lombardoi to holernie agresywna rybka, a przy pozostałych do obsady to nie trzeba mówić kto będzie rządził w tym akwarium i czyim kosztem.

Gdyby sąsiedztwo było by bardziej zrównoważone pod względem agresji, wyglądało by to może lepiej tutaj wybarwi się w 100% lombardoi i może jeszcze jeden samiec - red red wytrzyma konkurencję bo to silna ryba, ale maingano, msobo ? To małe ryby w porównaniu do lombardoi.

No i ostatna rzecz niestety demasoni to roślinożerca :/



Yaro, nie nabijaj sobie postów takimi wypowiedziami :!:


a to jak sobie nabiję postów to mam jakąś zniżkę ? :twisted:

Opublikowano
zrezygnuj z Lombardoi a reszta spoko.

matko przenajświętsza, a dlaczego? Po co taka porada, skoro nie tłumaczysz powodu tej rezygnacji? Co, nie podoba Ci się, myślisz że koledze też się nie spodoba, jest nieodpowiednie zgranie pokarmowe, za dużo gatunków, za małe akwarium, zbyt agresywne, niefajne zestawienie kolorystyczne, ryzyko krzyżówek itd?


Jakbym ja napisał pod Twoim postem: zrezygnuj z maingano, reszta spoko" to jaką nasza dyskusja ma wartość? Niemal żadną...


Yaro, nie nabijaj sobie postów takimi wypowiedziami :!:

Opublikowano

Jeśli lombard to raczej z dwoma silnymi nie wymienionymi tu gatunkami, jeśli bez lombarda to albo poprzestań na tych 4 albo jako piąty dodaj coś łagodniejszego ( np m.aurora ) Ja bym pozostał przy 4 i dał wiecej demasoni.

Opublikowano

Polecam i ja taki zestaw :) mam identyczny :) i jestem bardzoo zadowolony chociaz czekam jeszcze na msobo. Jest kolorowo, dosyc spokojnie chociaż samiec demasoni czasem wojuje, ale przez to i sie pięknie wybarwia


Pozdrawiam

Opublikowano

Witam

IMO Lombardy spoko przychamują estherae i msobo zrezygnowalbym z Demasoni charakter podobny ale inna dieta :-)


pozdrawiam

MekkaB

Opublikowano

Dziękuję Wszystkim za poradę........zrezygnuję z lombarda. Zamierzam na początek zakup po dziesięć sztuk z każdego gatunku, a potem zobaczymy co z tego wyrośnie :D

Opublikowano

Nigdy nie miałem demasoni, ale z tego co widzę to są to typowi roślinożercy.

Jak będzie w pozostałym towarzystwie z dietą? bo inni to juz wszystkożerni, więc jak demasoni będzie się czuło w daniach z mięskiem ??

Opublikowano

no ja zabiłem 1 demasona połową mrożonki ... zdaje się dafnią? (takie czerwone rurki - podobne do tubiflex?)


i to sam tego nie zjadł... :cry:


nie wiem jakie mięsne chcesz dawać, ale demasoni ultra wrażliwy z tego co widzę...

Opublikowano

To raczej ochotka - kaloryczna i często zasyfiona. Nie spotkałem się jeszcze, żeby dafnia zabiła jakąś rybę (oczywiście świeża, bo syf można zrobić z wszystkiego). Wg mnie to jeden z najlepszych pokarmów.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Coo -Blat 10cm grubości? Jeszcze takiego nie widziałem z płyty drewnianej - wiórowej? Czy coś źle zrozumiałem?
    • Jak masz blat dwa metry to nie bierz akwarium 120cm. Miałem mniejsze i też takie 120 no i sobie były. Niby ładne. A teraz mam nieco większe 180cm i spod 50cm i przód 60cm. Mimo że skromne to na żywo robi na wszystkich wrażenie, bo jest "wielkie". Może nie gigant ale je widać w salonie.  Pomyśl nad stalowym stelażem. Ja chciałem nauczyć się spawać, bo taki miałem kaprys. Kupiłem więc materiały i chińską dobrą, wygodną spawarkę. Fajna zabawa a wyszło wszystko jakieś 70% tego co bym zapłacił za gotowca. Mocna, stabilna konstrukcja, która rozkłada ciężar i już. Przez 2lata ze sklejki miałem obudowę bo brakowało lasy ale i tak było estetycznie. Teraz mam obudowany spod pod wzór mebli. Nie wszystko na raz. Ale posłuchaj wszystkich powyżej i nie bierz akwarium 120cm, bo to na gupiki się nadaje tylko.  A jak sobie wstawisz takie 180 czy 200cm (albo większe ) to zapewniam Cię, że każdy (i Ty też) chociaż w myślach zawsze na widok tego akwarium będzie mówił : ale ku... fajne wielkie akwarium:)  A jak wstawisz 120cm to będą ( i Ty też) mówić: o jest akwarium, z rybkami, woda nawet chlupie sobie, no fajne...
    • Dobieranie akwarium do rozmiaru blatu to trochę dziwny pomysł.  Ale jeśli masz miejsce na akwarium 200x50 to nawet nie zastanawiaj się nad 120x40x50, bo po kilku miesiącach stwierdzisz, że jest za małe i będziesz sobie pluł w brodę, że nie postawiłeś większego. Sprawdź jak duże akwarium możesz zmieścić w pokoju. Potem poprzesuwaj meble, żeby weszło większe. Potem pomyśl czy wszystkie meble są naprawdę potrzebne, sprzedaj te zbędne (budżet wzrośnie), poprzestawiaj znowu te które zostały, żeby zrobić więcej miejsca. Ścian na razie nie burz (to przyjdzie później, jak złapiesz bakcyla), blat olej i celuj w takie szkło i stelaż jakie tam wciśniesz.  Jeśli nie mieszkasz w zabytkowej kamienicy to stropem się nie przejmuj, akwarium 500l waży tyle co dwóch Amerykanów stojących obok siebie, stropy się pod nimi nie zawalają. Jeśli Twój tata się o nie martwi to możesz podłożyć płytę pod stelaż żeby lepiej rozłożyć obciążenie podłogi. Fajnie, że pytasz i szukasz rozwiązań, to dobrze wróży na przyszłość. Jeśli jednak zdecydujesz się na 120x40x50 to bierz tego Juwela o którym pisał @Bartek_De, też od niego zaczynałem - solidny zestaw na początek, służył mi lata bez żadnych problemów.       
    • Różnica w cenie spora. Ale możesz wziąć pod uwagę zamontowanie jednego wzmocnienia poprzecznego . Ja tak zrobiłem gdy pękło moje. Trochę to może komplikować 'grzebanie" w akwa ale niespecjalnie . To tylko kwestia włożenia tła w przyszłości  ale i z tym można sobie poradzić.
    • Część. Powiem Ci szczerze, przemyśl to jeszcze... 240l. to jest niezbędne minimum jeżeli chodzi o ten biotop. 2 gatunki aby panował względny spokój. Max 3 kolory ryb. Większość z nas to przerabiała. Postawisz zbiorniki i za chwilkę będziesz żałował wydanych pieniędzy bo akwarium bardzo szybko się optycznie skurczy... Pomyśl o salonie, tam jak postawisz 200x50 to nacieszy oczy wszystkich domowników i gości🙂 Kasę można dozbierać i postawić coś bardziej sensownego. Nie nawiam na siłę, tylko opowiadam z własnego doświadczenia😉  Życzę powodzenia!
    • Jasne, też fakt, mogłem szybciej wszystko opisać. Generalnie po rozmowach z tatą doszliśmy do tego że najlepiej by było zostać przy tych 240l, tata nie jest pewny czy strop by uciągnął jakieś większe punktowe obciążenie, a w tej sprawie wolę zaufać. Akwarium dla mnie najlepiej jakby stało w moim pokoju, więc nie jestem zbyt skory żeby stało na parterze. Co do budżetu, to mogę wydać maksymalnie 2.5 tysiąca, chociaż oczywiście dobrze by było gdyby wyszło mniej. Blat ma wymiary 2m długości na 50 cm szerokości. Wysłane z mojego SM-A125F przy użyciu Tapatalka
    • Od tego powinieneś zacząć planowanie. Przede wszystkim, ile możesz wygospodarować miejsca na akwarium i jaki masz na to budżet? Blat 10cm spokojnie wytrzyma, może masz kogoś znajomego, który wyspawa Ci stelaż pod ten blat. Jakie wymiary ma ten blat? A jak nie stelaż to na pewno taniej wyjdzie postawienie 3 cokołów z bloczków betonowych lub cegieł, na tym oprzeć blat i dorobić drzwiczki. Wszystko zależy od tego na co możesz sobie pozwolić. A jeszcze dobrze byłoby znać nośność stropu jeśli mieszkasz na piętrze. Jest wiele znaków zapytania, my możemy tylko gdybać...
    • Wiem że dobrze by było brać większe, z tym że szczerze bałbym się bo nie wiem do końca jaką nośność może mieć blat na którym chce to akwarium położyć - 240l, nawet ze skałami to nie jest właśnie np 400l + skały, a blatu raczej nie zamierzam wyrzucać. Nie wiem na ile to moja przezorność a na ile faktycznie może być niebezpiecznie, ale wolę dmuchać na zimne. Największym problemem by pewnie było znaleźć nogi do tego blatu które by to uciążenie zniosły, bo blat jest całkiem słusznej grubości - około 10 centymetrów. Wysłane z mojego SM-A125F przy użyciu Tapatalka
    • Skoro ma być 10mm to lepiej brać większe np 450l, litraż dwa razy większy a grubość szyby ta sama. Jeśli interesuje Cię malawi to ważna jest wielkość zbiornika, im większe tym lepsze choć nie każdy może sobie pozwolić na ogromny litraż to jednak różnica między 240l a 450l jest bardzo duża, masz przede wszystkim większy wybór gatunków, więcej ryb, mniej strat z powodu agresji.
    • Cześć, miło mi . Najprawdopodobniej będę kupował właśnie od Przemka, lub od akwaria.pro. Bardzo dziękuje za tak duży odzew, finalnie najprawdopodobniej będę brał akwarium właśnie z szyby 10mm. Przede mną jeszcze pewnie sporo czytania tego forum do tego czasu, ale już wiem w jakim kierunku działać . Wysłane z mojego SM-A125F przy użyciu Tapatalka
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.