Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bo to pewnie jest samicą Callanosa, dlatego samiec nie interesuje się nią, woli swoje. U Estherae tylko samce są BB.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
49 minut temu, Bezprym napisał:

Bo to pewnie jest samicą Callanosa, dlatego samiec nie interesuje się nią, woli swoje. U Estherae tylko samce są BB.
 

Kupiłem ryby jako Metriaclima Callainos OB z samcami BB. Zostawiłem sobie harem 1+4 OB i od nich pochodzi reszta moich rybek czyli samiec BB samice OB i O oraz ta nieszczęsna samica BB... Gdyby to była ryba z tych kupionych to też bym pomyślał że może jakiś inny gatunek się trafił, ale ta się urodziła u mnie stąd moje zaniepokojenie jej zachowaniem...

Opublikowano
10 minut temu, Bezprym napisał:

No to teraz żeś postawił zagwozdkę. Możliwe jest że któryś samiec z tych usuniętych był faktycznie callainosem i wytarł samice estherae?

Niema takiej opcji, ponieważ dopiero po selekcji ryby zaczęły się wycierać i po 2 lub 3 tarle odłowiłem inkubujące samice aby zwiększyć obsadę z tego gatunku...

Opublikowano

Dla świętego spokoju bym się jej pozbył. Możliwe że samiec nie jest czysty rasowo i od czasu do czasu będzie Ci takie niespodzianki płodził.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano

Sławku taka samica trafiła się tylko jedna przez te 3 lata ale myślę nad zmianą obsady skoro nie mam 100% pewności jaki mam w końcu gatunek... Choć szczerze mówiąc szkoda mi oddawać tych ryb bo mam je od ponad 3 lat a to są zywe istoty z którymi się zżyłem... Poczekamy, zobaczymy ale jakby co to ta samica wyleci jako pierwsza... 😉

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 minuty temu, Bezprym napisał:

To kiedy wpadniesz do mnie? emoji16.png

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
 

W ten weekend nie dam rady ale odezwę się niebawem... 😉

  • Lubię to 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A ja wrócę jeszcze do lawy w Twojej aranżacji. Jak wygląda sprawa kaleczenia się ryb o tę lawę ? Jedni twierdzą, że ryby są szczególnie narażone, inni, że tak samo, jak w przypadku innych kamieni. Jesteś zadowolony z aranżacji ? Sam mam trochę lawy (70kg) i planuję zmienić aranż z dolomitu (który mnie zawiódł, jeśli chodzi o wygląd) na taką właśnie lawę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.