Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W naszym biotopie praktycznie nie stosuje się tła typu fototapeta. Zaczynam się zastanawiać czy słusznie. Tu można znaleźć ciekawe przykłady https://myloview.pl/search/podwodny/

A to akwarium, w którym wykorzystano tło tej firmy.

64673833_317515469201586_443817125522440

65311866_317515495868250_298367116157072

65489631_317515615868238_745484479517373

Źródło zdjęć : facebook Projekt Tanganika,

Edytowane przez suricade
  • Lubię to 8
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

To chyba nie cecha naszego biotopu ale ogólnie coraz mniej stosuje się tego typu tła. IMHO w realu wyglądają one gorzej niż na zdjęciach. Te tła są głównie zewnętrzne czemu towarzyszy efekt "lustra" co dodatkowo pogarsza jego wygląd.

Edytowane przez eljot
  • Lubię to 1
Opublikowano
9 godzin temu, suricade napisał:

W naszym biotopie praktycznie nie stosuje się tła typu fototapeta. Zaczynam się zastanawiać czy słusznie.

Nie słusznie. Wygląda to naprawdę ładnie i daje niesamowite wrażenie głębi. Przy odpowiedniej tapecie i wystroju zbiornika mamy niesamowite wrażenie patrzenia w głąb kilku, kilkunastu metrów jeziora, w płytkiej strefie oświetlonej promieniami słońca.

Na filmie jest akwarium z taką tapetą i wygląda fajnie tylko trzeba tam wymienić kamienie, piach, wywalić te sztuczne rośliny i zmienić tapetę na odpowiedniejszą dla malawi.

 

Opublikowano

Wygląda rewelacyjnie. Zakładając, że wspomniany "efekt lustra" da się zniwelować, mam jedno zastrzeżenie. Czy same ryby chcąc wpłynąć w obszar, którego tak naprawdę nie ma, nie będą się gromadziły przy tylnej szybie ?

Opublikowano

Takie tło jak na filmie też już byłem gotów kupić, ale u mnie ten komin na środku przeszkadzał. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że jednak dobrze jest mieć gładkie tło, bo w naszych warunkach woda cały czas faluje i przy oświetleniu refleksy na tylnej ścianie dają to, co normalnie taka fototapeta. Na zdjęciu to wygląda cudownie, ale w rzeczywistości to jest obraz zbyt statyczny i takie refleksy stoją w miejscu, przeciwnie do tych naturalnie stworzonych w naszych zbiornikach.

Opublikowano
20 godzin temu, suricade napisał:

Ryby doskonale znają wymiary zbiornika. Równie dobrze mogły by chcieć wpłynąć do pokoju, a nie zauważyłam takiego problemu.

Racja, jak jest tło sprawiające wrażenie głębi, to ryby też by mogły chcieć wypłynąć. Cały czas jednak mam obiekcje co do efektu lustra.

Opublikowano

To chyba najładniejsza tapeta, jaką do tej pory widziałem. Mi chodzi po głowie jednak coś innego. Różnica w wyglądzie kamieni na tapecie i w akwarium. Teraz jest jeszcze w miarę ładnie, ale po pewnym czasie, gdy porosną okrzemkami, czy brunatnicami...

 

Opublikowano
57 minut temu, tomaszzt napisał:

Cały czas jednak mam obiekcje co do efektu lustra.

Nie ma żadnego efektu lustra. Miałem taką fototapetę więc wiem. Przyjrzyj się, czy widzisz efekt lustra na filmie w poście 4. Ryby odbijają się tylko w bocznej szybie patrząc przez przednią. Żeby się odbijały w tylnej musisz patrzeć przez boczną.

21 godzin temu, Falcowski napisał:

Takie tło jak na filmie też już byłem gotów kupić, ale u mnie ten komin na środku przeszkadzał. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że jednak dobrze jest mieć gładkie tło, bo w naszych warunkach woda cały czas faluje i przy oświetleniu refleksy na tylnej ścianie dają to, co normalnie taka fototapeta. Na zdjęciu to wygląda cudownie, ale w rzeczywistości to jest obraz zbyt statyczny i takie refleksy stoją w miejscu, przeciwnie do tych naturalnie stworzonych w naszych zbiornikach.

Tak, ale wystarczy wziąć tapetę bez refleksów, przedstawiającą wycinek podwodny ze skałami lub strefę piaszczystą czy mieszaną ale bez widoku powierzchni wody.

Jedyną wadę jaką widzę przy zastosowaniu fototapety to częste czyszczenie tylnej szyby.

  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.