Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Ostatnio zastanawiam się nad zrobieniem kaskady z popki 1500l/h lub 2000 l/h , zastanawiam się jednak czy przy takim przepływie nie będzie potrzeba robić odpływ z kilku rurek i jak bardzo byłby stłumiony przepływ w stosunku do obiecanych przez producenta.

 

Próbował ktoś robić taka kaskade?

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi.

Opublikowano

Dzieki.

Jak wygląda sytuacja z przepływem? Jak dużo taka pompka 1500 l/h traci z przepływu, gdzie musi wyciągnąć wodę na 40 cm i przepchac ją później przez gąbki?

Pytam, żeby nie okazali się,  że kaskady z pompka 1500 jest slabsza jako mechanik od pompki 650 l/h w środku akwarium.

Opublikowano

Też miałam taki pomysł ale mija się to z celem. Cena zakupu gotowego filtra i części do jego budowy też są przybliżone .

Zobacz takie modele jak:

AQUAEL VERSAMAX FZN 3

Aquaclear 70

Seachem Tidal  i inne.

Inna sprawa to kaskada średnio nadaje się na mechanika.

Opublikowano

Cześć. Też zaliczam się do grona "innowatorów" 😉 , którzy chcieli zbudować turbokaskadę. I doszedłem do tego samego co suricade. Poszedłem w stronę filtra kasetowego, w sumie to taka turbokaskada, tylko w akwarium i nie grozi zalaniem podłogi przy rozszczelnieniu.

Pzdr. Rysiek.

  • Lubię to 2
Opublikowano

Kiedyś w CA miałem taką kaskadę samoróbkę :)

Miałem ok 10cm miejsca obok akwarium, więc zleciłem szklarzowi sklejenie szklanego zbiornika trochę wyższego niż oryginalne akwarium i z wylotem do akwarium. Szkoda że nie mam zdjęcia tego. Weszło tam coś koło 20L keramzytu. Zasilane to było głowicą, która była w akwarium i na tej głowicy była założona gąbka. Posadziłem w tej kaskadzie jeszcze rośliny doniczkowe i jak to się wszystko "dotarło", to przez ponad rok nie robiłem podmianek. Same dolewki odparowanej wody.

Opublikowano
W dniu 28.02.2019 o 08:39, rysib napisał:

Cześć. Też zaliczam się do grona "innowatorów" 😉 , którzy chcieli zbudować turbokaskadę. I doszedłem do tego samego co suricade. Poszedłem w stronę filtra kasetowego, w sumie to taka turbokaskada, tylko w akwarium i nie grozi zalaniem podłogi przy rozszczelnieniu.

Pzdr. Rysiek.

Niechce być  innowatorem :) ale właśnie filtr w akwarium strasznie mnie wkurza, nieczystości tak czy inaczej zostają w akwarium.

Opublikowano
5 godzin temu, suricade napisał:

Ale jak filtr masz poza akwarium to te same nieczystości masz nadal w obiegu. Kwestia umieszczenia filtra nic tutaj nie zamienia.

 

Racja, jednak czyszczenie samej gąbki sprawia, że nieczystości pozostaje mniej w akwarium.

Nie wiem jak u Was, ale u mnie przy wyciaganiu gąbki zawsze coś z niej zostaje w zbiorniku.

W dniu 28.02.2019 o 06:53, suricade napisał:

Też miałam taki pomysł ale mija się to z celem. Cena zakupu gotowego filtra i części do jego budowy też są przybliżone .

Zobacz takie modele jak:

AQUAEL VERSAMAX FZN 3

Aquaclear 70

Seachem Tidal  i inne.

Inna sprawa to kaskada średnio nadaje się na mechanika.

To że chcę zrobić sam, nie wiąże się z tym, że chcę oszczędzić,  czy mieć satysfakcję z samorobki, kiedyś używałem aqyaela fzn3 i w nocy uciążliwy był szum wodu z kaskady.

W samorobce jest możliwość dostosowania wypływu wody z filtra.

 

Widzę jednak, że jesteście sceptyczni, więc kolejne pytanie :)

Mam wrażenie, że kaseciak zajmuje sporo miejsca w akwarium,  a co myślicie o filtrze hamburskim?

Opublikowano

Mam hamburgi w kilku akwariach ( nie w malawi) . Miejsca zajmują tyle samo a jeżeli mają być czyszczone to jest to bardziej kłopotliwe. Kaseciak to tak naprawdę hamburg ale służący jako filtr mechaniczny. Są tematy na forum opisujące hamburgi w malawi. Al eto już chyba nie ten temat.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.