Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chlopaki pomozcie ! Wczoraj padla mi rybka i dzisiaj nastepna ma podobne obiawy do tej ktora padla a mianowicie.Lezy praktycznie na dnie lub w samym rogu akwa przy filtrze ,jakby pojawily sie pregi ktore wczesniej nie byly widoczne przestala jesc . Mam akwa 180 litrow w nim 6 red redow jeden padl . Filtr wew oraz zew tetra tec . Co do parametrow wody nie znam bo chodze do zoologicznego i oni robia mi testy mowia czy woda jest ok. Karmie ryby suchym pokarmem dla pyszczakow

Opublikowano

popros o wartosci tych parametrow,

czy karmisz jednym pokarmem?

czy pad rybek nastapil po jakims zdarzeniu? - wieksza podmiana wody, wylaczenie filtracji?

jak dlugo masz juz wode w akwarium?

Opublikowano

no tak, testy robią Ci ONI, ale czy ONI ponoszą odpowiedzialność za ewentualne zgony?


także zacznijmy od początku... śmigaj po testy... NO3 najważniejszy ale pozostałe azotowe też kup no i pH, kH


jak je będziesz miał to daj wyniki...

a do tego czasu wyprodukuj więcej danych... niestety inaczej nie będziemy w stanie pomóc... np czy coś się działo/zmieniło ostatnio? cokolwiek... na przestrzeni ostatnich tygodni? podaj więcej szczegółów co za akwa, ajkie ryby od kiedy?

wrrr :wink:

Opublikowano

Nie no nic sie nie wydarzylo wszystko bylo cacy ryby pieknie wybarwione filtry chodza non stop. Musze dodac ze mieszkam w Anglii i ciezko mi niektore rzeczy dostac dzieki za odpowiedzi

Opublikowano

Akwa mam w sumie od 2 miesiecy tak jak rybki. Akwa dojrzewalo ponad miesiac wszystko bylo nowe oprocz filtra zew on byl odkolegi ktory mial swoje akwa 2 lata bez rzadnych problemow wklady wszystkie wymienilem

Opublikowano
dzieki za odpowiedzi


nie no się nie wycofuj... coś na pewno wymyślimy, tylko rzeczywiście narazie ciężko powiedzieć...

a podmianę kiedy robiłeś?

dostęp do akwa osób 3?

żadaen sprzęt nie padł?

może coś z tym żarciem?


jednak musisz coś więcej napisać... i używaj edit, zawsze jakoś czytelniej bedzie...

Opublikowano

Nikt nie ma dostepu do akwa procz mnie, sprzet dziala podmianke robilem jak zobaczylem objawy u tej pierwszej rybki 1/4 wody z uzdatniaczem tetry .

Opublikowano

miałem identyczne dwa zgony.. gdzieś przewinąłem w poprzednim temacie o tym.. IMHO swieza woda lub nagły skok parametrów.. ryba słabła w bardzo szybkim tempie... na poczatku siedziała przy dnie.. pozniej osiadała na piasku, pozniej zanik pracy pletw, utrata równowagi ... w koncowej fazie jeszcze oddychając kręciła twistery, popychana strumieniem z filtra.. (cała akcja trwała ok. 3 - 4 godziny)


objawy:

1.rybka apatyczna, nie przyjmuje pokarmu

2.siedzi na piasku, podpierając się płetwami

3.traci równowagę, przechyla się na jeden z boków

4.na ciele uwydatniają się bardzo mocno pasy...

5.zgon w przeciągu kilku godzin


reszta ryb w porządku .. chyba nie zaraźliwe

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

wlozylem nowe tlo z cr+barwnik... i wiekszosc ryb ma te objawy, najdalej jutro bede wyławiał trupki, niestety jestem bezsilny... nie mam żadnego innego zbiornika :/ tu musi być coś z wodą nie tak... (przelewana cały czas, ze starego zbiornika) parametry są ok, ale coś musiało ją skazić .. CR.. albo ten barwnik :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.