Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akwarium wygląda ładnie, co do gatunków to według mnie nic dodać nic ująć. Wszystkie gatunki kolorystycznie fajnie do siebie pasują. Zostawiłbym tak jak jest, żółta chailosi wygląda ładnie, i bardzo dobrze kolorystycznie współgra z pozostałymi gatunkami. Nawet dodałbym tam jeszcze jednego pasiaka który według mnie świetnie pasowałby kolorystycznie do powyższych gatunków, mam na myśli metriaclima elongatus chewere.

  • Lubię to 3
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz78 napisał:

Akwarium wygląda ładnie, co do gatunków to według mnie nic dodać nic ująć. Wszystkie gatunki kolorystycznie fajnie do siebie pasują. Zostawiłbym tak jak jest, żółta chailosi wygląda ładnie, i bardzo dobrze kolorystycznie współgra z pozostałymi gatunkami. Nawet dodałbym tam jeszcze jednego pasiaka który według mnie świetnie pasowałby kolorystycznie do powyższych gatunków, mam na myśli metriaclima elongatus chewere.

Chewere mi się nie podoba :P Jasne fajnie byloby miec 4 ale chyba 3 lepiej wygladaja w takim akwarium. Z tym chailosi to mam problem z samicami od samego poczatku :( wzialem 10 od Malwiana to wiekszosc bylo samców teraz mam prawdopodobnie 2 samice + 2 samce ( jeden bez oka xd ) a reszta to przedszkole

Opublikowano

Ok, dobieraj gatunki według swojego gustu. Jak już wymyślisz jaki gatunek Ci pasuje to zrób aktualizację co tam ciekawego nabyłeś z opisem jak tam ryby w nowym składzie się sprawują, jak możesz.

  • Lubię to 1
Opublikowano
6 minut temu, oscarr napisał:

Napewno zrobie ale też dałeś mi do myślenia :)

To znaczy? Rozwiń myśl, co wiele głów forumowych to nie jedna ;)  , wspólnie można wymyślić takie rozwiązania jakie nie przyszły by do jednej głowy ;) .

Opublikowano
49 minut temu, Tomasz78 napisał:

To znaczy? Rozwiń myśl, co wiele głów forumowych to nie jedna ;)  , wspólnie można wymyślić takie rozwiązania jakie nie przyszły by do jednej głowy ;) .

No żeby zostawić te Chailosi zamiast wymieniać na jeden z tych 3 gatunkow demasoni, konigsi, mundola ale raczej ich nie zostawię 

Opublikowano

Można chailosi wymienić na nowe chalosi lub dodać nowe do tych które już są. Przy zakupie nowego gatunku to też może się przydarzyć coś tak jak z chailosi, mogą być same samce lub same samice, ryby pokrzywione, chorowite, pozdychają czy nie wiadomo co jeszcze. Nie ma co skreślać chailosi bo większość samców a jeden bez oka xd. 

Wymiana chailosi na demasoni spowoduje mało koloru żółtego, będzie zbyt jednostajnie niebiesko w ciemne pionowe pasy, a mphangi podobne kolorystycznie do demasoni.

Wymiana na koningsi to już lepiej pod względem kolorystyki bo samice żółte i samiec ma inny wzór kolorów.

Wymiana na zebrę gold, zwłaszcza mc/ob to moim zdaniem najlepsza opcja pod względem kolorystyki, tylko jak będą współgrały dwie duże zebry (boadzulu i gold) zachowaniowo w akwarium 150cm 375l czy nie będą sobie zbytnio wchodziły w drogę. Tak żeby jedna drugiej nie zdominowała, żeby boadzulu nie był szary, chociaż wydaje mi się że ryby nie powinny wchodzić sobie w drogę ze względu na odmienne ubarwienie. I tak się zastanawiam czy zdominowana zebra gold mc/ob traci ubarwienie i robi się szara czy też ta żółć w ciapki pozostaje na stałe tak jak u metriaclima estherae red red samce nie tracą koloru nawet zdominowane, mają stały kolor.

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz78 napisał:

Przy zakupie nowego gatunku to też może się przydarzyć coś tak jak z chailosi, (..) ryby pokrzywione, chorowite, pozdychają czy nie wiadomo co jeszcze.

Skąd bierzecie ryby?  Z porzadnej hodowli to nie ma prawa się  to zdarzyć. 

Metriaclima zebra gold nie będzie za duża do 150 cm? 

 

 

 

Opublikowano
51 minut temu, Tom74 napisał:

Skąd bierzecie ryby?  Z porzadnej hodowli to nie ma prawa się  to zdarzyć. 

Metriaclima zebra gold nie będzie za duża do 150 cm? 

 

 

 

Masz w miarę blisko do Augustowa do Jarka @fish_magic :)

Opublikowano
Godzinę temu, Tom74 napisał:

Skąd bierzecie ryby?  Z porzadnej hodowli to nie ma prawa się  to zdarzyć. 

Metriaclima zebra gold nie będzie za duża do 150 cm? 

 

 

 

Ryby nie były chorowite ani pokrzywione lecz słabo wybarwione

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.