Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jestem w trakcie budowania tła CR a własciwie w trakcie jego rozpoczęcia. Zastanawiam się jakiej farby użyć w tym celu, nie przeczę że będę się tutaj wzorował na osobach, którzy już takiego dzieła dokonali. Więc pilnie poszukuję farby faust, mieszkam w "małym" miasteczku, obok jeszcze mniejszego bo zaledwie 400 tysięcznego i nigdzie nie mogę znaleźć tego rodzaju farby. Czy można użyć innej farby która oczywiście uprzednio została wypróbowana i zdaje egzamin. Mam też pytanie, czy jest ktoś kto ma dostęp do fab Faust i czy istniała by mozliwośc zakupu a następnie wysłania jej do mnie, oczywiście za wcześniejszym przelaniem pieniędzy lub też za pobraniem jak komu wygodniej, sprawa jest dla mnie ważna gdyż wszystko już czeka, tj. płyty XPS, pianka, silikony no i rybki też są przygotowane do transportu w bardziej bezpieczne miejsce. Z góry dziękuje.

Opublikowano

jak nie dostaniesz farby,dodaj do cr zwykly pigment budowlany,np mix-inchem,mix-cieszynka,,i tak wiekszosc pokryje glon,,,taka mala rada,,,,

Opublikowano

Myślałem o tym ale chciałbym osiągnąć efekt taki jak inni, Maro, Romek. Chodzi mi o efekt suchego pędzla aby jak najrealniej odzwierciedlić naturalną skałe.

Opublikowano

Spytaj się ich teraz jak to wygląda, bo np u mnie całą skałę pokryły glony więc nic innego nie widać, a czyścic do czysta skały aby oglądać to co namalowałeś jest bez sensu.

Opublikowano

najrealniej naturalną skałę odzwierciedla tło porośnięte glonami :)

Najlepiej spytaj Romka, jego tło było malowane tą techniką i trochę czasu już jest w wodzie, ale i tak prędzej czy puźniej efekt suchego pędzla zastąpi efekt mokrego glona :wink:

Opublikowano

Zdaję sobie z tego sprawę i liczę się z tym. Ale mam też problem gdyż u mnie glon nie za bardzo chce obrastać skałek. Niby parametry są ok, ale jakoś nie mogę się doczekac zieleni na nich. Być może to zasługa parki zbrojników, choć nie sądze aby one aż w takim stopniu mi czyściły teren. Chodzi mi tylko o rodzaj farby którym można zastąpić Fast-a lub też czy jest ktoś kto pomógł by mi w jego zdobyciu, gdyż jak pisałem. W mym małym miasteczku jest jak w SILENT HILL - wszystko gdzieś zniknęło.

Opublikowano

Bardzo bym był wdzięczny za taki gest z Twojej strony, chodzi mi przed wszystkim o czarny mat i oczywiście jakiś kolorek do cieniowania. Wiem że Maro używał ciemnej zieleni.

Opublikowano

Zostałem wywołany do odpowiedzi, więc oto jestem ;)


Nie zgadzam się z kolegami, którzy twierdzą, że nie warto przykładać uwagi do techniki suchego pędzla i kształtowania możliwie realistycznej pow. 'skał' z CRu, ponieważ:

1) pomimo pokrycia glonem strukturę widać, widać zagłębienia, chropowatości i porowatości, które pieczołowicie wypracowaliśmy w CR; ponadto, glon wchodzi, ale nie w każdym tle na całej jego pow. - u mnie np. i w tle Maro78 są miejsca silnie zacienione, gdzie nawet okrzemki nie rosną - w tych strefach i strefach przejścia między cieniami a oświetloną częścią doskonale widać malowanie i technika suchego pędzla b. dodaje realizmu


2) miał być pkt. 2 ale zapomniałem co chciałem napisać ;)

Opublikowano

Ja co prawda barwiłem tło pigmentem, nie farbą, ale tak jak pisze Romek, przykładałem się do tego tak, jakby glonów miało nigdy nie być. Prawdą jest, że w miejscach zacienionych nic nie rośnie. Po 3 czy 4 miesiącach trzymania tła w akwa widzę, jak glony je porastają. Atak okrzemek tło już przeszło i choć było ich mnóstwo, to nie w miejscach zacienionych. Teraz robi się już zielono, ale tylko tam, gdzie dociera światło :wink:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.