Skocz do zawartości

Start Malawi 200(180) l i kwestia filtracji - kolejny raz ;)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czołem

Mam nadzieję, że dobry dział, jeśli nie, skarćcie początkującego. Do tej pory była Tanganika 240l z muszlowcami. Raczej nie przejmuję się filtracją, dwa mechaniki wewnątrz załatwiają sprawę, parametry wody  w porządku. Rozumiem, że Malawi to zupełnie inna bajka. Koleżanka Surricade poleciła mi hamburga, którego zbudowałem w swoim małym zbiorniczku (na tyle pozwala przestrzeń życiowa) i ......estetyczna porażka. Nie mogę patrzeć na ten kawał gąbki, mógłbym zrobić kaseciaka, ale trochę się zniechęciłem.

W związku z tym, mam dwa pytanka. 

Czy kubełek i prefiltr rozwiąże kwestię filtracji biologicznej i mechanicznej jednocześnie, czy raczej mechanik + kubełek ?

Jaki kubełek ? Lektura forum raczej może zamieszać w głowie - w rytm zasady "co człowiek, to inna opinia". Jaka firma gwarantuje (w miarę naturalnie, bo filtry za ciężkie pieniądze też potrafią być awaryjne) spokojny sen ? Póki co, wyłącznie dobre opinie słyszałem o Ikoli.

Wiem, że to dość infantylne pytania, ale mimo, że raczej jestem bardziej czytelnikiem forum, nie potrafię się zdecydować.

Pomożecie ?

Opublikowano

Witaj!
Do tego zbiornika spokojnie wystarczy filtr kubełkowy o wydajności ok 1200L/h z p.refiltrem Eheim na zasysie. U mnie taki zestaw śmiga w 240L. Od siebie mogę polecić filtr TetraTec Ex1200, JBL e1502, Ikola 600 Maxx.  Do pomocy używam małego falownika

Opublikowano

Witaj!

Wiesz z tym wszystkim na forum(i nie tylko) jest tak,że każdy z nas poleca przeważnie to co pracuje u niego w zbiorniku,albo powtarza słowa innych.

Jeden poleca Ikolę lub inny filtr,a znajdzie się drugi co jego nie poleci,a potem największy problem co wybrać ma pytający,czyli Ty :) 

Powiem tak.Posiadam kilka kubełków (Ikola 600maxx, Midikani 800,HW-302) i jeśli mam być szczery to najcichszy z nich jest HW-302 :D i mimo paru negatywnych opinii na temat tego filtra zaryzykowałem i go zakupiłem.Pracuje on już u mnie ponad 3 lata i nie mam z nim najmniejszego problemu.Z pozostałymi filtrami też jest ok.Są ciche,ale słychać różnicę w ich pracy.Nie jest to tak,że ich praca mi przeszkadza.Także wiesz co człowiek to inna opinia ;) 

Musisz po prostu sam zdecydować co za filtrację chcesz mieć,aby jej serwis,czyszczenie itp. było dla Ciebie najbardziej wygodne.

48 minut temu, tomaszzt napisał:

Czy kubełek i prefiltr rozwiąże kwestię filtracji biologicznej i mechanicznej jednocześnie, czy raczej mechanik + kubełek ?

Oba przykłady rozwiążą filtrację biologiczną,oraz mechaniczną,z tym że przy pierwszym przykładzie będziesz potrzebował falownika,który poderwie z podłoża zanieczyszczenia bo kubełek o przepływie 1000-1500l/h tego nie zrobi.W drugim przypadku odpowiednio ustawiony mocny mechanik(Np.Aquael 2000) załatwi zanieczyszczenia z podłoża.

Wybór należy do Ciebie :) 

Dodam jeszcze że możesz wybrać też inne filtracje - np. filtr kasetowy http://www.klub-malawi.pl/?page_id=1066 (do niego dodasz pompę 2000l/h,pod nią troszkę złoża i masz ogarniętą filtrację mechaniczną i biologiczną.

 

Opublikowano
7 godzin temu, tomaszzt napisał:

Koleżanka Surricade poleciła mi hamburga, którego zbudowałem w swoim małym zbiorniczku (na tyle pozwala przestrzeń życiowa) i ......estetyczna porażka. Nie mogę patrzeć na ten kawał gąbki, mógłbym zrobić kaseciaka, ale trochę się zniechęciłem.

A możesz wrzucić zdjęcie ? Przecież wystarczy kawałek kamienia/spienionego PCV/moduł żeby skutecznie ukryć filtr.

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za rady. Szczególnie kusi mnie rozwiązanie kubełka z prefiltrem. Mocno ogranicza to nadmiar sprzętu w (i tak małym) zbiorniku. Jak skonfigurować wydajność głównego filtra i prefiltra tak, żeby to fajnie "hulało" ? Nie ukrywam, że budżetowość chińskich Sun Sun i relatywnie dobrych opinii na forum przekonuje, ale jeśli taka Ikola Waszym zdaniem,  to klasa wyżej, to naturalnie dołożę biletów NBP :D

Opublikowano

Uważam że do tego zbiornika w zupełności wystarczy zestaw filtr HW303 + prefiltr Eheim, lub HW303 + prefiltr HW603A. Osobiście skłaniał bym się ku temu drugiemu rozwiązaniu.

Opublikowano

Decydując się na prefiltry Eheim lub HW 603A musisz wziąć pod uwagę ich częstą obsługę a co z tym się wiąże prozaiczne upierdliwości  jak ich czyszczenie. Eheim wyjmuję bez zatrzymywania filtra, bez rozlewania wody ...włożenie ręki do akwa i jego wyjęcie to kwestia max 2 sekund bez rozlewania wody, bez zatrzymywania filtra i bez widocznego spowolnienia przepływu . Jeżeli chodzi o prefiltr HW 603A  to owszem..znam jego wady i zalety ale nie z autopsji. Dlatego niech w tym przypadku wypowiedzą się koledzy którzy naprawdę go stosują.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)

Wada prefiltra HW-603A jest taka że odpinając go z głównego filtra trzeba mieć małe wiaderko lub miseczkę,bo po zakręceniu zaworów z prefiltra i odpięciu go od głównego filtra cała woda z niego wylatuje...Prefiltr w mniejszym/większym stopniu tłumi przepływ wody.

Poniżej skopiowałem wpis z mojego tematu o użytkowaniu prefiltra HW z Ikolą 600maxx.Może to rozwieje Twoje wątpliwości ;) 

 

W ostatnim czasie po czyszczeniu prefiltra postanowiłem zrobić kolejny test,jak będzie się sprawdzał prefiltr na samych gąbkach z zestawu,bo jak wcześniej pisałem w tym temacie zawsze dodawałem między dwie górne gąbki z prefiltra cienką warstwę waty filtracyjnej...Po dwóch tygodniach użytkowania prefiltra z samymi gąbkami stwierdzam,że w.w. filtracja potrzebuje kilku dni aby woda uzyskała zadowalającą klarowność...Mimo że jakoś to funkcjonowało 2 tygodnie nie byłem zadowolony z jej przejrzystości...Po otwarciu prefiltra w celu czyszczenia dolna gąbka była praktycznie cała zabrudzona,a na pozostałych dwóch gąbkach nie było to zauważalne wizualnie...

 

W przypadku użytkowania przez dwa tygodnie prefiltra z cienką warstwą waty filtracyjnej,od razu po kilku godzinach pracy filtracji zauważyłem że woda jest bardzo klarowna...Po otwarciu prefiltra w celu czyszczenia zauważyłem że pierwsza gąbka od dołu była w połowie zabrudzona...Na pozostałych dwóch gąbkach nie było to zauważalne...Wiadomo po wypłukaniu wszystkich gąbek syf był...Natomiast wata filtracyjna o grubości około 1cm była w połowie zabrudzona syfem,co jednak potwierdza fakt,że doskonale spełnia swoją funkcję...

 

Druga sprawa to kłopot z odpowietrzeniem prefiltra po uruchomieniu...Przeważnie robiłem tak,że po czyszczeniu podpiąłem prefiltr do Ikoli...Zalewałem go wodą prawie do pełna,aby potem bez wylewania wody na podłogę go zamknąć...Po uruchomieniu filtracji mimo praktycznie pełnego zalania prefiltra,był on lekko zapowietrzony...Wiadomo że na drugi dzień problem z odpowietrzeniem prefiltra znikł,ale i tak nie dało mi to spokoju  ,więc zrobiłem przy następnym czyszczeniu tak...Po podpięciu zamkniętego prefiltra do Ikoli tylko tym dolnym zaworem(na fotce zaznaczone czerwoną strzałką) używając dużej strzykawki zalałem wodą do pełna prefiltr przez górny otwór(zaznaczony czerwonym kołem)...Po podpięciu drugiego zaworu,oraz uruchomieniu filtracji problem z odpowietrzeniem znikł od razu...Także ta metoda u mnie się sprawdza w 100%...

65976d5b49d8a17468b09fd65fdd.jpg.3a7588a05a59412e08411d3a2ef4ad04.jpg.fc26ab1cdaef1a5f0c6babd2c540a209.jpg

Wnioski po mojej ocenie z użytkowania...

1.Maksymalny czas pracy prefiltra z watą filtracyjną to max 2 tygodnie...

Czemu tylko dwa tygodnie?

Otóż przez te dwa tygodnie klarowność wody utrzymywała się na dobrym zadowalającym poziomie...Fakt jest taki że prefiltr z watą spokojnie wytrzymał u mnie prawie miesiąc czasu bez czyszczenia,ale po dwóch tygodniach było widać że woda,znaczy jej klarowność traci na jakości...Druga sprawa to trzymanie całego syfu przez miesiąc czasu w prefiltrze też mija się z celem,bo wpływa to tylko nie tylko na pogorszenie klarowności wody,ale także na parametry samej wody...

 

2.Co do parametrów wody w czasie miesięcznego,oraz dwutygodniowego użytkowania zauważyłem tylko zmiany w poziomie NO3...Czy nie usuwanie syfu z prefiltra/obiegu filtracji miało na ten parametr jakiś wpływ...Moim zdaniem tak...

Używając prefiltra przez miesiąc bez czyszczenia poziom NO3 mierzony dla pewności dwoma testami(JBL/Zoolek) wynosił 20mg/l na obu testach...

Używając prefiltra przez dwa tygodnie bez czyszczenia poziom NO3 wynosi 10mg/l...

 

3.Wata filtracyjna jednak jest wskazana między dwoma gąbkami,jeśli chcemy uzyskać bardzo dobrą klarowność wody,a o to przecież wszystkim nam chodzi...

 

4.Zalewanie prefiltra wodą do pełna(tak jak to wyżej opisałem) jest priorytetem,aby nie denerwować się później z jego odpowietrzaniem,co dla mnie było to jednak irytujące...

Edytowane przez egon44
  • Lubię to 1
Opublikowano

Na tę chwilę, jestem bliski kupna HW-303 (rozumiem, że wersja A, bez lampy UV) i prefiltra Eheima. Przekonywująca jest kwestia szybkiej i prostej obsługi Eheima. Rozumiem, że HW-303 to "mocniejsza" opcja od HW-302.

Pozostaje wybór: HW-303 (lub Ikola 600maxx) + Eheim  lub HW/Ikola + cyrkulator/inny mechanik. Pierwsza opcja wydaje się "mniej inwazyjna" w wystrój zbiornika a zależy mi na tym. 

Jak to jest z tymi falownikami ? Drogie dość to ustrojstwo i czy może okazać się potrzebne w tak małym zbiorniku, jak mój ? No i jeszcze dylemat HW czy Ikola ?

Mętlik w głowie, mimo Waszej pomocy, pozostaje :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.