Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Wiedziałem, że siedzi między kamieniami, ale tym razem zdecydował się wypływać na ułamek sekundy dłużej. Ten ze zdjęcia jest największy, jestem pewien, że są jeszcze dwa ale z innych inkubacji bo są sporo mniejsze i siedzą gdzie indziej. Co ciekawe, to jedyny gatunek u którego udało mi się zaobserwować maluchy. Pomimo inkubacji kilku samic Maingano do tej pory nie udało mi się zaobserwować niczego co by się uchowało.

L1001715.thumb.JPG.0cdeecd6616b4cdcd79be276905d5ef8.JPG

L1001709.thumb.JPG.9780470d8a8f15d1a7f7df66b6454d21.JPG

  • Lubię to 4
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Wczoraj wieczorem chłopaki stwierdzili, że muszą rozładować trochę energii. Efekt jest taki, że alfa przejął rewir bety, a ten drugi siedzi schowany w grocie. Walki były widowiskowe i trwały z dobre pół godziny. 

L1001845.thumb.JPG.20df074c873da985191eb71783f9ae10.JPGL1001846.thumb.JPG.6138a82a3c62a0e42c84921693703a1d.JPGL1001858.thumb.JPG.e5c0fb0594ad8a0aef5ddc5bc4e7a2da.JPGL1001860.thumb.JPG.25aceeb886604ce0398ff6524d3048e5.JPG

Edytowane przez rekawiczka
  • Lubię to 8
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Kilka fotek przedstawiających aktualną sytuację w zbiorniku. Z rzeczy kronikarskich - zaczynają się wybarwiać samce Msobo. Na chwilę obecną wygląda, że będą przynajmniej 2 w całym stadzie. Gdzieś czasami spomiędzy kamieni wypłynie mały rambo Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu mierzący już ok 2cm. Naprzemiennie inkubują samice Maingano oraz Elongatusa, jednakże narybku od tych pierwszych nie udało mi się zobaczyć.

Nastąpiła pierwsza redukcja, samiec Maingano znalazł nowy dom u kolegi @Mbunabucket(i mam nadzieje, że spisuje się dobrze :))

L1002323.thumb.JPG.a1e9a834938f6e800429252072d0da80.JPG

L1002320.thumb.JPG.9dadff8ef53d6c75b5548a1756e21cb6.JPG

L1002271.thumb.JPG.c5f5656f87002af94e2e003a70f10ab2.JPG

W między czasie wkłady sznurkowe w korpusach narurowych zastąpiłem gąbką, która daje rade i mam wrażenie, że w końcu mam wrażenie, że woda spełnia moje oczekiwania. Poniżej fotka przez dłuższy bok baniaka.

L1002259.thumb.JPG.3b04aa29256bcc10007da418c1e50f77.JPG

 

  • Lubię to 5
Opublikowano

Hej, samiec się wprowadził do zbiornika bez większych problemów 👍

Jak w końcu skoczę pokrywę w moim 600l to się zabieram za opis zbiornika i fotorelację, może go znajdziesz na fotkach :P

  • Lubię to 1
  • 2 miesiące temu...
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Dziś pierwsze redukcje obsady. Na pierwszy ogień poszły 3 samce Metriaclima Elongatus Goldbar Chizumulu. Docelowo plan jest taki aby zostawić samca alfa i same samice (lub też w razie konieczności dokupić samic). Docelowy układ 1 + 4.

Samiec alfa na fotce poniżej.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 minut temu, rekawiczka napisał:

Docelowo plan jest taki aby zostawić samca alfa i same samice (lub też w razie konieczności dokupić samic). Docelowy układ 1 + 4.

Jeśli taki jest Twój plan, to ok, ale nie musisz tak tego ustawiać. Jeśli sytuacja na to pozwala, to możesz zostawić więcej, niż jednego samca. Piszę o tym, gdyż funkcjonuje tu taki schemat (sam kiedyś jemu uległem), ale jeśli nie jest to konieczne, to nie trzeba tak robić. 

  • Lubię to 3
Opublikowano
7 minutes ago, pozner said:

Jeśli taki jest Twój plan, to ok, ale nie musisz tak tego ustawiać. Jeśli sytuacja na to pozwala, to możesz zostawić więcej, niż jednego samca. Piszę o tym, gdyż funkcjonuje tu taki schemat (sam kiedyś jemu uległem), ale jeśli nie jest to konieczne, to nie trzeba tak robić. 

Dzięki za sugestię. Problem tylko jest taki, że zarówno w przypadku Metriaclimy Elongatus Goldbar oraz Cynotilapii Hara na moje oko mam przewagę samców. Dodatkowo, dochodzę do wniosku (nie wiem czy prawidłowego), że moje samce Msobo się nie wybarwiają ponieważ są mniejsze od samców dwóch wspominanych wyżej gatunków i chyba nie mogą sobie znaleźć miejsca w zbiorniku, bo są trochę przeganiane.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.