Teka Opublikowano 15 Czerwca 2019 #1 Opublikowano 15 Czerwca 2019 ph 7.6/7.8 temp. 26 NO2 0 NO3 10 Akwarium: szpital 50l Ryby wielkości ok 8cm, zakupione w Than-mal 3 tygodnie temu, dwie sztuki 1+1. Od samego początku nie przyjmują pokarmu, są bardzo płochliwe. Nie są spuchnięte i nie wydalają ciągnących odchodów. Oczy nie są mętne ani powiększone, skóra też nie zdradza oznak chorobowych. Jedynie zainteresowanie pokarmem jest bardzo małe, wzięty do pyska pokarm od razu wypluwają. Kontaktowałem się z hodowlą i podaje im te same pokarmy, którymi były karmione u nich. Na początku podawałem Artemiss i Herbtana, bez żadnych rezultatów. Następnie zastosowałem Bactoforte S + Protocaps M w dawkach po jednej tabletce na 50l wody, akwarium zasłoniłem. Po tych zabiegach już nic nie robiłem nie widząc żadnych jak dla mnie konkretnych objawów. Pomyślałem, że ryby po prostu muszą się zaaklimatyzować bo wyglądają na mocno zestresowane i jak pisałem wyżej, są płochliwe. Czas jednak płynie a one w dalszym ciągu nie jedzą. Zaczynają być wychudzone i myślę, że pociągną jeszcze może z tydzień. Jakieś pomysły? Poniżej zdjęcia z dzisiaj.
Tomasz78 Opublikowano 15 Czerwca 2019 #2 Opublikowano 15 Czerwca 2019 Wpuść je po prostu do docelowego baniaka niech pływają z innymi pyszczakami. To może pomóc. W stadzie różnogatunkowych pyszczaków powinny się ożywić. Miałem takie przypadki, ryby widząc że stado rzuca się na pokarm powinny również zareagować i zacząć powoli pobierać pokarm. U mnie skutkowało to co najmniej w pięćdziesięciu procentach takich przypadków. 1
Teka Opublikowano 15 Czerwca 2019 Autor #3 Opublikowano 15 Czerwca 2019 Próbowałem, prawie dwa tyg pływały zresztą obsady. Tym samym transportem przyjechało jeszcze kilka mniejszych ryb które bardzo ładnie się zadomowiły. Moje ostatnie doświadczenia pokazują, że mniejsze ryby są odporniejsze i ładniej się przyjmują, w mojej ocenie oczywiście. To już będzie drugi raz kiedy stracę nowe stosunkowo duże ryby podczas gdy zawsze kupowałem małe, nigdy nie miałem problemu.
Teka Opublikowano 16 Czerwca 2019 Autor #4 Opublikowano 16 Czerwca 2019 Wczoraj i dzisiaj ryby dostały pokarm granulowany, Tropical Defence i Northfin Cichlid. Po podaniu standardowo zero zainteresowania. Pokarm opada na dno i tam leży. Jednak teraz gdy pływają w akwarium bez podłoża i same, mam pełny obraz co się dzieje z pokarmem i jakie są odchody. Co ciekawe po jakimś czasie granulki znikają. Któraś z nich, prawdopodobnie samica bo nie wygląda na wychudzoną, zjada ten pokarm. @AndrzejGłuszyca dzięki, nie znałem tego pokarmu. Spróbuję z nim.
Gonera1992 Opublikowano 17 Czerwca 2019 #5 Opublikowano 17 Czerwca 2019 u mnie ta sama sytuacja na 16szt kupionych 16szt msobo F1 od Malawiana po tygodniu padło tak jak u autora tematu od początku się pochowały i nie pobierały pokarmu. Może w tym wypadku będzie więcej szczęścia
Teka Opublikowano 21 Lipca 2019 Autor #6 Opublikowano 21 Lipca 2019 Panowie, proponuje by wątek karmy hikari jako nie związany z tematem płochliwych Aulonocar kontynuować w dziale dot. pokarmów. Wyżej wymieniony pokarm zakupiłem, natomiast nie spowodował zmiany w zachowaniu ryb. Reszta obsady zjada go tak samo chętnie jak inne karmy. Moje Aulonocary podczas pobytu w osobnym zbiorniku dostały preparaty przeciwbakteryjne i pasożytnicze. Ich płochliwość nie zmalała, a wręcz wzrosła. Postanowiłem wpuścić je do reszty ryb. Nie są już takie płochliwe, ale pływają raczej na uboczu bądź siedzą pod kaseciakiem. Podczas karmienia najczęściej podpływają do tafli zresztą obsady. Jednak brak im jakoś tego "entuzjazmu" reszty ryb. Generalnie zachowują się jakby nie widziały pokarmu bądź biorą do pyska i wypluwają. Nie widziałem jeszcze, żeby coś faktycznie zjadły. Kupiłem je końcem maja, obecnie jest już druga połowa lipca, chyba nie pociągnęłyby tak długo bez jedzenia? Podejrzewam, że wciągają jakąś "kontrabandę" bokiem Także, ta historia się jeszcze nie skończyła, właściwie to już dobre trzy tygodnie temu postawiłem na nich krzyżyk. Kto wie, może jednak jakoś się przyjmą.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 22 Lipca 2019 #7 Opublikowano 22 Lipca 2019 Na prośbę autora temat dotyczacy pokarmu Hikari Vibra Bites wydzieliłem jak niżej:
Teka Opublikowano 24 Grudnia 2019 Autor #8 Opublikowano 24 Grudnia 2019 Odkopię trochę temat, ale chciałbym dodać zakończenie. Nie wiedząc co jest rybom (wiedziałem tylko, że nic dobrego) leczyłem pierwsze z pomocą formisolu, a następnie metronidazol z bactoforte s. Po zakończeniu tych kuracji nie widać było widać żadnych objawów infekcji pasożytniczych i bakteryjnych. Dodatkowo ryby były cały czas mocno zestresowane, natomiast po pozostawieniu pokarmu na dnie zbiornika, część znikała. W związku z tym wpuściłem ryby ponownie do ogólnego by dodatkowe towarzystwo je odprężyło. Z czasem ryby zaczęły nieśmiało pobierać pokarm razem zresztą obsady. Obecnie są pierwsze przy tafli wody gdy otwieram pokrywę i tym sposobem dochodzimy do happy endu 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się